Przełom na Bliskim Wschodzie. Trump oficjalnie potwierdził, jest ważny komunikat
Na Bliskim Wschodzie wydarzenia potoczyły się szybko i nieoczekiwanie. Premier Pakistanu oraz prezydent USA Donald Trump potwierdzili zawarcie wstępnego porozumienia pokojowego, o czym jako pierwsza poinformowała agencja Reuters, powołując się na najnowsze komunikaty państwowe.
Pakistańskie mediacje kończą walki na wszystkich frontach
Szef pakistańskiego rządu, Shehbaz Sharif, ogłosił na platformie X, że udało się wypracować porozumienie pokojowe pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. W swoim wpisie przedstawił najważniejsze ustalenia dotyczące zawieszenia broni.
„Obie strony zadeklarowały natychmiastowe i trwałe zakończenie działań wojennych na wszystkich frontach, w tym w Libanie” – napisał premier.
Nie zabrakło też podziękowań dla stron zaangażowanych w rozmowy:
„Chcielibyśmy podziękować Stanom Zjednoczonym Ameryki i Islamskiej Republice Iranu za zaangażowanie w znalezienie dyplomatycznego rozwiązania konfliktu”.
Sharif podziękował również Katarowi, który wspólnie z Pakistanem odgrywał kluczową rolę w procesie mediacyjnym.

Donald Trump nakazuje zniesienie blokady morskiej
Zakończenie konfliktu potwierdził osobiście prezydent USA Donald Trump na swojej platformie Truth Social. Amerykański przywódca nie krył zadowolenia z osiągniętego porozumienia.
„Umowa z Islamską Republiką Iranu została zawarta. Gratulacje dla wszystkich! Niniejszym w pełni upoważniam do bezpłatnego otwarcia cieśniny Ormuz i jednocześnie upoważniam do natychmiastowego zniesienia blokady morskiej Stanów Zjednoczonych. Okręty Świata, uruchomcie silniki. Niech ropa popłynie” – napisał Trump.
Ta decyzja istotnie zmienia sytuację geopolityczną i gospodarczą w regionie, otwierając drogę do szybkiego wznowienia międzynarodowego handlu morskiego oraz transportu surowców energetycznych.
Teheran akceptuje warunki i mówi o sukcesie militarnym
Zupełnie inaczej całą sprawę przedstawiają władze w Teheranie. Warto przy tym pamiętać, że irańska dyplomacja przez cały czas zachowywała większą powściągliwość niż Waszyngton i wcześniej kilkukrotnie zaprzeczała podawanym przez Trumpa terminom. Mimo to tamtejsze media publiczne ogłosiły sukces, twierdząc wprost, że „Iran zmusił USA” do zaakceptowania umowy.
Wiceszef irańskiego MSZ, Kazem Gharibabadi, cytowany przez agencję Reuters, podkreślił, że Teheran zgodził się na porozumienie dopiero wtedy, gdy znalazły się w nim „ostateczne żądania”. Dodał też stanowczo, że to właśnie siła militarna kraju oraz groźby przesądziły o ostatecznym kształcie dokumentu. Według niego pełny tekst zostanie opublikowany dopiero po podpisaniu porozumienia.
Sześćdziesiąt dni na szczegółowe negocjacje
Jak wcześniej informował Biały Dom, wstępne porozumienie ma obowiązywać przez sześćdziesiąt dni. W tym czasie strony mają prowadzić szczegółowe rozmowy, między innymi na temat przyszłości irańskiego programu atomowego oraz zniesienia sankcji nałożonych na Iran.
Oficjalna ceremonia podpisania dokumentu odbędzie się w piątek, 19 czerwca, w Szwajcarii, co potwierdził na platformie X premier Pakistanu Shehbaz Sharif. Zdradził on również, jak będą wyglądać najbliższe dni:
„Po zawarciu umowy mediatorzy zorganizują w tym tygodniu serię spotkań. Te dyskusje przedwdrożeniowe położą fundamenty pod rozmowy techniczne i oficjalną ceremonię podpisania umowy”.
Rozmowy techniczne mają doprowadzić do stworzenia stabilnego i trwałego traktatu pokojowego między Waszyngtonem a Teheranem.