Pożar budynku mieszkalnego pod Warszawą. Konieczna była ewakuacja mieszkańców
To nie był spokojny poranek w Grodzisku Mazowieckim, gdzie doszło do pożaru budynku mieszkalnego, który postawił na nogi służby ratunkowe. Gęsta chmura dymu była widoczna z kilku kilometrów, a z zagrożonego obiektu ewakuowano 22 osoby.
- Pożar budynku mieszkalnego pod Warszawą
- Pilna ewakuacja mieszkańców
- Heroiczna walka z żywiołem
Pożar budynku mieszkalnego pod Warszawą
Jak wynika z ustaleń służb, źródło ognia znajdowało się w garażu, gdzie składowano różnego rodzaju materiały, co mogło przyczynić się do szybkiego rozprzestrzenienia się pożaru. Mieszkańcy relacjonowali, że słyszeli odgłosy przypominające eksplozje.
- Doszło do pożaru budynku jednorodzinnego przy ulicy Bartniaka, zgłaszający słyszeli wybuchy. Po dojeździe na miejsce strażacy ustalili, że paliła się wiata, garaż oraz część elewacji domu - przekazał oficer prasowy Rafał Łyszkowski w rozmowie z portalem TVP.Info.
Pilna ewakuacja mieszkańców
W trakcie akcji ustalono również, że w garażu doszło do kilku niewielkich wybuchów butli gazowych. Znajdowały się tam także aerozole oraz pojemniki ze sprężonym powietrzem, co dodatkowo zwiększało zagrożenie i utrudniało działania strażaków.
– Z budynku samodzielnie ewakuowały się 22 osoby, żadna z nich nie została poszkodowana w pożarze, ale jedna na skutek złego samopoczucia została zabrana przez zespół pogotowia ratunkowego na badania do szpitala – dodał rzecznik.
Heroiczna walka z żywiołem
W działania gaśnicze zaangażowano około 40 strażaków, a na miejscu pracowały także inne służby, w tym policja, pogotowie ratunkowe oraz pogotowie energetyczne, zabezpieczające teren zdarzenia. Po opanowaniu sytuacji i sprawdzeniu budynku mieszkańcy mogli stopniowo wracać do swoich lokali.
- Osoby, które się ewakuowały, wróciły już do mieszkań – podsumował mł. asp. Rafał Łyszkowski.