Paraliż metra w Warszawie. Atak graficiarzy spowodował ogromne utrudnienia
Pasażerowie warszawskiego metra musieli w środę, 11 marca 2026 roku, zmierzyć się z nagłymi zmianami w kursowaniu pociągów na linii M1. Jak poinformował Warszawski Transport Publiczny (WTP), działania służb wymusiły wprowadzenie nadzwyczajnej organizacji ruchu na północnym odcinku trasy, co na kilkadziesiąt minut sparaliżowało dojazd do kilku kluczowych stacji.
- Ograniczenia w kursowaniu składów
- Uruchomienie komunikacji zastępczej
- Znaczenie linii M1 dla stolicy
- Przywrócenie normalnego ruchu
Ograniczenia w kursowaniu składów
Około godziny 15:24 wydano oficjalny komunikat o skróceniu trasy pociągów linii M1. Z powodu działań służb w rejonie stacji Wawrzyszew, składy kursowały jedynie w relacji Kabaty – Plac Wilsona.
Z ruchu całkowicie wyłączono pięć stacji: Marymont, Słodowiec, Stare Bielany, Wawrzyszew oraz Młociny.

Operator nie podał szczegółowych przyczyn interwencji, ograniczając się do informacji o konieczności zabezpieczenia terenu. Decyzja ta zapadła w samym środku popołudniowego szczytu komunikacyjnego, co skutkowało natychmiastowym przeciążeniem naziemnych przystanków przesiadkowych.
Uruchomienie komunikacji zastępczej
W celu zminimalizowania utrudnień, Zarząd Transportu Miejskiego uruchomił autobusową linię zastępczą ZM1, kursującą na trasie Metro Młociny – Plac Wilsona. Autobusy poruszały się ulicami Kasprowicza, Sacharowa, Żeromskiego i Słowackiego.
Pasażerom zalecono również korzystanie z alternatywnych połączeń: tramwaju linii 6 oraz autobusów 103, 116 i 156. Mimo skierowania na trasę dodatkowych pojazdów, podróżni musieli liczyć się z wydłużonym czasem przejazdu oraz znacznym tłokiem w pojazdach komunikacji naziemnej. Sytuację na kluczowym węźle Młociny na bieżąco monitorowali pracownicy nadzoru ruchu.

Znaczenie linii M1 dla stolicy
Wstrzymanie ruchu na tym odcinku stanowiło poważne wyzwanie logistyczne, ponieważ linia M1 jest główną osią transportową Warszawy, łączącą północne dzielnice z południem miasta. Każdego dnia trasa ta przewozi dziesiątki tysięcy pasażerów, a odcinek bielański należy do najbardziej obciążonych fragmentów sieci.
Operator podkreślił, że priorytetem w takich sytuacjach jest zawsze bezpieczeństwo pasażerów oraz umożliwienie sprawnej pracy policji i służbom ratunkowym, nawet jeśli odbywa się to kosztem płynności ruchu w całym mieście.
Przywrócenie normalnego ruchu
Utrudnienia trwały niespełna godzinę. O godzinie 16:20 Warszawski Transport Publiczny poinformował o zakończeniu działań służb i rozpoczęciu przywracania pełnej relacji na trasie Kabaty – Młociny.
Po ponownym otwarciu zamkniętych stacji ruch pociągów został wznowiony, choć przez kolejne kilkadziesiąt minut składy mogły kursować nieregularnie. Obecnie system metra funkcjonuje już bez przeszkód, a linia zastępcza ZM1 została wycofana z ulic.