Nowy kod w prawie jazdy. Za to grozi aż 30 tys. zł kary
Od początku marca w wydawanych w Polsce dokumentach pojawiła się zupełna nowość. Tajemniczo brzmiący kod 113 to nie jest zwykła formalność, a kluczowa informacja dla policji. Dla konkretnej grupy kierowców oznacza on bardzo rygorystyczne zasady poruszania się po drogach. Złamanie tych obostrzeń to prosty bilet do sądu i widmo potężnej kary finansowej.
Kody w prawie jazdy: Co kryje się pod liczbą 113?
Kody i subkody umieszczane na rewersie prawa jazdy to niezwykle ważne informacje dla służb. Określają one szczególne warunki i ograniczenia, pod jakimi kierowca może prowadzić pojazd. Do tej pory najczęściej spotykanym symbolem był kod 01.06, oznaczający bezwzględny obowiązek jazdy w okularach korekcyjnych lub soczewkach.
Od 3 marca 2026 roku do tej listy dołączył nowy, rewolucyjny kod 113. Jego obecność w dokumencie przekazuje kontrolującemu policjantowi dwie kluczowe informacje:
- Za kierownicą siedzi osoba, która zdobyła uprawnienia kategorii B w wieku zaledwie 17 lat.
- Wobec młodego kierowcy obowiązują rygorystyczne zasady, bez których nie może on legalnie poruszać się po drodze.
Surowe zasady dla 17-latków. Kto musi siedzieć na prawym fotelu?
Uzyskanie prawa jazdy przed pełnoletnością to ogromny przywilej, ale też odpowiedzialność. Kod 113 nakłada na 17-letniego kierowcę dwa absolutnie podstawowe wymogi:
- Tylko na polskich drogach: Młody kierowca aż do ukończenia 18. roku życia ma prawo prowadzić pojazd kategorii B wyłącznie na terytorium Polski. Uprawnienia te nie są ważne za granicą.
- Obowiązkowy opiekun: Przez pierwsze pół roku od zdania egzaminu (lub do momentu osiągnięcia pełnoletności), 17-latkowi podczas jazdy musi obowiązkowo towarzyszyć tzw. doświadczony kierowca.
Ustawa precyzyjnie określa, kim może być taki opiekun. Musi to być osoba, która ma minimum 25 lat, posiada prawo jazdy kat. B od co najmniej 5 lat, nie ma orzeczonych zakazów prowadzenia pojazdów i co najważniejsze – jest całkowicie trzeźwa.
Brak doświadczonego pasażera? Konsekwencje są drakońskie
Co się stanie, jeśli 17-latek postanowi pojechać sam, a od wydania dokumentu nie minęło pół roku? A może zabierze w podróż kolegę, który nie spełnia wymogów "doświadczonego kierowcy"? W takiej sytuacji przepisy są bezlitosne.
Jeśli podczas kontroli drogowej policjanci odkryją brak odpowiedniego opiekuna, traktują młodą osobę tak, jakby prowadziła pojazd bez uprawnień. Zgodnie z art. 94 Kodeksu wykroczeń funkcjonariusze nie mogą zakończyć sprawy mandatem – muszą skierować wniosek do sądu.
Finał takiej lekkomyślności może być bardzo bolesny. Sąd może nałożyć grzywnę w wysokości aż do 30 000 zł. Co więcej, młody kierowca musi spodziewać się orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do nawet 3 lat. Kariera za kółkiem może się więc skończyć, zanim na dobre się zaczęła.