Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Nie żyje 27-letni Polak, zginął we Francji. Wyszło na jaw kim był, wyjątkowo smutne informacje
Redakcja Goniec
Redakcja Goniec 30.11.2025 16:10

Nie żyje 27-letni Polak, zginął we Francji. Wyszło na jaw kim był, wyjątkowo smutne informacje

Nie żyje 27-letni Polak, zginął we Francji. Wyszło na jaw kim był, wyjątkowo smutne informacje
Fot. Pixabay

Do Polski dotarły przygnębiające informacje. W jednym z najpopularniejszych europejskich miast doszło do tragicznego wypadku, podczas którego życie stracił Polak. Wyszło na jaw, kim był. Te informacje dla wielu będą wielkim ciosem.

Śmierć Polaka we Francji

Z informacji przekazanych przez media wynika, że w sobotę 29 listopada miał miejsce tragiczny wypadek, podczas którego życie stracił obywatel Polski. Wydarzenie miało miejsce nieopodal Paryża, czy miejsca, które ściąga turystów nie tylko z naszego kraju, ale także całego świata.

Po godzinie 17 w sobotę doszło do potrącenia. Choć na miejscu szybko pojawiły się służby, niestety życia młodego Polaka nie udało się uratować. Już wiadomo, kim był tragicznie zmarły mężczyzna.

27-letni Polak zmarł we Francji

We Francji około godziny 17.20 w miejscowości Feucherolles doszło do potrącenia przez samochód mężczyzny. Lokalne media relacjonują, że wydarzenie miało miejsce nieopodal szkółki drzew przy drodze D307. Na miejscu szybko pojawiły się służby.

W akcji udział brało kilkunastu strażaków oraz ratownicy medyczni. Niestety, już gdy przybyli na miejsce, stan poszkodowanego był już bardzo ciężki. Mężczyznę przetransportowano do szpitala, gdzie trafił pod opiekę specjalistów. Zgon mężczyzny stwierdzono o godzinie 18:15.

Gdy przybyliśmy na miejsce, mężczyzna był w stanie zatrzymania krążeniowo-oddechowego - poinformował Departamentalnym Centrum Operacyjnym Straży Pożarnej i Ratownictwa Yvelines (Codis 78).

Wiadomo, kim była ofiara

Już wiadomo, kim był mężczyzna, który stracił życie nieopodal Paryża. OSP Lublica poinformowało w swoich social mediach, że to 27-letni Andrzej Janas. Strażacy pożegnali swojego kolegę z zespołu oraz złożyli kondolencje rodzinie i najbliższym zmarłego.

Z niewyobrażalnym smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci naszego kolegi i przyjaciela, Druha Andrzeja Janasa, który zginął w tragicznych okolicznościach we Francji. Trudno uwierzyć, że już go nie zobaczymy. Jego uśmiechu — szczerego, zaraźliwego, takiego, który potrafił rozjaśnić nawet najcięższy dzień. Był wyjątkowym człowiekiem: zawsze pogodny, zabawny, pełen dobrej energii. Pozostanie w naszej pamięci jako ktoś, kto nie tylko służył ludziom, ale także sprawiał, że świat wokół stawał się lepszy i jaśniejszy. Rodzinie i bliskim przekazujemy najszczersze wyrazy współczucia. Będzie nam Ciebie bardzo brakowało. Do zobaczenia Bracie! Cześć Twojej pamięci - czytamy na Faecbooku w pożegnalnym wpisie OSP Lublica.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News