Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Napięta atmosfera na posiedzeniu rządu. Tusk miał skrytykować dwie ministry
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 31.12.2025 22:56

Napięta atmosfera na posiedzeniu rządu. Tusk miał skrytykować dwie ministry

Napięta atmosfera na posiedzeniu rządu. Tusk miał skrytykować dwie ministry
Anita Walczewska/East News

Grudniowe posiedzenie Rady Ministrów, zamiast rutynowego podsumowania roku, zamieniło się w trwającą ponad godzinę awanturę. Jak wynika z ustaleń dziennikarzy TVN24, premier Donald Tusk poczuł się „oszukany” przez resort pracy w kwestii kluczowych zmian w prawie. Kulisy tego starcia, ujawnione w „Podcaście politycznym”, rzucają nowe światło na coraz głębsze podziały wewnątrz koalicji rządzącej.

  • Spór o nowe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy
  • „Waldemarze, nie wtrącaj się” – furia premiera
  • Ironia ministry i brak konkretów
  • Rosnące pęknięcia wewnątrz koalicji rządzącej

Spór o nowe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy

Głównym zapalnikiem konfliktu stał się projekt ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Kontrowersyjny zapis zakładał, że inspektorzy PIP mogliby – na drodze zwykłej decyzji administracyjnej – przekształcać umowy cywilnoprawne w umowy o pracę. Rozwiązanie to, od dawna postulowane przez Lewicę, budzi silny opór środowisk biznesowych oraz części Koalicji Obywatelskiej, ponieważ pomija dotychczasową drogę sądową w rozstrzyganiu charakteru zatrudnienia.

„Waldemarze, nie wtrącaj się” – furia premiera

Według relacji źródeł zbliżonych do rządu, Donald Tusk wpadł w furię, gdy zorientował się, że sporne przepisy znalazły się w projekcie przedłożonym pod obrady. Premier miał przypomnieć, że te same zapisy zostały już wcześniej odrzucone podczas konsultacji, a ich ponowne pojawienie się uznał za próbę „przemycenia” zmian za jego plecami. Emocje były tak silne, że gdy jeden z ministrów, Waldemar Sługocki, próbował tonować nastroje, szef rządu miał go ostro uciszyć słowami:

 „Waldemarze, błagam, nie wtrącaj się”.

Ironia ministry i brak konkretów

W centrum starcia znalazła się Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, szefowa resortu pracy. Gdy Tusk zarzucił jej brak lojalności, ministra odpowiedziała z wyraźną ironią, stwierdzając, że uznanie jej za osobę zdolną do tak sprytnego manewru traktuje jako komplement. Premier nie podzielił jednak jej humoru, określając wyjaśnienia kierownictwa resortu jako „długie i niekonkretne”. To starcie pokazało, że różnice programowe między liberalnym skrzydłem KO a propracowniczą Lewicą stają się coraz trudniejsze do przypudrowania.

Rosnące pęknięcia wewnątrz koalicji rządzącej

Opisana przez TVN24 awantura ma szerszy kontekst polityczny niż tylko spór o jeden artykuł w ustawie. Dziennikarze Radomir Wit i Agata Adamek wskazują, że napięcia w rządzie eskalują w trudnym momencie – tuż przed spodziewanymi starciami z nowym prezydentem Karolem Nawrockim. Brak wewnętrznej spójności i wzajemne oskarżenia o nielojalność mogą znacząco utrudnić skuteczne rządzenie w nowym roku, zwłaszcza w obszarach kluczowych dla gospodarki i rynku pracy.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
długi, przedawnienie długów
Tych długów nie będziesz musiał spłacać. Przedawnią się 31 grudnia 2025 r.
weto, Karol Nawrocki
Nawrocki otworzy 2026 rok kolejnym wetem? Dał jasny sygnał. "Nie ma zgody"
Karol Nawrocki
Bezpośrednia konfrontacja. Szefernaker o spotkaniu Tusk - Nawrocki
sąd
Rząd podjął decyzję ws. związków partnerskich w Polsce
Karol Nawrocki
Nawrocki chce edukacji zdrowotnej. Postawił warunek
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić