Ksiądz miał łamać obostrzenia sanitarne Żródło: Pixabay.com kisistvan77

Ksiądz zmusza dzieci do chodzenia do kościoła i grozi, że nie udzieli bierzmowania. Nie przejmuje się obostrzeniami

24 Kwiecień 2021 Monika MajkoMonika Majko

Rodzice dzieci, które miały w tym roku przyjąć sakrament bierzmowania w parafii pod wezwaniem św. Mikołaja Biskupa i Dobrego Pasterza w Ślesinie w województwie wielkopolskim, są oburzeni zachowaniem księdza. Duchowny zupełnie ignoruje obostrzenia sanitarne.

Pomimo trudnej sytuacji w kraju, związanej z pandemią koronawirusa, ksiądz ze Ślesina wymaga od dzieci osobistego uczestnictwa we wszystkich spotkaniach i wskazanych nabożeństwach, które organizowane są w kościele. Według zapowiedzi kapłana młodzież, która opuściła zajęcia, nie zostanie w tym roku bierzmowana.

Ksiądz nie zważa na obostrzenia sanitarne

O sytuacji w Ślesinie poinformował lokalny portal LM.PL, który przekazał, że jeden z księży tamtejszej parafii nie chce dopuścić do bierzmowania dzieci, które nie uczestniczyły osobiście we wszystkich wyznaczonych spotkaniach i nabożeństwach w kościele.

Jak podają dziennikarze, w jednej z klas, liczącej 21 uczniów, aż 12 z nich nie przystąpi w tym roku do sakramentu. Rodzice nastolatków są oburzeni wymaganiami duchownego, który zdaje się nie zważać na obowiązujące w kraju obostrzenia sanitarne i zagrożenie epidemiczne.

Kapłan pozostaje również niewzruszony wobec apeli, kierowanych do niego przez rodziców młodych wiernych. Ich dzieci dostały książeczki, w których uzupełniały obecność na różnych nabożeństwach, a także katechezach przygotowujących do bierzmowania. Okazało się, że jeśli nie uczestniczyły we wszystkich mszach świętych, różańcach czy rekolekcjach, nie zostaną dopuszczone do sakramentu.

Nie żyje Aleksandra Karzyńska znana ze słuchowiska „Matysiakowie”Nie żyje Aleksandra Karzyńska znana ze słuchowiska „Matysiakowie”Czytaj dalej

- Pod deklaracją miał się podpisać każdy z rodziców, że wyraża zgodę na uczestnictwo dzieci mimo istniejących zagrożeń, nie uwzględniając wytycznych Ministerstwa Zdrowia - tłumaczą rodzice.

Dodatkowo dzieci muszą przed bierzmowaniem zdać egzamin ustny. Jak wskazują rodzice nastolatków, w związku z obecnym zagrożeniem epidemicznym ustne egzaminy odwołano nawet na maturze czy studiach. Duchowny pozostaje jednak nieugięty.

Nie tylko w tej sytuacji duchowny z parafii pod wezwaniem św. Mikołaja Biskupa i Dobrego Pasterza w Ślesinie ma ignorować obowiązujące obostrzenia sanitarne. Jak wskazują rodzice nastolatków, na mszach prowadzonych przez kapłana nie przestrzega się limitu wiernych, który obecnie wynosi 1 osobę na 20 m2 przestrzeni świątyni.

Od kilku tygodni niedzielne msze święte w Ślesińskiej parafii mają być celebrowane w obecności tłumów wiernych. Komenda Miejska Policji w Koninie przyjęła skargę w tej sprawie, która jest teraz rozpatrywana. Duchowny miał jednak wyznać, że „obostrzenia go nie interesują”.

Rodzice dzieci, którym odmówiono bierzmowania, zwrócili się z prośbą o udzielenie sakramentu do sąsiedniej parafii. Tamtejszy proboszcz wyraził zgodę, jednak potrzebne jest na to pozwolenie ślesińskiej parafii, którego ta nie chce wydać. Ksiądz ze Ślesina odmawia komentowania sprawy i rozmowy z mediami.

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl

Źródło: o2

Następny artykuł