Czarne chmury nad Nawrockim, takiego ciosu nie przewidział. Rząd naprawdę chce to zrobić
Karol Nawrocki cieszy się niesłabnącym zaufaniem Polaków, jednak konflikt na linii Pałac Prezydencki - Kancelaria Premiera wydaje się nie mieć końca. Według informacji przekazanych przez „Gazetę Wyborczą” rząd planuje ujawnić dowody na rzekome powiązania głowy państwa z rynkiem kryptowalut. Na liście znaleźć się mają również prominentni politycy z obozu prawicy.
- Nazwiska na liście
- Prezydent zawetował ustawę o rynku kryptowalut
- Rząd rozważa upublicznienie materiałów
Nazwiska na liście
Według doniesień „Gazety Wyborczej” środowisko premiera Donalda Tuska jest zgodne i podejmie kroki, by ujawnić powiązania Prezydenta Karola Nawrockiego z polskim liderem na rynku kryptowalut – firmą Zondacrypto.
Gazeta informuje, że na ujawnionej liście nazwisk znajduje się nie tylko urzędująca głowa państwa, lecz także szereg znanych polityków i osób związanych z obozem prawicy. Wśród wymienionych osób ma być m.in. Przemysław Wipler, reprezentujący Konfederacja Wolność i Niepodległość, a także Janusz Kowalski z Prawo i Sprawiedliwość. Według publikacji na liście figuruje również europoseł Adam Bielan, a także były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Zestawienie tych nazwisk – jak podkreśla gazeta – wskazuje, że sprawa może mieć istotny wymiar polityczny i wykraczać poza pojedyncze środowisko czy ugrupowanie. Obecność czynnych parlamentarzystów, europosła oraz byłego członka rządu nadaje publikacji dodatkowego ciężaru i może wywołać szeroką debatę publiczną.

Prezydent zawetował ustawę o rynku kryptowalut
W ubiegłym tygodniu prezydent Karol Nawrocki po raz drugi zawetował ustawę dotyczącą kontroli rynku kryptoaktywów. Decyzja ta wywołała natychmiastową reakcję ze strony ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który publicznie zarzucił głowie państwa „łamanie publicznych zobowiązań”.
-Pan Prezydent nie przedstawił swojego projektu regulacji rynku kryptowalut, lecz ponownie zawetował zmodyfikowany projekt rządowy. Wzruszająca lojalność wobec sponsorów, krajowych i zagranicznych – napisał szef MSZ w serwisie X.
Jak zauważa Gazeta Wyborcza, Kancelaria Prezydenta nie odniosła się wówczas do zarzutów dotyczących wspomnianej „lojalności”. Współpracownicy prezydenta nie komentują także doniesień niezależnych mediów na temat rzekomego wsparcia kampanii wyborczej Nawrockiego przez firmę Zondacrypto ani informacji o jej udziale w wydarzeniach towarzyszących pierwszej oficjalnej wizycie polskiego prezydenta w Stanach Zjednoczonych.
Autor publikacji stawia ponadto tezę, że spółka, która zabiega o możliwość działania na rynku amerykańskim, może chcieć wykorzystać dobre relacje Nawrockiego z byłym prezydentem USA Donald Trump, znanym z przychylnego stosunku do kryptowalut.
Rząd rozważa upublicznienie materiałów
Po wystąpieniu premiera na zamkniętym posiedzeniu Sejmu na początku grudnia stanowisko opozycji pozostało niezmienne. Wkrótce potem Prezydent zdecydował się skorzystać z prawa weta i odesłał ustawę do parlamentu wraz ze swoimi zastrzeżeniami.
Jak relacjonują media, główne uwagi Prezydenta dotyczyły zakresu państwowej kontroli nad podmiotami operującymi domenami handlującymi kryptowalutami. Według tych doniesień prezydentowi zależało na tym, aby przepisy ograniczały możliwości ingerencji państwa w tym obszarze oraz przekazywały nadzór nad rynkiem kryptowalut Komisja Nadzoru Finansowego.
W związku z kolejnym wetem – jak ustaliła „Gazeta Wyborcza” – rząd ma rozważać upublicznienie materiałów, które według jego przedstawicieli mają świadczyć o powiązaniach Prezydenta i części prawicowych polityków ze środowiskiem rynku kryptowalut. Równolegle planowane jest złożenie do prokuratury zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa.