Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > 2 osoby nie żyją, samochód w strzępach. Tragiczny wypadek
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 20.04.2026 19:21

2 osoby nie żyją, samochód w strzępach. Tragiczny wypadek

2 osoby nie żyją, samochód w strzępach. Tragiczny wypadek
Fot. Policja Lubelska/Facebook

Tragiczny wypadek na trasie S19 zakończył się śmiercią dwóch osób. Rozbite auta, dramatyczne sceny i szokujące słowa sprawcy sprawiły, że śledczy nie kryli zdumienia.

  • Okoliczności zdarzenia. Dramat rozegrał się w ułamku sekund
  • Ofiary wypadku. Nie mieli żadnych szans
  • Szokujące wyznanie kierowcy

Okoliczności zdarzenia. Dramat rozegrał się w ułamku sekund

Do tragedii doszło w miejscowości Jonaki w województwie lubelskim. Jak ustalili śledczy, kierujący samochodem marki Mazda 6 uderzył w tył jadącego przed nim Volkswagena Up. Siła zderzenia była ogromna – pojazdy zostały poważnie zniszczone, a ich stan wskazywał na bardzo gwałtowny przebieg zdarzenia.

Według wstępnych ustaleń kierowca Mazdy miał poruszać się bardzo blisko poprzedzającego auta. W efekcie nie zdążył zareagować i doszło do tragicznego w skutkach najechania. Śledczy badają szczegółowo wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym prędkość, z jaką poruszał się sprawca oraz jego stan w chwili wypadku.

Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe, jednak skala zniszczeń była tak duża, że nie wszystkim udało się pomóc. Droga została zablokowana, a policjanci pod nadzorem prokuratora rozpoczęli szczegółowe czynności, które mają wyjaśnić dokładny przebieg tragedii.

Ofiary wypadku. Nie mieli żadnych szans

Najtragiczniejszym skutkiem zdarzenia była śmierć dwóch osób podróżujących Volkswagenem. Na miejscu zginęła kobieta kierująca pojazdem oraz pasażer siedzący na tylnej kanapie. Ich obrażenia były na tyle poważne, że nie było możliwości uratowania ich życia mimo szybkiej reakcji służb ratunkowych.

W samochodzie znajdował się także drugi pasażer, który został przetransportowany do szpitala. Na szczęście jego życie nie jest zagrożone, choć wymaga dalszego leczenia i obserwacji. Do placówki medycznej trafił również kierowca Mazdy – sprawca wypadku.

Z ustaleń wynika, że ofiary jechały prawidłowo i nie miały żadnego wpływu na przebieg zdarzenia. To właśnie ten fakt szczególnie porusza śledczych – tragedia dotknęła osoby, które nie zawiniły, a znalazły się w niewłaściwym miejscu i czasie.

Szokujące wyznanie kierowcy. „Nie pamięta chwili wypadku”

Po wypadku 59-letni kierowca Mazdy został zatrzymany, a prokuratura postawiła mu zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku w stanie nietrzeźwości. Kluczowe okazały się wyniki badań – mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu we krwi.

Najbardziej wstrząsające były jednak jego słowa. Jak informuje reporter RMF FM, sprawca przyznał się do prowadzenia auta po alkoholu i jednocześnie stwierdził, że nie pamięta momentu wypadku. Cytując ustalenia: „59-letni mężczyzna przyznał się do jazdy po pijanemu i zeznał, że nie pamięta chwili wypadku”.

Śledczy podkreślają, że z ogłoszeniem zarzutów czekano na wyniki badań krwi. Teraz mężczyźnie grozi od 5 do 16 lat więzienia oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Niewykluczone są także kolejne ustalenia – trwają badania pod kątem obecności narkotyków oraz analiza prędkości, z jaką poruszał się sprawca.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji