Tragedia na budowie w polskiej miejscowości. Nie żyje mężczyzna, ratownicy byli bezradni
W czwartek 2 kwietnia w godzinach porannych, służby ratunkowe zostały wezwane na budowę Miejsca Obsługi Podróżnych przy jednym z odcinków autostrady A4. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny w niebezpiecznej sytuacji. Na miejscu pojawiły się liczne jednostki straży pożarnej, ratownictwa medycznego oraz policja, podejmując natychmiastowe działania. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR. Przekazano druzgocące fakty.
- Wypadek na budowie MOP w Rudnie – pierwsze zgłoszenie i reakcja służb
- Działania ratownicze – próby ratowania życia
- Śledztwo i ustalanie przyczyn wypadku
Wypadek na budowie MOP w Rudnie – pierwsze zgłoszenie i reakcja służb
Do zdarzenia doszło 2 kwietnia o godzinie 9:57. Zgłoszenie, które wpłynęło do służb ratunkowych, informowało o mężczyźnie przygniecionym przez metalowe elementy konstrukcyjne. Na miejsce natychmiast wysłano jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Zalasa, Rudna, Tenczynka i Grojca, a także Państwową Straż Pożarną, w tym JRG 3 Kraków wraz z oficerem operacyjnym miasta oraz dwa zastępy JRG Chrzanów.
Równocześnie skierowano Zespół Ratownictwa Medycznego, patrole policji oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe (Ratownik 6). Rozległa mobilizacja służb miała na celu szybkie zabezpieczenie miejsca zdarzenia i udzielenie poszkodowanemu natychmiastowej pomocy.

Działania ratownicze – próby ratowania życia
Pomimo sprawnie przeprowadzonej akcji ratowniczej, życia mężczyzny nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon na miejscu zdarzenia. Zaangażowanie wielu jednostek straży pożarnej i ratownictwa medycznego pokazało skalę i szybkość reakcji służb – od zabezpieczenia miejsca wypadku po udzielenie natychmiastowej pomocy medycznej.
Na miejscu pracowało jednocześnie Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, dwa patrole policji oraz Zespół Ratownictwa Medycznego, które koordynowały swoje działania z jednostkami straży pożarnej. Mimo tego, ciężar metalowych elementów konstrukcyjnych i charakter zdarzenia uniemożliwiły przeprowadzenie skutecznej reanimacji.
Śledztwo i ustalanie przyczyn wypadku
Policja prowadzi obecnie dochodzenie pod nadzorem prokuratury w celu ustalenia okoliczności wypadku. Na tym etapie nie są znane dokładne przyczyny zdarzenia ani to, w jaki sposób doszło do przygniecenia mężczyzny przez elementy konstrukcyjne. Funkcjonariusze badają zarówno przebieg samego wypadku, jak i ewentualne nieprawidłowości na terenie budowy.