Słowa Wołodymyra Zełenskiego opublikowane w rocznicę tzw. krwawej niedzieli wywołały ostrą reakcję części polskich polityków. W czasie programu "Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii” padły zarzuty o przemilczanie odpowiedzialności za zbrodnię wołyńską, a dyskusja szybko przerodziła się w szerszą debatę o napięciach w relacjach Warszawy i Kijowa. Szczególnie mocne słowa padły ze strony posła PiS Radosława Fogla.
Wstrzymanie rotacji amerykańskiej brygady pancernej do Polski wywołało gorącą dyskusję w niedzielnym "Śniadaniu Rymanowskiego" w Polsat News. Podczas gdy jedni politycy nawołują do wzmożonych zbrojeń krajowych i ostrożności wobec nowej amerykańskiej administracji, opozycja zarzuca premierowi Donaldowi Tuskowi celowe uderzanie w relacje na linii Warszawa-Waszyngton. Emocje w studiu sięgnęły zenitu również za sprawą lokalnego skandalu z udziałem radnej PSL, co doprowadziło do ostrego starcia słownego między przedstawicielami PiS i Trzeciej Drogi.
Wpis Donalda Tuska na temat kondycji NATO wywołał ostrą wymianę zdań w programie „Śniadanie Rymanowskiego” na antenie w Polsat News. W trakcie dyskusji politycy różnych ugrupowań odmiennie oceniali zarówno sytuację w Sojuszu, jak i wpływ działań międzynarodowych liderów, w tym Donalda Trumpa, na jego funkcjonowanie.
W niedzielnym programie “Śniadanie Rymanowskiego” na antenie Polsat News doszło do gorącej wymiany zdań między politykami na temat bezpieczeństwa narodowego oraz projektu unijnego programu związanego z obronnością – SAFE. Spór przybrał wyjątkowo ostry charakter, a uczestnicy nie szczędzili sobie nawzajem krytyki.Czy Polska powinna mieć broń jądrową? Gorący początek programuŻołnierze w centrum sporu o SAFE. Ostre starcie politykówCo dalej z SAFE? Politycy czekają na ruch prezydenta
W programie "Śniadanie Rymanowskiego" zawrzało. Politycy rozpętali awanturę o sytuację w Radomiu i kontrowersyjną kandydatkę Lewicy. Bogdan Rymanowski w pewnym momencie powiedział, że “nie chciałby nigdy wzywać policji do studia”.
Radosław Fogiel, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości ogłosił, że rezygnuje ze sprawowanego stanowiska. Przedstawiciel obozu rządzącego zdradził, że ma to związek z objęciem przez niego zupełniej nowego stanowiska. Podkreślał, że "nie ma tu drugiego dna".