Janusz Kowalski w ostrych słowach wypowiedział się o przewodniczącej Komisji Europejskiej. Zarzucił jej, że wspiera Władimira Putina i rosyjskie interesy. Odpowiedź dziennikarza TVP mocno go zdziwiła.
Niecodzienne sceny w TVP Info. Ku zaskoczeniu widzów, w niedzielnym programie Adriana Klarenbacha usłyszeć można było o Paradzie Równości, która dzień wcześniej przemaszerowała ulicami stolicy. Najwięcej do powiedzenia na ten temat mieli, jak zwykle, politycy prawicy, w tym niezawodny Janusz Kowalski z Solidarnej Polski. Poseł Zbigniewa Ziobry nie mógł pohamować emocji, czym rozbawił siedzącą obok Beatę Maciejewską z Lewicy.To nie przypadek, że wraz z rozpoczęciem kampanii parlamenatrnej przed wyborami zaplanowanymi na 2023 rok, ugrupowania rządzące i pozostająca na ich usługach Telewizja Polska znów podnoszą temat rzekomego zagrożenia płynącego ze strony środowisk LGBT.To, co uważane jest przez Zjednoczoną Prawicę za przejaw zepsucia i zaburzeń psychicznych, jak sugerował ostatnio prezes PiS Jarosław Kaczyński, wciąż świetnie sprawdza się jako podpałka do gasnącego ognia wojny polsko-polskiej.Schemat jest prosty i powtarza się od lat. Gdy nadchodzą wybory, trzeba znaleźć wroga, którym postraszy się elektorat, a ten wyraźnie zlękniony jeszcze bardziej skupi się wokół władzy.W 2015 roku na ustach PiS i koalicjantów znaleźli się uchodźcy z Bliskiego Wschodu, ale dziś temat ten stał się już passe. Od kilku lat triumfy święci za to homofobia, wyrazem której były chociażby głośne słowa Andrzeja Dudy z kampanii prezydenckiej o tym, że osoby LGBT to "nie ludzie, lecz ideologia".