Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > To była ostatnia wiadomość od Bożeny Dykiel przed śmiercią. Jej treść porusza do łez
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 13.02.2026 16:24

To była ostatnia wiadomość od Bożeny Dykiel przed śmiercią. Jej treść porusza do łez

To była ostatnia wiadomość od Bożeny Dykiel przed śmiercią. Jej treść porusza do łez
Bożena Dykiel, fot. Bartosz Krupa/Dzien Dobry TVN/East News

Odeszła jedna z najbardziej wyrazistych postaci polskiego kina i telewizji. Dziś znamy już jej ostatnią wiadomość, która – jak się okazuje – dla bliskich nabrała szczególnego znaczenia. To poruszające świadectwo relacji i pamięci, które wraca ze zdwojoną siłą w obliczu tej straty.

  • Kim była Bożena Dykiel? Kariera, życie prywatne i walka o zdrowie
  • Bożena Dykiel nie żyje. Informację przekazał mąż i media
  • Ostatnia wiadomość i poruszające wspomnienia z planu „Na Wspólnej”

Kim była Bożena Dykiel? Kariera, życie prywatne i walka o zdrowie

Bożena Dykiel urodziła się 26 sierpnia 1948 roku w Grabowie. Była aktorką teatralną i filmową, a jej droga zawodowa od początku była związana z Warszawą. W 1971 roku ukończyła XLIV Liceum Ogólnokształcące im. Antoniego Dobiszewskiego, które dziś nosi imię Stefana Banacha. Następnie zdobyła dyplom Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, co otworzyło jej drzwi do sceny zawodowej.

Na początku lat 70. występowała w Studenckim Teatrze Satyryków, by w latach 1972–1985 związać się z Teatrem Narodowym w Warszawie. Popularność przyniosły jej role filmowe – zagrała m.in. Kasię w „Weselu” w 1973 roku oraz Madę Müller w „Ziemi obiecanej” z 1975 roku. Szerokiej publiczności zapadła w pamięć także jako Mieczysława „Miećka” Aniołowa w serialu „Alternatywy 4”.

Dla młodszego pokolenia widzów stała się przede wszystkim Marią Ziębą z serialu „Na Wspólnej”, emitowanego przez TVN. W tej roli występowała nieprzerwanie od 2003 aż do 2025 roku, będąc jedną z centralnych postaci produkcji. W 2005 roku prowadziła program kulinarny „Z Bożeną Dykiel na ostrzu noża” w Polsacie, a wiosną 2009 roku wzięła udział w piątej edycji rozrywkowego show „Jak oni śpiewają”.

W jej życiu nie brakowało jednak trudnych momentów. W 2021 roku przeszła operację wszczepienia sztucznej zastawki aortalnej, którą przeprowadził kardiochirurg Andrzej Bochenek. Zmagała się także z problemami zdrowotnymi natury psychicznej. Prywatnie była żoną Ryszarda Kirejczyka, z którym miała dwie córki – Marię i Zofię.

To była ostatnia wiadomość od Bożeny Dykiel przed śmiercią. Jej treść porusza do łez
Bożena Dykiel, fot. KAPiF

Bożena Dykiel nie żyje. Informację przekazał mąż i media

Aktorka zmarła 12 lutego 2026 roku w wieku 77 lat. Informację o jej śmierci przekazał mąż, Ryszard Kirejczyk. Wiadomość potwierdziła również Polska Agencja Prasowa, a następnie została ona udostępniona przez TVN. Wcześniej, w piątek 13 lutego, o odejściu artystki poinformował ks. Andrzej Luter.

Oficjalne przyczyny śmierci nie zostały dotąd podane do publicznej wiadomości. Nie jest jednak tajemnicą, że w ostatnich latach Dykiel zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Już w 2017 roku, podczas pracy na planie „Na Wspólnej”, straciła przytomność. Późniejsze badania wykazały chorobę serca, która wymagała interwencji chirurgicznej.

W jednym z wywiadów przyznała otwarcie: 

– Bagatelizowałam zdrowie – wyznała aktorka. 

W 2021 roku mówiła również o swojej walce z depresją. Podczas konferencji 13. edycji kampanii społecznej „Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję” podkreślała: 

– To choroba, która jest wszędzie. I to jest najbardziej przykre w tych obecnych czasach, ale nie dawajmy się. Uśmiechajmy się do siebie, bo to jest ważne – powiedziała podczas konferencji 13. edycji kampanii społecznej „Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję”.

W 2025 roku widzowie zauważyli, że aktorka przestała pojawiać się na planie „Na Wspólnej”. Pojawiały się wówczas informacje, że może to mieć związek z jej stanem zdrowia. Co istotne, biuro prasowe TVN WBD potwierdziło, że scenarzyści pracowali nad wątkiem, w którym postać Marii Zięby miała ponownie wrócić do serialu.

Ostatnia wiadomość i poruszające wspomnienia z planu „Na Wspólnej”

Śmierć Bożeny Dykiel poruszyła środowisko aktorskie.

– Bożena Dykiel nie żyje. Aktorka żywioł! Grała u Andrzeja Wajdy ("Wesele", "Ziemia obiecana", "Człowiek z żelaza", "Wielki Tydzień"), u Janusza Zaorskiego ("Awans"). Występowała w komediach Stanisława Barei, Marka Koterskiego ("Dzień świra"), Jerzego Hoffmana, Romana Załuskiego i w wielu innych filmach. W teatrze przeszła do legendy rolą Goplany w "Balladynie" Słowackiego; to były czasy, kiedy Narodowym kierował Adam Hanuszkiewicz, reżyser tego "rewolucyjnego" spektaklu. A Goplana wjechała na scenę na Hondzie – napisał ks. Andrzej Luter w mediach społecznościowych.

Szczególnie poruszające były słowa Ewy Gawryluk, która przez ponad dwie dekady grała z Dykiel w „Na Wspólnej”.

– Trudno mi nawet mówić teraz, w czasie przeszłym, bo gdzieś tam w sercu, w głowie cały czas mam ją. Widzę ją. Pracowałyśmy razem od dwudziestu kilku lat, czyli kawał życia. Kiedy moja Marysia była malutka i czasem była na planie, to nazywała Bożenkę, ciocią domową – opowiadała poruszona aktorka w TVN24.

Wspominała też drobne gesty, które najlepiej oddają charakter zmarłej artystki.

– Bożenka, nie mając jeszcze wtedy swoich wnuków, przynosiła dla Marysi dżemy zrobione specjalnie, bo wiedziała, że Marynia lubi dżemy truskawkowe. I naprawdę tak przykra wiadomość teraz – dodała w tej samej rozmowie.

Największe emocje wzbudziła jednak relacja o ostatnim kontakcie

– Ja mam ostatni SMS. Właśnie chciałam zobaczyć, kiedy ostatni raz się kontaktowałam. I to jest SMS z ostatniego Sylwestra. Kiedy życzyłyśmy sobie wszystkiego dobrego na Nowy Rok. Teraz wiem, że już go nie wykasuję. W tym SMS-ie przekazałam Bożence serdeczne życzenia na Nowy Rok. Odpisała mi z serduszkiem. Także robi się człowiekowi ciepło na wspomnienie i naprawdę jest to jednak wyrwa w sercu i jest to bardzo przykre – opowiedziała Ewa Gawryluk na antenie TVN24.

Ta wiadomość, wysłana w sylwestrową noc, dziś nabrała zupełnie innego znaczenia. Dla bliskich i współpracowników stała się symbolem zamkniętego rozdziału i jednocześnie dowodem na to, jak wiele ciepła i uważności Bożena Dykiel zostawiła po sobie.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji