Pojawił się apel w sprawie ciężko chorej Joanny Kołaczkowskiej. Niestety, potrzebna jest pomoc
Choroba jednej z najbardziej lubianych postaci polskiej sceny kabaretowej poruszyła tysiące fanów. Joanna Kołaczkowska, znana z występów z kabaretem Hrabi, zmaga się z nowotworem. Teraz głos zabrała Edyta Bartosiewicz, której poruszający apel wywołał ogromne poruszenie w świecie show-biznesu i poza nim.
Serce kabaretu Hrabi poważnie chore
Joanna Kołaczkowska od lat jest jedną z najjaśniejszych gwiazd kabaretowej sceny w Polsce. Jej charyzma, niezwykłe poczucie humoru i niepowtarzalny głos sprawiły, że publiczność pokochała ją od pierwszego występu. Niestety, niedawno pojawiły się informacje, które wstrząsnęły fanami - artystka zmaga się z nowotworem.
Informację tę jako pierwsi przekazali jej sceniczni przyjaciele z kabaretu Hrabi. W poruszającym wpisie ogłosili, że z uwagi na stan zdrowia Joanny Kołaczkowskiej, zawieszają działalność do końca sierpnia 2025 roku.
Kabaret Hrabi to cztery osoby. Każdy z nas jest ważny, ale Aśka jest sercem tej czwórki. Nie wyobrażamy sobie Hrabi bez Niej - napisali.
To emocjonalne wyznanie wyraźnie pokazuje, jak ogromne znaczenie ma Kołaczkowska nie tylko dla fanów, ale i dla najbliższych współpracowników.
Wzruszający apel Edyty Bartosiewicz. Wspiera znaną przyjaciółkę
Do grona wspierających artystkę dołączyła również wybitna piosenkarka Edyta Bartosiewicz. W emocjonalnym wpisie na Instagramie podzieliła się zdjęciem z Joanną Kołaczkowską, dołączając do niego poruszający apel. Wokalistka poinformowała, że weźmie udział w wydarzeniu "Kabaret Hrabi & Goście - Potemowe piosenki", które odbędzie się 12 maja w Warszawie.

Nie będzie to jednak zwykły koncert, gdyż całkowity dochód z wydarzenia ma zostać przeznaczony na leczenie Kołaczkowskiej.
Wierzymy, że w tak wyjątkowej sytuacji zachowają Państwo bilety i w komplecie spotkamy się na występie, z którego dochód będzie przeznaczony na leczenie artystki - czytamy w oficjalnym komunikacie. Dodatkowo organizatorzy zaoferowali możliwość zwrotu biletów lub wymiany ich na vouchery, dając uczestnikom wybór w tej szczególnej sytuacji.
Fani ruszyli z pomocą. Każdy grosz ma znaczenie
Reakcja publiczności była błyskawiczna. Bilety na warszawski występ zaczęły znikać w ekspresowym tempie, a media społecznościowe zalała fala wsparcia i pozytywnych wiadomości kierowanych do Joanny.
Nie jest to pierwsza sytuacja, gdy środowisko artystyczne jednoczy się w obliczu nieszczęścia. Tym razem jednak gesty solidarności przybierają bardzo konkretne formy - zakup biletów, wsparcie finansowe, obecność na wydarzeniach. Wszyscy wiedzą, że w walce z chorobą nowotworową liczy się każda złotówka. Dla wielu to także forma symbolicznego pożegnania ze sceną, którą Kołaczkowska na razie musi opuścić.
Koncerty zaplanowane na maj - w Zabrzu, Gdańsku i Warszawie - będą czymś znacznie więcej niż wydarzeniem artystycznym. Publiczność, która przez lata śmiała się dzięki Kołaczkowskiej, teraz ma szansę się jej odwdzięczyć i nie zawodzi.