Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Pogrzeb Edwarda Lubaszenki. To czekało na żałobników przed wejściem do kościoła
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 24.02.2026 12:07

Pogrzeb Edwarda Lubaszenki. To czekało na żałobników przed wejściem do kościoła

Pogrzeb Edwarda Lubaszenki. To czekało na żałobników przed wejściem do kościoła
Fot. -/Kapif

Warszawa pożegnała we wtorek wybitnego aktora, Edwarda Linde-Lubaszenkę, podczas uroczystości o charakterze państwowym. Jak wynika z relacji świadków oraz doniesień medialnych, na żałobników wchodzących do świątyni czekał widok, który wywołał ogromne poruszenie. To symboliczne pożegnanie na długo zapadnie w pamięć uczestników ceremonii.

  • Ostatnia droga wybitnego artysty
  • Wzruszający gest przed progiem świątyni
  • Plejada gwiazd i osobistości na pożegnaniu
  • Spoczynek w Alei Zasłużonych na Powązkach

Ostatnia droga wybitnego artysty

Edward Linde-Lubaszenko, ikona polskiego kina i teatru, zmarł 8 lutego 2026 roku w wieku 86 lat, pozostawiając po sobie ogromny dorobek artystyczny. Wiadomość o jego odejściu przekazał syn, Olaf Lubaszenko, a całe środowisko aktorskie pogrążyło się w głębokiej żałobie. Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się we wtorek, 24 lutego, w Kościele św. Brata Alberta i św. Andrzeja Apostoła przy placu Teatralnym w Warszawie. 

Lokalizacja ta miała wymiar symboliczny, gdyż aktor przez 10-lecia był związany z życiem artystycznym stolicy oraz krakowskim Starym Teatrem. Na miejscu zgromadziły się tłumy wielbilicieli jego talentu oraz przedstawiciele władz, chcący oddać hołd człowiekowi, który swoimi rolami w produkcjach takich jak „Psy” czy „Układ krążenia” na stałe wpisał się w historię rodzimej kultury.

Wzruszający gest przed progiem świątyni

Największe emocje wśród przybyłych wywołał widok, który przygotowano tuż przed wejściem do kościoła. Na żałobników czekała księga kondolencyjna, stanowiąca wyjątkową pamiątkę dla rodziny, oraz uśmiechnięte, kolorowe zdjęcie artysty na sztaludze. Ten pogodny portret, umieszczony w otoczeniu białych kwiatów, był celowym kontrastem dla smutnego charakteru wydarzenia i przypominał o niezwykłym dystansie aktora do świata. 

 

Wewnątrz świątyni wystawiono trumnę, przy której umieszczono liczne ordery i odznaczenia państwowe, w tym Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Widok ten sprawił, że wielu zgromadzonych, w tym bliscy przyjaciele z branży, nie potrafiło ukryć wzruszenia. Gest ten pokazał, jak ważną postacią był zmarły i jak bardzo ceniono go nie tylko za talent, ale i za osobowość.

 

Plejada gwiazd i osobistości na pożegnaniu

W ostatniej drodze aktorowi towarzyszyły liczne osobistości ze świata show-biznesu, kultury oraz polityki. Wśród żałobników dostrzeżono m.in. Maję Komorowską, Roberta Janowskiego, Tomasza Iwana oraz Irenę Karel, którzy w ciszy i skupieniu oddawali ostatni pokłon mistrzowi. Obecny był również wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, Jan Wróbel, co nadało ceremonii rangę państwową z pełną asystą wojskową

Syn zmarłego, Olaf Lubaszenko, mimo wyraźnego bólu, z ogromną godnością przyjmował kondolencje od przyjaciół ojca. Warszawski kościół szybko wypełnił się po brzegi, co najlepiej świadczy o skali szacunku, jakim darzono zmarłego. Uczestnicy podkreślali, że odszedł jeden z ostatnich przedstawicieli starej szkoły aktorskiej, człowiek o nieskazitelnych manierach i wielkiej charyzmie, który potrafił łączyć pokolenia widzów przed ekranami.

Spoczynek w Alei Zasłużonych na Powązkach

Po zakończeniu mszy świętej kondukt żałobny udał się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach. To właśnie tam, w prestiżowej Alei Zasłużonych, Edward Linde-Lubaszenko znalazł miejsce wiecznego spoczynku. Jego grób, zlokalizowany w kwaterze C, sąsiaduje z miejscami pochówku innych wybitnych Polaków, w tym kompozytora Jerzego Derfela

Co ciekawe, media zauważyły, że zaledwie dzień później w bliskim sąsiedztwie spocznie inna gwiazda, Bożena Dykiel, której pogrzeb zaplanowano na 25 lutego. Pochówek w tak zaszczytnym miejscu jest wyrazem najwyższego uznania dla dokonań artystycznych zmarłego aktora, który karierę zaczynał u Kazimierza Kutza. Księga kondolencyjna wypełniona wpisami fanów zostanie przekazana rodzinie jako dowód na to, że pamięć o aktorze, profesorze i mentorze pozostanie wiecznie żywa w sercach Polaków.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji