Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Nie będzie obniżenia uciążliwej opłaty. Andrzej Duda zawetował ustawę
Piotr Szczurowski
Piotr Szczurowski 07.05.2025 07:56

Nie będzie obniżenia uciążliwej opłaty. Andrzej Duda zawetował ustawę

Nie będzie obniżenia uciążliwej opłaty. Andrzej Duda zawetował ustawę
Andrzej Duda (Fot. Wojciech Olkusnik/East News)

Prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę obniżającą składki zdrowotne dla przedsiębiorców. Projekt, przyjęty przez Sejm w kwietniu, miał wprowadzić zmiany w systemie składek zdrowotnych od 2026 roku, jednak decyzja głowy państwa skutkuje jego zablokowaniem. Weto wywołało mieszane reakcje wśród polityków, a jego skutki mogą mieć długofalowy wpływ na finanse NFZ i dalszy rozwój systemu ochrony zdrowia.

Andrzej Duda powiedział "STOP" zmianom

Prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę obniżającą składkę zdrowotną dla przedsiębiorców, argumentując to m.in. naruszeniem zasad sprawiedliwości społecznej i brakiem konstytucyjnych podstaw.

Ustawa, przyjęta przez Sejm 4 kwietnia głosami KO, Trzeciej Drogi i PSL, miała wejść w życie z początkiem 2026 roku. Nowe przepisy przewidywały m.in. wprowadzenie dwuelementowej składki - ryczałtowej i procentowej - dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Tymczasem głowa państwa zdecydowała o odesłaniu dokumentu do ponownego rozpatrzenia przez Sejm, co w praktyce oznacza jego zablokowanie.

Paprocka: "To ustawa, która podważa fundamenty"

Ta ustawa budzi bardzo poważne wątpliwości w zakresie sprawiedliwości społecznej, jest wprost z zasadami konstytucyjnymi sprzeczna - podkreśliła Małgorzata Paprocka, szefowa Kancelarii Prezydenta, ogłaszając decyzję Andrzeja Dudy.

Jak dodała, projekt został uchwalony bez konsultacji społecznych, co jest "absolutnie niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawnym".

Prezydent miał na podjęcie decyzji czas do 15 maja. Dzień wcześniej spotkał się z przedstawicielami Rady Dialogu Społecznego, którzy - zwłaszcza reprezentanci pracowników - wzywali go do zawetowania projektu.

Wszyscy zwracali uwagę, że ustawa została uchwalona bez jakichkolwiek konsultacji społecznych. Tego w legislacji nie można zaakceptować - zaznaczyła Paprocka.

Z wypowiedzi szefowej kancelarii wynika, że Andrzej Duda nie odrzuca koncepcji zmiany mechanizmu naliczania składki zdrowotnej, ale podkreśla, że tego typu reformy muszą odbywać się "z poszanowaniem konstytucji, równości, powszechności i sprawiedliwości".

Prezydent zamierza ponownie zaprosić do Pałacu Prezydenckiego przedstawicieli Rady Dialogu Społecznego, ekspertów ds. ochrony zdrowia i Rady ds. Społecznych Narodowej Rady Rozwoju.

Koszty społeczne i finansowe: czego obawiał się prezydent

Zdaniem prezydenta i jego kancelarii, przyjęcie ustawy w proponowanej formie oznaczałoby drastyczne zmniejszenie wpływów do NFZ - o co najmniej 5-6 miliardów złotych rocznie.

To są bardzo spokojne kalkulacje. Ta kwota w kolejnych latach może być jeszcze większa - zaznaczyła Paprocka.

Jednocześnie przypomniała, że plan finansowy NFZ na ten rok wciąż nie został zatwierdzony, a eksperci ostrzegają przed możliwą utratą płynności Funduszu w drugiej połowie roku.

Paprocka zwróciła również uwagę na skutki społeczne proponowanej reformy.

W obecnej sytuacji demograficznej, gdy społeczeństwo się starzeje, a medycyna się rozwija, nakłady na ochronę zdrowia powinny być zwiększane, a nie zmniejszane - argumentowała.

Dodatkowo nowelizacja ustawy miałaby prowadzić do rażącej nierówności między przedsiębiorcami a pracownikami. Jak wyliczała: przedsiębiorca osiągający dochód niecałych 13 tys. zł miesięcznie zapłaciłby niższą składkę zdrowotną niż pracownik zarabiający minimalną krajową.

Różnice jeszcze bardziej się pogłębiają przy dochodach powyżej 8 tys. zł - wówczas składka przedsiębiorcy byłaby dwukrotnie niższa niż zatrudnionego na umowie o pracę. Zdaniem prezydenckiej kancelarii, taka dysproporcja mogłaby promować przechodzenie z etatów na samozatrudnienie, co w dłuższej perspektywie negatywnie wpłynęłoby na finanse Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Polityczne echa weta: reakcje i możliwe scenariusze

Weto prezydenta spotkało się z mieszanymi reakcjami wśród polityków. Krzysztof Śmiszek z Lewicy napisał na portalu X: "NIE dla głodzenia systemu ochrony zdrowia. Bogatsi też muszą dokładać się do wspólnego kotła!". Z kolei wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska uznała, że decyzja Dudy nie była zaskoczeniem: "Powrócimy do tematu jej obniżenia po wyborach prezydenckich".

Z perspektywy arytmetyki sejmowej, odrzucenie prezydenckiego weta będzie bardzo trudne. Konieczna jest większość trzech piątych głosów, której obecny układ sił raczej nie gwarantuje. W praktyce oznacza to, że nowelizacja trafi do sejmowej zamrażarki - przynajmniej na czas obecnej kadencji głowy państwa.

Nie brakuje jednak głosów, że to posunięcie prezydenta mogło być elementem nieformalnej współpracy z rządem. W podcaście "Polityczny WF" Piotr Witwicki i Marcin Fijołek wskazywali, że Duda mógł wziąć na siebie polityczny koszt odrzucenia ustawy, ratując tym samym budżet NFZ i umożliwiając rządowi wyjście z twarzą z niełatwej sytuacji.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Nowelizacja systemu ubezpieczeń społecznych: Kluczowe zmiany w kontroli zwolnień lekarskich i orzecznictwie
Ogromne zmiany w L4. Karol Nawrocki złożył podpis, trzeba się szykować
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki zdecydował, prezydent złożył pilny podpis. Wśród zmian reforma ZUS
pieniądze, ZUS
Pilne wieści dla seniorów, wielu aż złapie się za głowy. Chodzi o waloryzację, zacznie się 1 marca
Waloryzacja emerytur
ZUS wypłaci więcej. Duża zmiana dla emerytów
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić