Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > Iga Świątek jasno o cenie sukcesu, której nie widać na korcie
Bartosz Onuczyński
Bartosz Onuczyński 06.11.2025 19:22

Iga Świątek jasno o cenie sukcesu, której nie widać na korcie

Iga Świątek jasno o cenie sukcesu, której nie widać na korcie
x/iga świątek

Za każdym triumfem stoi zmęczenie, presja i codzienna walka o spokój. Iga Świątek – mistrzyni znana z perfekcjonizmu i żelaznej koncentracji – tym razem pokazała swoją ludzką stronę. W szczerym wyznaniu opowiedziała, jak naprawdę wygląda życie zawodowej tenisistki i dlaczego planuje wywrócić swój kalendarz startów do góry nogami.

Sezon pełen skrajności – od triumfu po wypalenie

Dla Igi Świątek rok 2025 to emocjonalny rollercoaster. Choć na jej koncie pojawiły się kolejne trofea, a zwycięstwo przed Wimbledonem było przełomem, Polka nie ukrywa, że zmęczenie zaczyna dawać o sobie znać. Sezon tenisowy trwa praktycznie cały rok, a obowiązkowe turnieje sprawiają, że nawet liderki rankingu mają coraz mniej przestrzeni na odpoczynek.

Świątek nie boi się mówić o tym otwarcie. 

Przestanę patrzeć, które turnieje są obowiązkowe i gdzie mogę dostać karę w postaci 'zera' do rankingu. Ułożę kalendarz tak, jak uważam, że powinien wyglądać. Zobaczymy, czy będę mentalnie okej z tym, że ominę kilka turniejów, gdy inne dziewczyny będą grały. Może da mi to lepszą jakość w tych, które wybiorę -zapowiedziała.

"Czuję się, jakbym miała 40 lat” – szczere wyznanie młodej mistrzyni

Choć Iga ma zaledwie 24 lata, lista jej osiągnięć mogłaby zawstydzić znacznie starsze zawodniczki. 25 tytułów WTA, sześć triumfów wielkoszlemowych, brązowy medal olimpijski i długie tygodnie na pozycji liderki rankingu – to dorobek, który mówi sam za siebie. Nic więc dziwnego, że wielu zapomina, jak młoda wciąż jest polska tenisistka.

ZOBACZ TAKŻE: Od euforii do bezradności. Co wydarzyło się z Igą Świątek w meczu z Rybakiną?

Kiedy dziennikarze zapytali ją, czy sama nie ma poczucia, że oczekiwania wobec niej są przesadnie wysokie, odpowiedziała z rozbrajającą szczerością: 

Nawet ja zapominam (śmiech). Czasami czuję się, jakbym miała już 40 lat - przyznała. 

I dodała: 

Życie tenisistki jest intensywne. Wszystkie pory roku są superintensywne. Łatwo też zapomnieć, jaka jestem młoda. Nie wiem, czuję się, jakbym była w tourze jakieś dziesięć lat, a w zasadzie jestem już szósty rok. To coś, z czego się cieszę.
 

WTA Finals – walka, która pokaże charakter

Po porażce z Jeleną Rybakiną w WTA Finals Świątek nie ma wiele czasu na refleksję. Przed nią decydujący mecz z Amandą Anisimovą o awans do półfinału. Po mocnym otwarciu turnieju i pewnym zwycięstwie nad Madison Keys 6:2, 6:1, przyszedł zimny prysznic – przegrana 1:2 z Rybakiną. Teraz każdy punkt i każdy gem będą miały znaczenie.

Świątek zachowuje jednak spokój. 

Teraz to bardziej przypomina prawdziwy turniej, gdzie wiesz, że jeśli wygrasz, to idziesz dalej, a jeśli przegrasz, to odpadasz. Nie mogę się doczekać i mam nadzieję, że dam z siebie wszystko. Cieszę się, że przed tym meczem mam na koncie zwycięstwo - powiedziała przed spotkaniem z Anisimovą. 

Jak sama podkreśla, mimo zmęczenia wciąż wierzy w rozwój: 

Jestem jeszcze młoda, więc mam wiele do zmiany i poprawy w mojej grze. Zawsze dobrze jest spojrzeć na to z szerszej perspektywy.

UEFA - MŚ 2026 - kwalifikacje

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Reklama

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Kamil Stoch
Zakopane żegna Kamila Stocha. Wyjątkowe sceny pod skocznią. "Tego nie da się opisać"
Donald Tusk
Tusk wrzucił to po meczu Polaków. W sieci poruszenie, wszyscy patrzą za telewizor
Karol Nawrocki
Do pożegnania Stocha zostały godziny. Taki plan ma Nawrocki, mówi o tym cała Polska
Wielka krokiew
Zdumiewające, co dzieje się w Zakopanem tuż przed zawodami PŚ. Górale aż załamują ręce
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić