Goniec.pl
Home Office

Pixabay.com/vinzentweinbeer/CC0

Trzy ofiary śmiertelne home office, są też inne wypadki. Będzie nowe prawo?

19 Marca 2021

Autor tekstu:

Oktawian Góral

Udostępnij:

Lock down trwa, a biura od ponad roku świecą pustkami. Większość pracowników biurowych wykonuje swoje obowiązku z domów na tzw. home office. Jak podała Państwowa Inspekcja Pracy, w zeszłym roku podczas sprawowania wykonywania swoich zadań w

Koronawirus jest z nami już ponad rok. To, jak zmienił naszą rzeczywistość, odczuwalne jest przez wszystkich. Do tej pory większość pracowników wykonuje swoje obowiązki na tzw. home office, czy w zaciszu 4 ścian.

Jedna z telewizyjnych reklam lata temu wskazywała, że najwięcej wypadków dzieje się w domu i radziła, by w nim przebywać jak najmniej. Pandemiczna rzeczywistość bardzo mocno zmieniła zasady, a izolowanie się w zaciszu 4 ścian jest zalecane przez rządzących. Najnowszy raport Państwowej Inspekcji Pracy wskazuje, że nie możemy się czuć jednak bezpieczni.

Home office przyczyną zgonów

Jak informuje PIP w 2020 roku podczas pracy na home office zmarły 3 osoby. Ponadto, jak czytamy w raporcie, podczas pracy zdalnej doszło do 6 poważnych wypadków. Statystyka jest niebłagalna: połowa wypadków okazała się śmiertelna. Co było przyczyną śmierci pracowników, którzy wykonywali swoje obowiązki poza siedzibą firm?

Jak czytamy w raporcie Państwowej Inspekcji Pracy, śmiertelne wypadki wydarzyły się w wyniku niewydolności krążeniowo-oddechowej u pracowników. Ponadto doszło do dwóch wypadków, które PIP określa mianem ciężkich i jednego lekkiego. Do wypadków doszło podczas wykonywania czynności domowych lub przemieszczania się do pracy.

Przyczyną jednego z wypadków było przygotowywanie posiłku, w wyniku czego doszło do uszkodzenia żył i ścięgien dłoni pracownika, w innym zaś jako powód wskazano korzystanie z toalety. Jak czytamy w raporcie, pracownik upadł i bardzo poważnie uszkodził gałkę oczną.

Praca na home office będzie uregulowana?

Okazuje się, że koronawirusowa rzeczywistość i praca zdalna utrudnia zbadanie przyczyn wypadków. Jak powiedział Rzeczpospolitej Katarzyna Łażewska-Hrycko, Główna Inspektor Pracy, brakuje regulacji prawnych, które byłyby pomocne w ustalaniu wypadków przy pracy podczas home office.

Jak informuje GIP, obowiązują przepisy ustawy antycovidowej, jednak nie są one precyzyjne w zakresie uprawnień inspektorów i nie wskazują, czy podczas kontroli można ingerować w tzw. mir domowy i prywatność pracownika. Czy będą zmiany w tym zakresie? Nowelizację planuje resort pracy, jednak nie wszyscy są zachwyceni.

Ministerstwo Rozwoju Pracy i Technologii obecnie pracuje nad zmianami w kodeksie pracy, tak, aby przy ustalaniu okoliczności wypadków, które wydarzyły się na home office, zastosowanie miały przepisy ogólne o wypadkach w pracy, jednak z zachowaniem prawa do prywatności pracownika. Ponadto nowelizacja ma przerzucić na pracodawców obowiązek zapewnienia pracownikom materiałów i narzędzi do pracy zdalnej.

Raport Państwowej Inspekcji Pracy, do którego dotarła Rzeczpospolita, dotyczy wyłącznie okresu od 1 marca 2020 do 31 grudnia 2020, zatem skupia się na czasie, gdy mieliśmy do czynienia z pandemią COVID-19 i masowym wysyłaniem pracowników na pracę zdalną. 

6 przypadków to stosunkowo niewiele, pamiętać jednak trzeba, że nie wszyscy zgłaszają zdarzenia, jakie miały miejsce podczas home office jako wypadek przy pracy. A to bardzo poważny błąd. Jeżeli do wypadku doszło w czasie pracy (także zdalnej), liczyć można na wyższy zasiłek za czas przebywania na zwolnieniu lekarskim.

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl

Źródło: Rzeczpospolita

Podobne artykuły

Wiadomości

W całej Polsce odbędą się protesty w obronie TVN

Czytaj więcej >

Wiadomości

Wszedł do kościoła w czapce. Teraz ścigają go za obrazę uczuć religijnych

Czytaj więcej >

Wiadomości

Wrocław: kierowca wjechał w ekipę sprzątającą po poprzednim wypadku

Czytaj więcej >

Wiadomości

Anna Kornecka zdymisjonowana. Krytykowała Polski Ład

Czytaj więcej >

Wiadomości

Rodzina Basi zdradziła jej ostatnie słowa przed tragiczną śmiercią

Czytaj więcej >

Wiadomości

Leżał pod szpitalem i krzyczał z bólu. Wcześniej nie chciano go przyjąć

Czytaj więcej >