Gigantyczne utrudnienia. Doszło do zderzenia tramwajów. Są ranni
Poważny wypadek sparaliżował po południu ruch w jednej z warszawskich dzielnic. Jak donoszą służby ratunkowe oraz lokalne władze, doszło tam do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem pojazdów komunikacji miejskiej. Sytuacja na miejscu wciąż jest dynamiczna, a zaangażowane jednostki starają się jak najszybciej opanować skutki tego incydentu.
- Kolizja dwóch składów w sercu Bielan
- Liczba rannych i stan poszkodowanych
- Śledztwo w sprawie przyczyn kolizji
- Ogromne utrudnienia dla pasażerów i kierowców
Kolizja dwóch składów w sercu Bielan
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorkowe popołudnie na ruchliwym skrzyżowaniu ulic Conrada i Reymonta. Tuż po godzinie 16:30, w samym środku komunikacyjnego szczytu, tramwaj linii 28 uderzył w tył składu linii 26, który w tym czasie stał na przystanku. Siła uderzenia była na tyle duża, że oba pojazdy doznały widocznych uszkodzeń, a huk zderzenia zaalarmował okolicznych mieszkańców i przechodniów.
Na miejscu błyskawicznie pojawiły się jednostki straży pożarnej, policja oraz liczne zespoły ratownictwa medycznego, które natychmiast przystąpiły do zabezpieczania terenu i udzielania pomocy osobom biorącym udział w tym nieszczęśliwym incydencie.
Liczba rannych i stan poszkodowanych
W wyniku tego zdarzenia ucierpieli przede wszystkim motorniczowie obu tramwajów. Służby medyczne przetransportowały ich do najbliższego szpitala, choć – jak uspokaja młodszy aspirant Paweł Chmura z Komendy Stołecznej Policji – ich obrażenia nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla życia. Rozbieżne informacje napływają natomiast w kwestii liczby rannych pasażerów.
Podczas gdy policja informuje o 5 osobach przebadanych na miejscu, burmistrz dzielnicy Grzegorz Pietruczuk wspomina w mediach społecznościowych o kilkunastu osobach z lekkimi obrażeniami. Wszystkim poszkodowanym udzielono niezbędnego wsparcia, a ratownicy skrupulatnie weryfikowali stan zdrowia każdego, kto w momencie kolizji znajdował się wewnątrz obu uszkodzonych wagonów.
Śledztwo w sprawie przyczyn kolizji
Obecnie na miejscu pracują biegli oraz funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego, którzy starają się dokładnie zrekonstruować przebieg zdarzenia. Kluczowym pytaniem, na które muszą odpowiedzieć śledczy, jest przyczyna, dla której motorniczy linii 28 nie wyhamował przed stojącym na przystanku tramwajem 26. Pod uwagę brane są różne hipotezy, począwszy od nagłej awarii układu hamulcowego, przez trudne warunki atmosferyczne, aż po ewentualny błąd ludzki lub zasłabnięcie kierującego.
Wszystkie zebrane dowody, w tym nagrania z monitoringu oraz zeznania świadków, zostaną poddane szczegółowej analizie. Dopiero po zakończeniu tych czynności będzie można jednoznacznie stwierdzić, co doprowadziło do tego groźnego wypadku w godzinach popołudniowych.
Ogromne utrudnienia dla pasażerów i kierowców
Wypadek spowodował natychmiastowe wstrzymanie ruchu tramwajowego w obu kierunkach, co wywołało spore zamieszanie w sieci Warszawskiego Transportu Publicznego. Składy kursujące przez Bielany zostały skierowane na trasy objazdowe, a pasażerowie musieli korzystać z alternatywnych połączeń autobusowych.
Policja apeluje do kierowców samochodów osobowych o całkowite omijanie skrzyżowania ulic Reymonta i Conrada, ponieważ działania służb ratunkowych oraz konieczność odholowania uszkodzonych wagonów zajmują znaczną część jezdni. Utrudnienia mogą potrwać jeszcze wiele godzin, dopóki ciężki sprzęt techniczny nie usunie wraków z torowiska i nie przywróci pełnej drożności tej kluczowej arterii komunikacyjnej w północnej części stolicy.