Zima uderzyła w Olsztynie, nagle zrobiło się biało. Silny wiatr i śnieg zaskoczył mieszkańców
Choć kalendarz zbliża się ku wiośnie, aura po raz kolejny udowodniła, że potrafi być nieprzewidywalna. W sobotni poranek mieszkańcy Olsztyna doświadczyli niezwykłego zjawiska atmosferycznego, które na długo pozostanie w ich pamięci.
Śnieg, błyskawice i wiatr w polskim mieście. Zrobiło się biało
Poranek w Olsztynie rozpoczął się niespokojnie. Nad miastem nagle pojawiły się ciemne chmury , z których wkrótce rozbrzmiały pierwsze grzmoty. Towarzyszył im intensywny opad gęstego śniegu oraz porywisty wiatr , który dodatkowo potęgował uczucie chaosu.
Mimo wcześniejszych ostrzeżeń synoptyków dotyczących możliwości wystąpienia nietypowych zjawisk pogodowych, skala i intensywność sobotniego incydentu zaskoczyła wielu mieszkańców.
Nawałnica trwała około 20 minut, w czasie których niebo co chwilę rozświetlały błyskawice – widok rzadko spotykany w scenerii zimowego krajobrazu.

W sieci zawrzało – mieszkańcy dokumentują nietypowe zjawisko
Zaskoczeni olsztynianie szybko sięgnęli po telefony, dokumentując nietypowe połączenie burzy z zimowym pejzażem. W mediach społecznościowych pojawiły się liczne nagrania , na których widać jasne błyski rozcinające pochmurne niebo, a w tle słychać charakterystyczne pomruki grzmotów.
Wszystko to działo się przy intensywnie padającym śniegu, który momentami ograniczał widoczność. Całość zjawiska przypominała bardziej scenę z filmu katastroficznego niż typowy marcowy poranek na Warmii.
Mimo dramatycznego charakteru burzy , służby ratunkowe uspokajają. Nie odnotowano żadnych strat w mieniu ani poważniejszych incydentów.
ZOBACZ TAKŻE: Burza po remoncie w "Nasz nowy dom". Widzowie nie wytrzymali, od razu to wyłapali
Burza śnieżna zaskoczyła mieszkańców
Zgodnie z analizą danych meteorologicznych i drogowych, burza śnieżna miała swój początek w okolicach miejscowości Klewki. Następnie przemieściła się nad Olsztyn, by kontynuować swój dynamiczny marsz w kierunku Rapat, położonych na trasie do Gietrzwałdu.
Drogowcy zapewniają, że mimo intensywnych opadów, wszystkie główne trasy w regionie pozostały przejezdne, a reakcja służb drogowych była szybka i skuteczna. To niecodzienne wydarzenie pokazuje, jak zmienna potrafi być pogoda w okresie przejściowym między zimą a wiosną.
Dla wielu mieszkańców, którzy stali się świadkami tego niespodziewanego spektaklu natury, burza śnieżna z ów sobotni poranek na długo pozostanie żywa w pamięci.