Zbiórka Łatwoganga poruszyła wszystkich, Polak pobił rekord. Tak piszą o niej zagranicą
Ponad 251 mln zł zebrano dla Fundacji Cancer Fighters podczas dziewięciodniowego streamu charytatywnego influencera Łatwoganga. Jak podają branżowe serwisy oraz organizatorzy, akcja pobiła rekord świata w kategorii kwoty zebranej w trakcie transmisji na żywo. Wydarzenie zakończyło się w niedzielę o godzinie 21:37.
Przebieg i wynik historycznej transmisji
Fundacja Cancer Fighters oraz serwis Streamer.guide poinformowały, że dziewięciodniowy livestream Piotra „Łatwoganga” Garkowskiego zakończył się wynikiem przekraczającym 251 mln zł. Transmisja prowadzona z warszawskiej Pragi trwała nieprzerwanie od 17 do 26 kwietnia 2026 roku.
Według danych platformy Streams Charts, w szczytowym momencie relację na kanale YouTube śledziło jednocześnie ponad 1,57 mln widzów. Kwota ta stanowi nowy rekord świata, wyprzedzając dotychczasowe osiągnięcia takich twórców jak MrBeast czy organizatorów francuskiego Z Event.
‟Wszyscy razem, naprawdę, jak jedna rodzina to zrobiliśmy. Piękny dzień… Piękny dzień. Cieszmy się, bo to piękny dzień" - powiedział łatwogang na streamie.
Całość zebranych środków, bez potrącania prowizji, trafi bezpośrednio na konto organizacji wspierającej osoby z chorobami nowotworowymi. Finał akcji był kilkukrotnie przesuwany ze względu na tempo napływających wpłat.
Przyczyny i inicjatywa akcji charytatywnej
Bezpośrednim impulsem do zorganizowania zbiórki była premiera utworu rapera Bedoesa 2115 „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, nagranego wspólnie z podopieczną fundacji, 11-letnią Mają Mecan.
Łatwogang zaproponował wyzwanie, w którym czas trwania transmisji uzależniono od liczby polubień pod filmem w serwisie TikTok. Jeden „lajk” odpowiadał jednej sekundzie streamu, co ostatecznie przełożyło się na dziewięć dni ciągłej obecności online.
Jak wskazują organizatorzy, pierwotny cel finansowy wynosił 500 tys. zł, jednak bariera ta została przekroczona już na początku wydarzenia. Akcja miała na celu nagłośnienie problematyki onkologii dziecięcej i zebranie środków na realną pomoc medyczną.
Zaangażowanie celebrytów i nietypowe wyzwania
W trakcie trwania streamu w działania zaangażowali się liczni artyści, sportowcy i celebryci, którzy pojawiali się osobiście lub łączyli online. Wsparcie zadeklarowali między innymi Robert Lewandowski, Adam Małysz, Doda oraz Roksana Węgiel.
Charakterystycznym elementem akcji było golenie włosów w geście solidarności z dziećmi po chemioterapii. Na taki krok zdecydowały się między innymi Edyta Pazura, Maffashion oraz streamerka Kasix, co generowało gwałtowny wzrost darowizn.
Dodatkowo raper Kubańczyk wykonał tatuaż według projektu jednej z podopiecznych, a raper Tede publicznie zakończył wieloletni konflikt z Peją. Finansowo zbiórkę wsparli także Dawid Podsiadło oraz youtuber Książulo.
Cel wydatkowania środków i transparentność procesu. Tak piszą o niej za granicą
Fundacja Cancer Fighters ogłosiła w mediach społecznościowych, że zebrane fundusze zostaną przeznaczone na leczenie, rehabilitację i zakup specjalistycznego sprzętu dla podopiecznych. Organizacja prowadzi już konsultacje z klinikami w całej Polsce w celu ustalenia najpilniejszych potrzeb infrastrukturalnych.
Wsparcie ma objąć także transport do placówek medycznych oraz zakup protez dla osób po zabiegach onkologicznych. Zgodnie z oświadczeniem fundacji, powstanie dedykowany serwis internetowy zapewniający pełną transparentność wydatkowania rekordowej kwoty.
Medioznawcy cytowani przez PAP wskazują, że apolityczność i nowatorska formuła streamingu pozwoliły na zbudowanie ogromnego zaangażowania wśród młodego pokolenia internautów.
„To mógłby być WOŚP nowego pokolenia, ale z zastrzeżeniem, że byłaby to inna formuła, niekoniecznie regularna, ale w formie streamingów, które wcześniej są poprzedzone reakcjami internautów, a później odwdzięczaniem się w postaci środków finansowych" - prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska.
O zbiórce Łatwoganga zrobiło się głośno nie tylko w Polsce – media zagraniczne opisują ją jako wydarzenie bez precedensu. Branżowe serwisy podkreślają, że dziewięciodniowy livestream pobił rekordy i został nazwany „największą charytatywną transmisją w historii Internetu”.
Dziennikarze zwracają uwagę przede wszystkim na ogromną skalę – setki milionów złotych zebrane w krótkim czasie oraz miliony widzów oglądających transmisję jednocześnie. W relacjach pojawia się także porównanie do największych globalnych twórców internetowych, których wyniki zostały wyraźnie przebite.
Zagraniczne media podkreślają również wyjątkowy charakter akcji – brak prowizji i bezpośrednie przekazanie środków na leczenie dzieci sprawiają, że zbiórka jest wskazywana jako nowy wzór internetowej filantropii. W wielu publikacjach powtarza się jeden wniosek: to dowód, że społeczność internetowa potrafi zmobilizować się na niespotykaną dotąd skalę i realnie zmieniać świat.