Tragedia w Ministerstwie Finansów w Warszawie. Wiadomo, kim jest ofiara
W Poniedziałek Wielkanocny w gmachu Ministerstwa Finansów przy ul. Świętokrzyskiej w Warszawie doszło do tragedii. Jedna osoba została martwa, tuż po tym jak rozległ się strzał. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście prowadzi postępowanie wyjaśniające okoliczności zdarzenia.
- Interwencja służb przy ulicy Świętokrzyskiej
- Oficjalne stanowisko policji i prokuratury
- Ustalenia dotyczące przyczyny śmierci ochroniarza
- Wsparcie dla osób w kryzysie
Interwencja służb przy ulicy Świętokrzyskiej
W świąteczne popołudnie, około godziny 14:00, w siedzibie resortu finansów przy ul. Świętokrzyskiej rozległ się strzał. Na miejsce natychmiast wezwano ratowników medycznych oraz funkcjonariuszy policji. Po wejściu do budynku służby odnalazły ciało mężczyzny, który pełnił tam tego dnia dyżur ochronny.
Jak podaje portal „Miejski Reporter”, początkowo zgłoszenie dotyczyło osoby niedającej oznak życia. Budynek, zazwyczaj tętniący życiem urzędniczym, w drugi dzień świąt był niemal pusty, co wpłynęło na przebieg interwencji.
Policjanci zabezpieczyli teren i rozpoczęli przesłuchania osób, które mogły znajdować się w budynku. Wezwany na miejsce lekarz stwierdził zgon.
Oficjalne stanowisko policji i prokuratury
Rzecznik Komendy Stołecznej Policji mł. asp. Paweł Chmura potwierdził w rozmowie z "Faktem", że mężczyzna nie żyje, a sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście.
,,Po przyjeździe na miejsce służby potwierdziły, że mężczyzna nie żyje. Dokładne okoliczności tej tragedii ustala Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście” - przekazał w rozmowie z „Faktem” mł. asp. Paweł Chmura.
Śledczy wykluczyli udział osób trzecich, zabezpieczyli nagrania z monitoringu i przeprowadzają rozmowy ze współpracownikami ofiary. Zlecono ekspertyzy balistyczne oraz badania z zakresu medycyny sądowej, a całość działań odbywa się pod nadzorem prokuratora.
Ustalenia dotyczące przyczyny śmierci ochroniarza
Z ustaleń dziennikarzy wynika, że tragedia miała prawdopodobnie charakter osobisty i nie wiązała się z działaniem osób trzecich. Jak nieoficjalnie podaje dziennik „Fakt”, ofiara to pracownik ochrony, który miał postrzelić się z broni służbowej podczas pełnienia obowiązków.
Śledczy badają obecnie, czy w ostatnim czasie w zachowaniu mężczyzny pojawiały się niepokojące sygnały, które mogłyby zwiastować nadchodzący kryzys. Choć policja nie komentuje bezpośrednio motywów, wstępne oględziny wykluczyły udział osób postronnych w zdarzeniu.
Każdy taki incydent w instytucji publicznej jest traktowany z najwyższą powagą, a eksperci od balistyki sprawdzają parametry zabezpieczonej broni. Sekcja zwłok ma ostatecznie potwierdzić mechanizm śmierci, co pozwoli prokuraturze na formalne zamknięcie głównych wątków śledztwa.
Wsparcie dla osób w kryzysie
Jeśli przeżywasz trudne chwile, nie musisz być z tym sam. Bezpłatną pomoc psychologiczną przez całą dobę oferują Ośrodki Interwencji Kryzysowej, działające w każdym większym mieście, a szpitale psychiatryczne przyjmują bez skierowania.
Możesz też zadzwonić na całodobowy Kryzysowy Telefon Zaufania pod numer 116 123, gdzie anonimowo porozmawiasz ze specjalistą i otrzymasz niezbędne wsparcie.