Walentynki w środku lasu, przypadkowe spotkanie i rozmowa z głową państwa – taki obraz wyłania się z relacji opublikowanej w mediach społecznościowych. Autor wpisu nie krył zaskoczenia tym, jak wyglądało to spotkanie. Wszystko rozegrało się w miejscu, które dla wielu jest symbolem spokoju i oddechu od codzienności.Przypadkowe spotkanie w Puszczy Białowieskiej podczas WalentynekMaciej Kawecki o spotkaniu z prezydentem Karolem NawrockimRodzinny spacer prezydenta w Puszczy Białowieskiej bez zamykania lasuReakcja Macieja Kaweckiego na hejt i ponowny wpis o prezydencie w Puszczy Białowieskiej
Choć oficjalny kalendarz Polski Ludowej nie przewidywał miejsca na „zachodnie fanaberie”, Polacy zawsze znajdowali sposób na celebrowanie uczuć. Walentynki w PRL-u nie ociekały czerwonym plastikiem, lecz opierały się na kreatywności, anonimowych liścikach i deficytowych towarach. Władza ludowa nie uznawała walentynek, traktując je jako obcy, zachodni element ideologiczny.Zamiast gotowych prezentów, zakochani stawiali na własnoręcznie pisane wiersze i anonimowe bileciki.Symbolem romantyzmu tamtej epoki stały się m.in. audycje radiowe z dedykacjami.
Współczesne Walentynki to morze pluszowych misiów i czerwonych serc, jednak u źródła tego święta leży historia człowieka, który za odwagę i wierność ideałom zapłacił życiem. Święty Walenty, rzymski lekarz i biskup, stał się symbolem oporu wobec niesprawiedliwego prawa, łącząc w swojej biografii medycynę, duchowość i wielkie poświęcenie. Św. Walenty złamał zakaz cesarza i udzielał potajemnych ślubów legionistom.Przed śmiercią wysłał list do ukochanej, podpisując go „Od Twojego Walentego”.W Polsce relikwie świętego, znajdują się m.in. w Chełmnie.
Walentynkowa gorączka sprawia, że kwiaciarnie podnoszą ceny nawet o kilkaset procent, podczas gdy dyskonty utrzymują stabilną ofertę. Zatem czy kwiaty z dyskontu na Walentynki, to przejaw „prostego rozwiązania” czy może nowoczesnego pragmatyzmu?Kiaty z marketów są często świeższe niż te z małych punktów sprzedaży.Kluczem do sukcesu jest „odmarkecenie” bukietu.Kobiety coraz częściej doceniają praktyczny wymiar prezentów.