Jeszcze na długo przed startem EURO 2024 mówiło się, że Szymon Marciniak ma duże szanse, żeby sędziować mecz otwarcia mistrzostw pomiędzy Niemcami a Szkocją. Wiemy już, że tak się nie stanie, gdyż ta robota przypadnie Clementowi Turpinowi. Jak się jednak okazuje, polski arbiter znajduje się pod specjalnym nadzorem UEFY, a przyczyn takiego stanu rzeczy może być kilka
Nie milkną echa popełnionego błędu przez Szymona Marciniaka w półfinałowym meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt a Bayernem Monachium. Szymon Borczuch, dziennikarz TVP Sport udał się do Frankfurtu, gdzie odbywają się warsztaty przygotowujące arbitrów do Euro 2024, na których obecny jest także polski sędzia. Tam dowiedział się, że nałożono zakaz na 43-latka.
Szymon Marciniak znalazł się na ustach całego piłkarskiego świata. W 103. minucie półfinałowego meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt i Bayernem Monachium polski arbiter odgwizdał spalonego przed końcem akcji tych drugich. Specjaliści przerzucają się argumentami nad słusznością tej decyzji lub nie. Głos w tej sprawie zabrał trener Królewskich Carlo Ancelotti, który wziął w obronę Polaka.
Według informacji przekazywanych przez sport.tvp.pl Szymon Marciniak jest jednym z głównych kandydatów do prowadzenia półfinałowego starcia Ligi Mistrzów. Jego nazwisko wymieniane jest także w kontekście prowadzenia finału rozgrywek, jednak wszystko wskazuje na to, że ten przywilej przypadnie innemu arbitrowi.
Najbliższe 2,5 miesiąca będą pełne elektryzujących starć piłkarskich. Jak się okazuje, sędzia Szymon Marciniak nie posędziuje prawdopodobnie żadnego ze zbliżających się ćwierćfinałowych meczów Ligi Mistrzów. Wbrew pozorom to nie oznacza niczego złego, a wręcz przeciwnie, bo przed polskim arbitrem czekają niemniej ciekawe wyzwania.
Szymon Marciniak nie poprowadzi meczów podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu. Oznacza to, że we francuskim turnieju piłkarskim udziału nie weźmie żaden Polak.
Szymon Marciniak był sędzią głównym podczas wczorajszego meczu Ligi Mistrzów między Atlético Madryt a Interem Mediolan. W trakcie spotkania na Estadio Metropolitano nie zabrakło emocji, ale też i zgrzytów pomiędzy piłkarzami obu ekip.
Tysiące kibiców pojawiło się na meczu KS Turośnianka - GKS Rutki. Wszystko za sprawą arbitra spotkania, którym niespodziewanie został Szymon Marciniak. Międzynarodowy sędzia na Podlasie przyleciał awionetką! Chętnie pozował do zdjęć z kibicami i podpisywał autografy. W rozmowie z lokalnymi mediami zdradził swoje plany na przyszłość. - Media sprzedają mnie to tu, to tam - przekazał.
Szymon Marciniak spisał się na medal podczas finały Ligi Mistrzów. Polski arbiter zasłużył sobie na wiele pochwał, ale pojawiło się też wspomnienie o błędach. Oceniali go najlepsi arbitrzy polscy i międzynarodowi.
Szymon Marciniak wydał oświadczenie, które UEFA uznała za podstawę dla swojej decyzji o pozostawieniu w jego gestii finału Ligi Mistrzów. Niektóre słowa mogą zaskoczyć. Pojawiły się bardzo rozbudowane przeprosiny.
UEFA wydała oficjalny komunikat ws. Szymona Marciniaka i podjęła decyzję dotyczącą jego sędziowania podczas meczu finałowego Ligi Mistrzów. Marciniak bił się w piersi, ale czy to pomogło? Klamka zapadła.
Szymon Marciniak ma poważne kłopoty. Przez swoje wystąpienie na konferencji organizowanej przez polityka Konfederacji, Sławomira Mentzena, może stracić szansę na sędziowanie finału Ligi Mistrzów. Po sieci krąży nagranie z konferencji. O czym mówił sędzia?
Szymon Marciniak ma spore kłopoty. Według nieoficjalnych informacji UEFA odebrała mu finał Ligi Mistrzów i polski sędzia nie wystąpi podczas meczu Manchesteru City z Interem Mediolan. Informację przekazał Tomasz Smokowski z “Kanału Sportowego”.
Cała piłkarska Polska cieszyła się, gdy ogłoszono, że to Szymon Marciniak poprowadzi finałowy mecz Ligi Mistrzów pomiędzy Manchesterem City a Interem Mediolan. Niestety, wiele wskazuje na to, że występ ten stanął właśnie pod wielkim znakiem zapytania przez udział arbitra w imprezie polityka Konfederacji Sławomira Mentzena. UEFA ma poważnie przyglądać się sprawie, co do której wygłosiła już pierwsze opinie. Kolejne oświadczenie ma zostać zaprezentowane w piątek 2 czerwca.
Szymon Marciniak musiał odbyć dość zaskakującą rozmowę ze swoją żoną na niedługo przed finałem mundialu w Katarze. Kobieta zadzwoniła z pretensjami, a on sam nie wiedział, co się dzieje. Opowiedział tę historię w "Dzień Dobry TVN".
Szymon Marciniak kilkanaście dni temu oczarował piłkarski świat, bezbłędnie prowadząc finał tegorocznego mundialu. Uznany sędzia zyskał wielu zwolenników swojego talentu, a świadczy o tym liczba przychylnych opinii, które zostały wygłoszone tuż po końcowym gwizdku w meczu Argentyna - Francja. Arbiter w czasie rozmowy z Radiem Zet zapowiedział, że będzie chciał pójść w ślady Michała Listkiewicza i w przyszłości będzie startował na prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej.Szymon Marciniak od jakiegoś czasu znajduje się na ustach niemal wszystkich kibiców piłki nożnej. O polskim arbitrze zrobiło się głośno, gdy otrzymał szansę zaprezentowania swoich umiejętności w finale mistrzostw świata. Świetnym występem zaskarbił sobie szacunek wielu fanów, a także zapisał się w annałach piłki nożnej.Dokładnie 18 grudnia dostąpił największego zaszczytu w swojej karierze i poprowadził finał mundialu, w którym Argentyna po rzutach karnych pokonała Francję. To właśnie dzięki temu arbiter z Płocka został pierwszym polskim sędzią głównym, który poprowadził najważniejszy mecz w piłce nożnej.Sędzia oraz jego ekipa poszli w ślady Michała Listkiewicza, który w 1990 roku mógł z bliska obserwować finałowe starcie na mundialu we Włoszech.
Szymon Marciniak pełnił funkcję sędziego podczas finałowego meczu Mundialu 2022 w Katarze. W rozmowie w "Kropce nad i" wyjawił, że w czasie spotkania kilka razy odczuwał silne wzruszenie.
Szymon Marciniak skradł serca fanów piłki nożnej na całym świecie. Polski sędzia prowadził finał mistrzostw świata i prowadził w zawody w genialnym stylu, zapisując się na kartach historii. Arbiter oprócz wielu komplementów, otrzymał nominację do prestiżowej nagrody sędziego roku. Jak można się spodziewać, ma ogromne szansę na końcowy sukces. Kilkanaście dni temu zakończył się tegoroczny mundial w Katarze. Nasza reprezentacja zakończyła swój udział w tym turnieju na 1/8 finału, odpadając po emocjonującym spotkaniu z późniejszym finalistą, Francją. Brak awansu do decydując faz otworzyła szeroko drzwi Szymonowi Marciniakowi i jego ekipie, którzy przyjechali do Kataru, jako jedni z głównych faworytów do poprowadzenia finału MŚ. Jak się okazało, marzenia polskich sędziów się spełnili i mogli oni zaprezentować swoje umiejętności podczas najważniejszego meczu 2022 roku.
Szymon Marciniak był głównym sędzią finału piłkarskich mistrzostw świata w Katarze, w którym zmierzyły się drużyny Francji i Argentyny. Kim jest Polak, który sędziował najważniejsze wydarzenie Mundialu 2022?
Szymon Marciniak w ostatnich dniach cieszy się uwielbieniem i popularnością. Czy mundial otworzy mu jednak drogę do dalszych sukcesów? Ekspert marketingu sportowego Tomasz Redwan w rozmowie z portalem Wirtualna Polska Sportowe Fakty powiedział, na co - jego zdaniem - powinien uważać utalentowany polski sędzia.Szymon Marciniak po finale mundialu w Katarze ma szansę na kolejne spektakularne sukcesy. Specjaliści uważają, że pierwszym krokiem zdolnego 41-latka powinno być rozpoczęcie budowy marki osobistej. Od czego powinien zacząć polski sędzia?
Szymon Marciniak zbiera fantastyczne recenzje za pokierowanie finału mistrzostw świata w Katarze. Choć eksperci z całego świata wystawiają mu wysokie noty i chwalą go za sędziowanie "w starym stylu", to Francuzi, którzy spotkanie przegrali, postanowili zrobić z niego kozła ofiarnego.
Szymon Marciniak od kilku dni jest na ustach wszystkich Polaków po tym, jak brawurowo poprowadził finał Mistrzostw Świata w Katarze. Nasz arbiter zebrał świetne recenzje, a co do jego decyzji właściwie nikt, poza Francuzami, nie ma najmniejszych wątpliwości. Niestety, pewne jest już, że nie zobaczymy go już w tej roli na następnym mundialu. Dlaczego?