Iga Świątek szykuje się do meczu o awans do ćwierćfinału turnieju w Madrycie. Rywalką Polki będzie reprezentantka Hiszpanii - Sara Sorribes Tormo. W trakcie przygotowań do ważnego starcia Świątek spotkała się z amerykańską legendą sportów zimowych. Liderka rankingu WTA zdradziła, że Amerykanka jest dla niej inspiracją.
Iga Świątek jest w świetnej formie, co udowadnia podczas rywalizacji w Madrycie. Nie powinien zatem nikogo dziwić fakt, że Polka jest faworytką do wygrania całego turnieju. 22-latka zdaje sobie sprawę z oczekiwań fanów i presji, co potwierdziła w rozmowie z mediami. Świątek podkreśliła także znaczenie kwestii mentalnej.
Iga Świątek rusza na podbój kolejnego turnieju. Po nieudanej przygodzie w Stuttgarcie Polka powalczy o zwycięstwo zawodów w Madrycie, a już dziś, 25 kwietnia zagra swój pierwszy pojedynek. Jej przeciwniczką będzie Chinka Xiyu Wang. Podano godzinę rozpoczęcia meczu.
Po Magdzie Linette przyszedł czas na początek przygody z Madrytem Magdaleny Fręch. Na pierwszy ogień starcie z rywalką z Rumunii, Jaqueline Cristian, która ma za sobą dwa pojedynki w kwalifikacjach. To, co mogliśmy oglądać na korcie nr 5 trudno jest jednak zrozumieć.
W poniedziałkowy wieczór odbyła się Gala Laureus World Sports Awards 2024. Uroczystość w Madrycie wyłoniła najlepszych sportowców w swoich dyscyplinach sportu. Po raz piąty w karierze statuetkę otrzymał Novak Djokovic. Iga Świątek była nominowana w kategorii kobiet, jednak nie zdobyła upragnionej nagrody.
Iga Świątek nie ma czasu na rozpamiętywanie niedawnej porażki z Jeleną Rybakiną na turnieju WTA 500 w Stuttgarcie. Jutro rozpoczynają się zawody w Madrycie, a Polka już poznała swoje potencjalne rywalki. Tym razem raszyniance, przynajmniej na papierze, poszczęściło się.
Nie będzie hat-tricka zdobytych trofeów przez Igę Świątek w Stuttgarcie. Polka uległa w półfinale Kazaszce Jelenie Rybakinie 3:6, 6:4, 3:6. Okazuje się, że może mieć to wpływ na pierwszą pozycję raszynianki w rankingu WTA Race, bo po piętach depcze jej pogromczyni.
Po wczorajszym dosyć wymagającym meczu Igi Świątek z Elise Mertens przyszedł czas na ćwierćfinałowe starcie ze zwyciężczynią US Open, Emmą Raducanu. Na początku swojego drugiego meczu na turnieju WTA 500 w Stuttgarcie wdał się jednak kryzys w grze Polki. Całe szczęście, w dalszej fazie rozgrywki było już tylko lepiej.
Iga Świątek zmierzy się z Emmą Raducanu w kolejnej rundzie turnieju WTA 500 w Stuttgarcie. Po znakomitym, choć opatrzonym kłopotami starcie Polka ma przed sobą bardzo trudne zadanie i już wiadomo, o której godzinie do niego przystąpi.
Po udanym dla reprezentantek Polski początku turnieju Billie Jean King Cup liderka naszej kadry, Iga Świątek wraca do zmagań w zawodach rangi WTA. Jej pierwszą przeciwniczką w Stuttgarcie była Elise Mertens. Rywalka naprawdę mocno postawiła się Polce, która nieraz miała problemy z wyjściem na prowadzenie.
Iga Świątek wraca na kort po kilkudniowej przerwie. Polka rozpoczyna zmagania w turnieju WTA 500 w Stuttgarcie, a jej pierwszą przeciwniczką będzie Belgijka Elise Mertens. Podano godzinę rozpoczęcia meczu.
Iga Świątek wzięła udział w oficjalnej konferencji prasowej poprzedzającej zawody WTA 500 w Stuttgarcie. Polska tenisistka zapowiedziała, że jest gotowa do rywalizacji i będzie chciała powtórzyć sukces z ubiegłego roku. 22-latka rozegra pierwszy mecz w czwartek.
Iga Świątek nawiązała współpracę z luksusową marką kosmetyków Lancome. Najlepsza tenisistka świata wzięła udział w wyjątkowej sesji zdjęciowej i pochwaliła się jej efektami w mediach społecznościowych. W takim wydaniu jeszcze jej nie widzieliśmy.
Reprezentacja Polski, z Igą Świątek na czele. awansowała do turnieju finałowego Billie Jean King Cup. Potrzebne było zwycięstwo liderki światowego rankingu w meczu z Celine Naef, by już móc sobie zagwarantować udział w dalszej fazie zawodów. Nie obyło się jednak bez kłopotów.
Liderka światowego rankingu WTA ponownie staje do gry w Billie Jean King Cup. Iga Świątek zmierzy się z Celine Naef i stanie przed szansą na wywalczenie awansu dla reprezentacji Polski. Poznaliśmy godzinę rozpoczęcia sobotniego starcia.
W każdy poniedziałek dochodzi do aktualizacji rankingu WTA. Niezmiennie liderką pozostaje Iga Świątek, która w najnowszej odsłonie klasyfikacji tenisistek powiększyła swoją przewagę nad wiceliderką. Aryna Sabalenka pozostaje daleko w tyle i traci do Polki aż 2790 punktów.
Iga Świątek pożegnała się z turniejem w Miami po odpadnięciu w 1/8 finału. Przed opuszczeniem Florydy, Polka wzięła udział w zabawie wraz z pozostałymi tenisistami i tenisistkami, w której zawodnicy mieli odpowiadać na zadane pytania. Świątek popełniła zabawną gafę, którą pokazano na klipie wideo.
Iga Świątek nie dała rady powtórzyć wyczynu sprzed dwóch lat. Polka odpadła z turnieju w Miami po przegranym starciu z Jekatieriną Aleksandrową 4:6, 2:6. Liderka światowego rankingu tenisistek nie kryła swojego rozczarowania
Na pewno nie tak wyobrażała sobie ten turniej Iga Świątek. Polka dotarła do 1/8 finału, gdzie jej przeciwniczką miała być Jekatierina Aleksandrowa. Rosjanka była w świetnej formie i udowodniła to w meczu ze Świątek, wygrywając 6;4, 6;2 i eliminując Polkę z turnieju.
Aryna Sabalenka nie powalczy dłużej na kortach w Miami. Druga rakieta rankingu WTA przegrała z Ukrainką Anheliną Kalininą 4:6, 6:1, 1:6. Tym samym jej strata do Igi Świątek będzie jeszcze większa.
W piątek 22 marca Iga Świątek rozpocznie zmagania w WTA 1000 w Miami. Jej przeciwniczką będzie Włoszka Camila Giorgi, które pokonała Magdalenę Fręch 6:4, 6:2. A szkoda, ponieważ jeśli Polka zdołałaby wygrać, w kolejnej rundzie mielibyśmy polski pojedynek.
Iga Świątek pokonała Caroline Wozniacki w ćwierćfinale turnieju w Indian Wells. Mecz zakończył się w drugim secie, ze względu na krecz ze strony reprezentanki Danii. Wozniacki nie była w stanie kontynuować gry z powodu kontuzji.
Już w kwietniu fani tenisa na całym świecie będą mogli wcielić się w role swoich ulubieńców na wirtualnych kortach. Gra TopSpin 2K25 trafi na sklepowe półki 25 kwietnia, a na okładce produktu amerykańskiej firmy pojawi się Iga Świątek.
Iga Świątek prezentuje najwyższą formę, do której przyzwyczaiła kibiców. W połączeniu z niepowodzeniami rywalek powoduje to, że Polka odbiega im w rankingu WTA. Po meczu z Eliną Svitoliną przepaść między raszynianką a drugą Sabalenką jest jeszcze głębsza.
Po WTA 1000 w Dausze przyszedł czas na zawody tej samej rangi w Dubaju. Iga Świątek, niesiona zwycięstwem w Katarze, ma zamiar zdobyć kolejny puchar do swojej kolekcji (18 finałów na 22 wygrała). Na starcie pokonała Sloane Stephens (6:4, 6:4), a dziś rozprawiła się z Eliną Svitoliną 6:1, 6:4.
W pewnym momencie rywalka Igi Świątek, Jelena Rybakina (4. WTA) wygrywała z nią 4:1 i wydawało się, że raszynianka straci pierwszego seta na zawodach. Pokazała jednak swój silny charakter, który doprowadził ją do końcowego zwycięstwa. Polka po raz trzeci z rzędu mogła wznieść puchar za Qatar Open.
Iga Świątek wymiata na turnieju w Dausze, podczas gdy Aryna Sabalenka szykuje się do turnieju WTA w Dubaju, który rozpocznie się dzień po finale zawodów w stolicy Kataru. Czysto hipotetycznie, niewykluczona jest sytuacja, w której Polka wygrywa katarski turniej i odpuszcza start w kolejnych rozgrywkach. Wtedy to, przy triumfie Sabalenki doszłoby do zaskakującej sytuacji w rankingu tenisistek, w której to obie panie ex aequo zajmowałyby 1. miejsce.
Przed starciem Igi Świątek z Wiktorią Azarenką można było sądzić, że skończyły się łatwe spotkania. Inną mentalność przejawiała jednak Polka, która w dwóch setach (6:4, 6:0) rozprawiła się z Białorusinką. W drugim secie pierwsza rakieta świata nie dała rywalce najmniejszych szans.