Iga Świątek wygrała w 2. rundzie US Open z Japonką Eną Shibaharą 2:0 (6:0, 6:1). Nie ma co ukrywać, zwycięstwo przyszło szybko, łatwo i przyjemnie, bo całe spotkanie potrwało zaledwie godzinę i 5 minut. Po pojedynku raszynianka zdecydowała się na wielki gest, a jego beneficjentami byli kibice w każdym wieku.
Iga Świątek mierzyła się dziś z Japonką Eną Shibaharą w 2. rundzie US Open. Po trudnościach, jakich doznała Polka w pierwszym meczu z Kamillą Rachimową liderka rankingu WTA chciała pokazać, jak potrafi grać jedynka światowej klasyfikacji. No i… pokazała!
W pierwszej rundzie US Open Iga Świątek zmierzyła się z Kamillą Rachimową. Rosjanka to 104. rakieta rankingu WTA i nic nie wskazywało na nadchodzące trudności. Polka po istnych męczarniach wyszarpała zwycięstwo 2:0. Nieprawdopodobna okazała się emocjonująca końcówka spotkania. Co za dramaturgia w USA.
WTA opublikowało właśnie nowy ranking najlepszych tenisistek świata. W czołówce zestawienia mamy kilka istotnych przetasowań. Jedno z nich jest szczególnie ważne dla Igi Świątek.
Iga Świątek wróciła do rywalizacji na korcie po zdobyciu brązowego medalu na IO w Paryżu. W półfinale WTA Cincinnati uległa jednak Arynie Sabalence, przez co przedwcześnie mogła udać się na odpoczynek i podjąć refleksję. Raszynianka przerwała milczenie po porażce i nagle zwróciła się do mistrzyni olimpijskiej, Aleksandry Mirosław. Ta za chwilę zareagowała na słowa tenisistki.
Letnie igrzyska olimpijskie w Paryżu 2024 były pełne emocji, niespodzianek i niezapomnianych momentów. Wśród wielu sportowców, którzy zapisali się w historii, znalazła się Iga Świątek - liderka światowego rankingu tenisowego. Po meczu o brąz postanowiła przemówić i zaskoczyła swoich fanów.
Iga Świątek wygrała 2:0 (6:2, 6:1) z Anną Schmiedlovą i zgarnęła brązowy medal igrzysk olimpijskich. Nasza reprezentantka w nieco ponad godzinę pokonała Słowaczkę i po raz kolejny zapisała się na kartach historii. Pierwsze polskie podium w tenisie na igrzyskach olimpijskich!
Iga Świątek odpadła z rywalizacji o finał Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Polka była bezradna w starciu z Chinką Qinwen Zheng, ale zmierzy się jutro w pojedynku o brązowy medal. Słowa wsparcia raszynianka usłyszała od swojej starszej koleżanki, Magdy Linette.
Iga Świątek osiągnęła swój najlepszy wynik w historii występów na igrzyskach olimpijskich. Awansowała do półfinału, w którym musiała uznać wyższość Chinki Qinwen Zheng, która była dziś świetnie dysponowana. Nieraz swoimi popisowymi zagraniami wywoływała u Polki frustrację, która znalazła swoje ujście tuż po ostatniej piłce w tym pojedynku.
Ćwierćfinał Danielle Collins z Igą Świątek odbił się szerokim echem w świecie sportu. Eksperci i zawodnicy komentują psychologiczne zagrywki obu pań. O sprawie postanowiła się wypowiedzieć także Agnieszka Radwańska. Była tenisistka nie wierzy w szczerość Amerykanki.
Iga Świątek awansowała wczoraj do półfinału igrzysk olimpijskich w Paryżu. Polka dokonała tego po dramatycznej batalii z Danielle Collins, która skreczowała pojedynek. W trakcie przerwy Amerykanka bardzo się niecierpliwiła, a następnie zaczepiała raszyniankę słownie. Liderka rankingu WTA odpowiedziała na zarzuty rywalki w dosadny sposób.
Mecz Igi Świątek z Danielle Collins w ramach ćwierćfinału IO w Paryżu przyniósł wiele emocji. Zarówno Polka, jak i Amerykanka nie dawały za wygraną, co było widać na przestrzeni całej trzysetowej rywalizacji. W pewnym momencie, w ferworze walki raszynianka ucierpiała po zagraniu rywalki. Świątek zwinęła się z bólu
Iga Świątek wygrała z Diane Parry 2:0 (6:1, 6:1) i awansowała do trzeciej rundy turnieju olimpijskiego. Polka zaimponowała świetną formą i kapitalną grą na korcie. Rywalka była bezradna, a tenisistka z Raszyna konsekwentnie prowadziła mecz. Świetne spotkanie Igi Świątek!
Iga Świątek rozpoczęła dziś po 12:00 swój pierwszy mecz w ramach Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Przeciwniczką raszynianki była Irina-Camelia Begu. Rumunka, znana z dobrych początków setów dała znać o tym liderce rankingu WTA. Polka była jednak w stanie przechylić szalę na swoją korzyść.
W czwartkowe przedpołudnie Iga Świątek poznała rywalki na igrzyskach olimpijskich. Niestety, losowanie okazało się bardzo niełaskawe dla Polki. Na drodze 23-latki staną tenisowe potęgi, a także jej istne “koszmary”. Piekielnie trudne zadanie przed raszynianką.
Iga Świątek niespodziewanie przegrała w sobotę z Julią Putincewą w trzeciej rundzie Wimbledonu i pożegnała się z turniejem wielkoszlemowym rozgrywanym w Wielkiej Brytanii. Po meczu Polka przyznała, że popełniła błąd. Złożyła kibicom obietnicę.
Andy Murray w tym roku przejdzie na sportową emeryturę. 37-latek to wybitna postać ze świata tenisa. Szkot uwielbiał Wimbledon, ale w tym roku zrezygnował z gry w singlu. Legenda sportu postanowiła uroczyście pożegnać się z angielską publicznością. Na ceremonii obecna była również Iga Świątek. Internauci na całym świecie docenili zachowanie liderki rankingu WTA, a o jej zachowaniu już rozpisują się media.
Iga Świątek pokonała Petrę Martić w drugiej rundzie Wimbledonu. Zacięty bój obfitował w piękne wymiany, piekielnie mocne serwisy i ogromną grę nerwów. Polka stoczyła z Chorwatką wymagające spotkanie, ale ostatecznie zameldowała się w 1/16 angielskiego turnieju.
Iga Świątek rozpoczęła swoje zmagania w tegorocznej edycji Wimbledonu. Pierwszą przeciwniczką Polki była Amerykanka Sofia Kenin. Ta sprawiła raszyniance niemałe problemy, którym musiała stawić czoła.
Już niewiele czasu dzieli nas od pierwszego spotkania Igi Świątek na tegorocznym Wimbledonie. Pierwszą przeciwniczką Polki w turnieju na trawie będzie Amerykanka Sofia Kenin. Jednak zanim raszynianka rozpocznie batalię na londyńskich kortach, ta stanęła przed bardzo trudnym zadaniem.
Iga Świątek podjęła zaskakującą decyzję. Zdecydowała o wycofaniu się z turnieju WTA, który wkrótce odbędzie się w Berlinie. Podała powody takiej decyzji.
Iga Świątek wygrała z Jasmine Paolini w finale Rolanda Garrosa 6:2, 6:1. Włoszka zyskała sympatię polskich kibiców po tym, jak wykazała się nietuzinkową znajomością naszego języka. Tenisistka ponownie to zrobiła, jednocześnie wypowiadając się o swojej rywalce.
Aryna Sabalenka odpadła z Rolanda Garrosa na etapie ćwierćfinału. Tam musiała uznać wyższość 17-letniej Mirry Andriejewy, która sprawiła niemałą sensację. Białorusinka postanowiła jednak wykorzystać wolny czas, aby odpocząć. W mediach społecznościowych pochwaliła się, z kim spędza wakacje.
W przemówieniu do publiczności Iga Świątek nie potrafiła ukryć emocji. Dla Polki był to już czwarty wygrany turniej Rolanda Garrosa, ale jak się okazało - ciężar mentalny spotkania był jeszcze większy niż w poprzednich latach.
Iga Świątek zmierzy się z Jasmine Paolini w finale Rolanda Garrosa. Polka może obronić tytuł mistrzyni tych rozgrywek po raz drugi z rzędu. Podpowiadamy, gdzie i o której godzinie obejrzeć to spotkanie.
W sobotnim finale turnieju Rolanda Garrosa rywalką Igi Świątek będzie 28-letnia Jasmine Paolini. Włoszka to aktualnie 15. rakieta rankingu WTA. Co jeszcze wiemy o najbliższej przeciwniczce Polki?
Iga Świątek pokonała Amerykankę Coco Gauff 2:0 (6:2, 6:4) i awansowała do finału turnieju Rolanda Garrosa po raz czwarty w karierze!
W ostatnim czasie media obiegło nagranie Igi Świątek, która po meczu drugiej rundy Rolanda Garrosa z Naomi Osaką rozpłakała się w szatni. Najlepsza rakieta świata została zapytana o tę sytuację podczas konferencji prasowej po kolejnym spotkaniu. Świątek wyjaśniła, co było powodem jej wzruszenia.