Ewa i Krzysztof Krawczykowie poznali się 40 lat temu w USA, a później razem wrócili do Polski. Małżeństwo nigdy nie doczekało się jednak wspólnego potomka. Dopiero rok po śmierci piosenkarza wdowa po artyście zdecydowała się wyznać prawdę o swojej bezdzietności.5 kwietnia 2022 roku minął rok od niespodziewanej śmierci Krzysztofa Krawczyka. Odejście 74-letniego gwiazdora było wielkim ciosem dla jego ukochanej żony, Ewy. Wdowa po piosenkarzu wyznała niedawno w rozmowie z "Super Expressem", że wciąż nie może pogodzić się z tym, że została sama. – Przez cały czas mi go brakuje. Do dziś nie mogę się pogodzić, że go już ze mną nie ma. Zawsze go kochałam i byłam mu wierna. Do tej pory jestem w nim zakochana – przyznała Ewa Krawczyk.
Ewa Krawczyk wciąż opłakuje swojego męża. Wdowa po Krzysztofie Krawczyku niedawno pojawiła się znów w Grotnikach, by wyczyścić grób zmarłego wokalisty. W pewnym momencie wykonała wzruszający gest w stronę swojego ukochanego.Podczas porządków Ewę Krawczyk obserwowali dziennikarze "Super Expressu". Wdowa często przybywa do Grotników, by spędzić czas z nieżyjącym mężem i zadbać o jego miejsce pochówku.