Rekordowa zbiórka Łatwoganga. Czarzasty złożył ważną deklarację
W przestrzeni publicznej pojawił się apel, by 26 kwietnia ustanowić narodowym dniem walki z rakiem u dzieci. Inicjatywę, z którą wystąpili raper Bedoes oraz influencer Łatwogang, skomentował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty na antenie TVN24.
Rekordowa zbiórka Łatwoganga
Dziewięciodniowy stream rozpoczął się 17 kwietnia o godzinie 20:00 i trwał nieprzerwanie aż do niedzieli 26 kwietnia, kiedy zakończył się dokładnie o 21:37. Podczas transmisji udało się zebrać ponad 251 mln zł, co stawia tę akcję wśród najbardziej spektakularnych inicjatyw charytatywnych w historii polskiego Internetu. Pieniądze przeznaczone zostaną na wsparcie dzieci chorujących onkologicznie pozostających pod opieką Cancer Fighters.
Przedsięwzięcie szybko wykroczyło poza standardowy format internetowej transmisji i stało się szeroko komentowaną akcją społeczną. W trakcie maratonu online pojawiały się znane osoby ze świata Internetu i show-biznesu, a zainteresowanie widzów i darczyńców systematycznie rosło. Według relacji, w ramach inicjatywy zatytułowanej „Słucham 9 dni dissu na raka żeby pomóc dzieciom z Fundacji Cancer Fighters” liczba wpłat zwiększała się z dnia na dzień wraz ze wzrostem zaangażowania odbiorców.
Jednym z punktów wyjścia całej akcji była piosenka Bedoes oraz historia 11-letniej Mai Metan, podopiecznej fundacji zmagającej się z nawrotem białaczki. Utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” miał symbolicznie przedstawiać walkę z chorobą jako swoistą konfrontację z przeciwnikiem, co stało się inspiracją do późniejszych działań charytatywnych.
Apel organizatorów. „To byłoby piękne”
Po zakończeniu transmisji Łatwogang podkreślał, że od początku myślał o tym, jak utrzymać efekt akcji i nadać jej długofalowy wymiar w pomocy dzieciom chorującym onkologicznie. W jego wypowiedziach pojawiła się propozycja ustanowienia stałej daty w kalendarzu poświęconej temu tematowi.
- Może wpiszmy do kalendarza, że 26 kwietnia będzie narodowy dzień walki z rakiem u dzieci? Świętujmy to co roku. (…) Pamiętajmy o dzieciakach. Jeśli będzie taka chęć... Wydawało mi się, że to najlepszy pomysł, jaki może być. To byłoby piękne - zaproponował.
Influencer zaznaczał również, że nie przypisuje sobie sukcesu zbiórki, traktując ją jako efekt wspólnego zaangażowania tysięcy osób.
- Nie czuję się, że jestem ważny w tym wszystkim. Zacząłem, ale to nie ma znaczenia, bo to ludzie zrobili. Nie szukajmy jednostki, która coś zrobiła, bo naprawdę nie jestem to ja – mówił Łatwogang po zakończeniu streamu na YouTubie.
Zakończona akcja, oprócz rekordowego wyniku finansowego, wywołała więc także szerszą dyskusję o tym, czy tego typu internetowe inicjatywy mogą na stałe wpisać się w krajobraz polskich działań charytatywnych.
Jasna deklaracja Czarzastego
Do propozycji odniósł się na antenie TVN24 marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który zaznaczył, że inicjatywa może zostać rozważona w ramach formalnych procedur, o ile jej organizatorzy będą nadal nią zainteresowani. Podkreślił jednocześnie, że ewentualne działania nie miałyby charakteru politycznego, lecz organizacyjny.
- Jeżeli organizatorzy zbiórki, którym gratuluję, mają ochotę podtrzymać ten apel, to dzisiaj Kancelaria Sejmu, bo ktoś to musi przeprowadzić, zwróci się do organizatorów, nie ingerując politycznie w nic absolutnie. I możemy tę sprawę zrobić, jeżeli nadal ci państwo mają taką ochotę. Taką deklarację chciałem złożyć - powiedział.