Pogrzeb Jerzego Połomskiego. Pod kościołem odbyła się manifestacja, oburzające
Pogrzeb Jerzego Połomskiego przebiegał w podniosłej i pełnej żałoby atmosferze. Kiedy jednak żałobnicy wyszli z kościoła, nie mogli uwierzyć własnym oczom. Ten piękny dzień został zniszczony przez manifestację, która rozbiła poczucie zadumy. Transparent trzymany tuż przed wrotami świątyni szokuje. Czy to miejsce i czas na takie zachowanie?
Oburzające sceny na pogrzebie Jerzego Połomskiego. Ostatnie pożegnanie cenionego artysty zostało zakłócone przez starsze osoby.
Manifestanci, którzy zniszczyli podniosłą i pełną zgody atmosferę pogrzebu Jerzego Połomskiego, stali na przed drzwiami kościoła Św. Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Trzymali transparent, a jeden z nich miał na sobie specjalną narzutkę zrobioną z kartki i gumek.
Pogrzeb Jerzego Połomskiego: incydent przed kościołem
Na pogrzebie Jerzego Połomskiego padło wiele znaczących słów oraz pojawiło się wiele wymownych gestów. Ceremonia miała charakter państwowy, więc o oprawę i należną cześć dbało Wojsko Polskie.
Ksiądz wygłaszający kazanie na pogrzebie Jerzego Połomskiego sięgnął do twórczości artysty. Duchowny zacytował jeden z jego utworów.
Niemniej nie obyło się bez incydentu, który rzuca cień na ostatnie pożegnanie Jerzego Połomskiego. Żałobnicy wyszli z kościoła tuż po godzinie 13 i musieli uważać na stojącą za wrotami grupę starszych osób.
Manifestacji uznali, że pogrzeb Jerzego Połomskiego to dobry czas i miejsce na to, by zakłócić czas zadumy i żegnania wielkiego artysty, który zmienił polską scenę muzyczną. Mamy zdjęcia transparentów, to oburzające.
Pogrzeb Jerzego Połomskiego: protestowali przeciwko "mordowaniu kapłanów"
Na schodach kościoła na Krakowskim Przedmieściu pojawili się ludzie, którzy chcieli sprzeciwić się "mordowaniu kapłanów". Idea jest słuszna, jednak czy Jerzy Połomski ma z tym tematem cokolwiek wspólnego, iż zdecydowano o zakłóceniu jego ostatniego pożegnania?
Osoby biorące udział w pogrzebie Jerzego Połomskiego wychodzące ze świątyni po mszy, jako pierwsze zobaczyli plecy jednego z manifestantów. Na kurtce miał on nałożony specjalnej produkcji baner.
"Jezus mówi: pokutę czyńcie, nawróćcie się i uwierzcie w ewangelię". To dopiero wstęp. W ręce tego mężczyzny znajduje się wielki baner, gdzie słowa są już zdecydowanie mniej pokojowe. Zdecydowanie brak w nich śladów podążania przykazaniem miłości lub okazania szacunku dla Jerzego Połomskiego.
- Tylko barbarzyńcy napadają i mordują kapłanów oraz policjantów i żołnierzy - grzmiał napis pokazywany pod kościołem w czasie pogrzebu Jerzego Połomskiego. Wydaje się, że słowa "policjantów i żołnierzy" zostało dopisane później, gdyż wyglądają na wciśnięte w baner.
Poniżej wskazano kolejne grzechy, które nie przystają do trwającego pogrzebu Jerzego Połomskiego. "Niszczą i podpalają świątynie, a także mordują nienarodzone dzieci - aborcja".
Ostatnia duża linijka tekstu trzymana przez manifestantów zakłócających zadumę nad ostatnim pożegnaniem Jerzego Połomskiego brzmiała: "Mordują chorych i starych ludzi - eutanazja".
Wierni mieli prawo do demonstracji, ale czy konieczne było stawanie tuż za drzwiami wejściowymi do kościoła i w świetle schodów świątyni? Wydaje się, że pojawienie się kilka metrów obok nadal gwarantowałoby zobaczenie przez żałobników przekazu, a nie utrudniłoby przeżywania żałoby po Jerzym Połomskim i tego godnego pożegnania.
Artykuły polecane przez Goniec.pl:
Powrócisz do żywych w moment. Genialny sposób na pozbycie się bólu gardła
Dyrektor Domu Artysty o śmierci Jerzego Połomskiego: "Przez lata był ambasadorem tego domu"
Źródło: goniec.pl