Niepokojące sceny na granicy z Białorusią. Nowy rozdział kryzysu, stanowcza reakcja służb
Sytuacja na wschodniej granicy Polski ponownie przyciąga uwagę opinii publicznej. Coraz częstsze próby nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią, agresywne zachowania migrantów i nowa forma prowokacji – nagrywanie ataków na polskie służby, zmuszają do wzmocnienia działań zabezpieczających. Polska, wspierana przez Unię Europejską i państwa regionu, zapewnia o pełnej kontroli nad sytuacją i stanowczej reakcji na każdą próbę naruszenia granicy.
Niepokojące obrazki na granicy z Białorusią
Jak poinformował rzecznik ministra spraw wewnętrznych i administracji Jacek Dobrzyński, w ostatnich tygodniach widoczny jest wyraźny wzrost liczby prób nielegalnego przedostania się do Polski przez granicę z Białorusią.
„Odnotowujemy wzrost prób nielegalnego przekraczania granicy z Białorusią”. – Podkreślił, wskazując na rosnącą determinację migrantów.
Jednym z najbardziej niepokojących przypadków była sytuacja z piątku, kiedy pięciu migrantów znajdujących się po stronie białoruskiej obrzuciło kamieniami polskie patrole. Co więcej – cała akcja była nagrywana telefonami komórkowymi.
To nowa taktyka, która wcześniej nie była stosowana. Według Dobrzyńskiego, nagrania te mogą zostać wykorzystane w celach propagandowych przez białoruską stronę, aby przekonywać, że granicę da się sforsować.

Silna odpowiedź Polski i wsparcie z UE
Polskie władze uspokajają, że sytuacja na granicy jest pod kontrolą.
„Każde podejście pod zaporę, a tym bardziej próby nielegalnego przekraczania granicy, natychmiast są wykrywane i udaremniane”. – Zapewnia Jacek Dobrzyński.
Straż Graniczna stale monitoruje sytuację, a do zabezpieczenia granicy zaangażowane są tysiące funkcjonariuszy Straży Granicznej, policji i wojska. Na miejscu pracują także drony i kamery termowizyjne. Rzecznik MSWiA jednoznacznie stwierdza:
„Przejścia nie ma. Polska granica jest szczelna”.
W podobnym tonie wypowiada się również minister spraw wewnętrznych Tomasz Siemoniak, który podkreśla, że „ mamy wsparcie Komisji Europejskiej, która nazwała sprawy na tej granicy po imieniu: instrumentalizacja migrantów i używanie ich jako broni” . Unia Europejska przyznała Polsce 52 miliony euro na dalsze działania uszczelniające granicę.
ZOBACZ TAKŻE: Wielu Polaków nie obejrzy już TV Republika na swoich telewizorach. Stacja zniknęła z lokalnych multipleksów
Skoordynowane działania regionalne wobec zagrożeń hybrydowych
Bezpieczeństwo granicy nie jest wyłącznie kwestią narodową – to również sprawa regionalna. Dlatego Polska pozostaje w ścisłym kontakcie z sąsiadami z regionu. W ostatni poniedziałek Tomasz Siemoniak uczestniczył w spotkaniu grupy B-5 w Londynie , w skład której wchodzą ministrowie spraw wewnętrznych Polski, Finlandii, Estonii, Łotwy i Litwy.
Celem rozmów było omówienie wspólnych działań wobec trwającej hybrydowej presji ze Wschodu. „ Instrumentalizacja migrantów ” – tak jednoznacznie określają to zjawisko państwa regionu, które wspólnie z Polską prowadzą działania wzmacniające ochronę wschodniej granicy UE.
Siemoniak zaznacza, że „ granica jest bezpieczna ”, a Polska pozostaje zdeterminowana, by utrzymać jej szczelność w obliczu rosnących wyzwań.
