Było po 12:00, kiedy Tusk ogłosił. Polska nie przystąpi do Rady Pokoju?
Premier Donald Tusk ogłosił w środę, 11 lutego 2026 r., że Polska nie przystąpi do prac nowo powołanej Rady Pokoju w obecnych okolicznościach – mimo zaproszenia skierowanego do polskiego premiera lub prezydenta na inaugurację jej działań 19 lutego w Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie rząd zapowiada dalszą analizę możliwości udziału w przyszłości.
- Decyzja zapadła przed posiedzeniem RBN
- Zastrzeżenia Tuska i komunikat do Nawrockiego
- Relacje z USA i możliwy powrót do rozmów
Decyzja zapadła przed posiedzeniem RBN
Premier Donald Tusk ogłosił, że Polska nie będzie uczestniczyć w Radzie Pokoju. Jak wyjaśnił, Polska została oficjalnie zaproszona do udziału w inauguracji Rady Pokoju, która ma odbyć się 19 lutego w Stanach Zjednoczonych. Zaproszenie trafiło do polskiego chargé d’affaires w Waszyngtonie Bogdana Klicha i było adresowane do premiera lub prezydenta RP.
Szef rządu zaznaczył jednak, że po analizie dokumentów i założeń projektu zapadła decyzja o rezygnacji z udziału.
W tych okolicznościach Polska nie przystąpi do prac Rady Pokoju
-powiedział premier
Premier podkreślił, że decyzja nie ma charakteru definitywnego i nie zamyka drogi do przyszłych rozmów, jeśli formuła inicjatywy ulegnie zmianie.

Zastrzeżenia Tuska i komunikat do Nawrockiego
Donald Tusk wskazał, że kluczowe wątpliwości rządu dotyczą charakteru instytucjonalnego Rady Pokoju, jej umocowania oraz celów, jakie miałaby realizować. Zastrzeżenia budziły zarówno kwestie ustrojowe, jak i zakres odpowiedzialności państw uczestniczących w projekcie.
W obecnych okolicznościach, jeśli chodzi o zasady, status tej rady, bezpośrednie cele głównie związane z odbudową Gazy, pewne wątpliwości o charakterze ustrojowym powodują, że w tych okolicznościach Polska nie przystąpi do prac Rady Pokoju
-tłumaczył premier
Tusk podkreślił jednak, że zaproszenie pozostaje otwarte, jednak Polska musi kierować się własną oceną sytuacji międzynarodowej i interesem państwa.
Zaproszenie jest dla polskiego premiera lub polskiego prezydenta, jest otwarte
-zaznaczył szef rządu
Premier zaznaczył, że w przypadku decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o udziale w lutowym spotkaniu w Stanach Zjednoczonych, rząd przekaże mu komplet materiałów i stanowisko przygotowane przez administrację rządową dotyczące zasad i możliwego przebiegu rozmów.
Relacje z USA i możliwy powrót do rozmów
Premier Donald Tusk jednoznacznie podkreślił, że decyzja o nieprzystąpieniu do Rady Pokoju nie wpływa na strategiczne relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi. Jak zaznaczył, współpraca z USA pozostaje jednym z filarów polskiej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa.
Szef rządu zaznaczył, że Polska będzie obserwować rozwój inicjatywy oraz ewentualne zmiany w jej formule. Jeśli pojawią się nowe okoliczności lub doprecyzowane zostaną cele i zasady działania Rady, temat może wrócić do rozmów na szczeblu rządowym.
Ale będziemy cały czas analizować w sposób bardzo elastyczny i oczywiście bardzo otwarty
-zapewnił Donald Tusk
Rada Pokoju, na której czele ma stać prezydent Stanów Zjednoczonych-Donald Trump ma zajmować się m.in. działaniami stabilizacyjnymi i odbudową w Strefie Gazy, co również było jednym z elementów analizowanych przez polski rząd. Na tym etapie rząd w Warszawie uznał jednak, że udział w projekcie nie jest zgodny z aktualnym stanowiskiem Polski.