Alicja Bachleda-Curuś nie mogła powstrzymać łez. Dowiedziała się, co zrobił Collin Farrell
Alicja Bachleda-Curuś oraz irlandzki aktor Collin Farrell mają razem syna. Nie wszyscy jednak wiedzą, że artysta ma również dziecko z poprzedniego związku. Jakiś czas temu w mediach społecznościowych pojawiło się wyjątkowe nagranie ze wspomnianym potomkiem. To właśnie przez nie polska gwiazda nie mogła powstrzymać łez.
Alicja Bachleda-Curuś i Collin Farrell byli parą
Alicja Bachleda-Curuś wiele lat temu opuściła kraj i wyjechała do Stanów Zjednoczonych. Tam w 2008 roku podczas realizacji zdjęć do filmu “Ondine” poznała irlandzkiego aktora Collina Farrella . Między artystami szybko pojawiło się namiętne uczucie. Niecały rok później na świat przyszedł ich syn, Henry Tadeusz. Relacja pary nie przetrwała jednak zbyt długo i finalnie rozstali się oni w 2010 roku.
Mało kto wie, że Farrell ma również dziecko ze swojego poprzedniego związku. Niestety 20-letni James choruje na zespół Angelmana. Jakiś czas temu media społecznościowe obiegło nagranie, na którym widać starszego potomka słynnego aktora. Doprowadziło ono Alicje Bachledę-Curuś do łez.
Alicja Bachleda-Curuś we łzach po tym co zrobił Collin Farrell
Schorzenie genetyczne, na które cierpi straszy syn Collina Farrella , wpływa na działanie układu nerwowego . W materiale przygotowanym dla magazynu “People” 48-letni artysta postanowił opowiedzieć historię Jamesa. Ponadto zapowiedział w nim założenie fundacji, która zajmować się będzie wsparciem dzieci z zespołem Angelmana. Ze słów anonimowego informatora magazynu “Rewia” wynika, że wiadomość ta miała wywołać łzy u Alicji Bachledy-Curuś.
Alicja wie, jak wiele musiało kosztować jej byłego partnera zaproszenie kamer do swojego domu - przekazał informator.
ZOBACZ: Gwiazda TVP zalała się łzami w "Pytaniu na Śniadanie". “Zdarzył się ogromny cud”
Z przekazu osoby z otoczenia aktorki wynika, że miała być ona wzruszona gestem byłego partnera . Magazyn “Rewia” przekazał również, że 41-latka obawiała się przed narodzinami Henry'ego Tadeusza, że go również dotknie wspomniana nieuleczalna choroba. Na szczęście syn gwiazdorskiej pary urodził się zdrowy.
Syn aktorów wychowuje się w Stanach Zjednoczonych
Przypomnijmy, że Henry Tadeusz przyszedł na świat w 2009 roku. Nastolatek od najmłodszych lat posługuje się na co dzień językiem angielskim . Sama Alicja Bachleda-Curuś wielokrotnie podkreślała, że jej marzeniem jest, aby syn potrafił również mówić po polsku. Niestety chłopcu trudno było przełamać swoją barierę językową. Z tego powodu aktorka przestała na niego naciskać.
Mimo że zależało mi bardzo, żeby mówił głównie po polsku, język angielski przychodził mu łatwiej, słyszał go wokół, a ja z kolei chciałam się móc z nim jak najszybciej porozumieć. Poszłam na kompromis - wyznała w rozmowie z tygodnikiem “Życie na gorąco”.
ZOBACZ: Niesłychane sceny nad grobem Marka Perepeczki. Wdowa zrobiła to publicznie