Bronisław Cieślak nie bał Żródło: East News TRICOLORS

Podszedł do Cieślaka i zapytał o nowotwór. Reakcja mężczyzny na odpowiedź aktora go rozbawiła

2 Maj 2021 Mateusz SidorekMateusz Sidorek

Mimo postępującej choroby pogoda ducha i humor nie opuszczały Bronisława Cieślaka. Aktor miał świadomość, że tej walki może nie wygrać, a jednak o nowotworze potrafił mówić wprost, a nawet żartować. Przyznał, że wizyty w szpitalu onkologicznym zmieniły jego spojrzenie na świat i ludzkie problemy. Podzielił się zabawną anegdotą dotyczącą rozmowy z innym pacjentem.

Nie bez powodu Bronisław Cieślak porównywany był do serialowego Borewicza z „07 zgłoś się”. Podobnie jak grana przez niego postać, aktor w prywatnym życiu był osobą bezpośrednią, która mówiła to, co myślała i nie martwiła się dobieraniem zgrabnych słów. Miał wizerunek twardziela z lat 70.

Ogłoszona w niedzielę 2 maja wiadomość o śmierci Bronisława Cieślaka wstrząsnęła mediami. Odszedł już kolejny aktor starszego pokolenia, które przyszło na świat pod koniec II wojny światowej i robiło karierę w latach 60., 70., i 80.

Bronisław Cieślak – szczery do bólu

Problemy Bronisława Cieślaka pojawiły się w 2017 roku. Po badaniach aktor usłyszał od lekarzy diagnozę, która dla większości Polaków brzmi jak wyrok. Artysta dowiedział się, że cierpi na chorobę nowotworową.

Specjaliści wykryli raka prostaty u serialowego porucznika Borewicza. Gwiazda kultowego serialu musiała przygotować się na nierówną walkę, wiedząc, że nie wszystkim udaje się wygrać z tak poważną chorobą.

Stało się najgorsze, nie żyje Bronisław Cieślak. „Porucznik Borewicz” przegrał walkę z chorobąStało się najgorsze, nie żyje Bronisław Cieślak. „Porucznik Borewicz” przegrał walkę z chorobąCzytaj dalej

Jednak Bronisław Cieślak się nie załamał. Od zawsze był znany ze swojego silnego charakteru i temperamentu, a wizyty w szpitalu onkologicznym – jak sam przyznał – jeszcze bardziej otworzyły mu oczy na ludzkie problemy.

W rozmowie z Super Expressem pierwszoplanowy aktor serialu „07 zgłoś się” przytoczył zabawną anegdotę. Podczas jednej z wizyt w szpitalu czekał w kolejce do przyjęcia. W tym czasie zaczepił go inny pacjent, by zapytać o jego chorobę.

Jak usłyszał, że to prostata, machnął ręką i powiedział: „panie, taki rak to ch...j! Ja to mam dopiero zmartwienie” i zaczął mi wyliczać co mu jest– wspominał na łamach Super Expressu aktor.

O swojej chorobie nie mówił, jak o wielkim nieszczęściu i pechu. Twierdził, że śmierć może spotkać człowieka każdego dnia i nie da się na nią odpowiednio przygotować. Artysta zaznaczył też, że miał szczęście przeżyć już najpiękniejsze chwile w życiu. Po usłyszeniu diagnozy nadal cieszył się najmniejszymi rzeczami – piękną pogodą, życiem w spokojnej okolicy, odpoczywaniem na tarasie domu.

Gwiazda „07 zgłoś się” przypomniała, że choroba nowotworowa jest dość powszechna. Bronisław Cieślak wspomniał, że z rakiem prostaty zmagał się między innymi Sean Connery, który grał Jamesa Bonda. Schorzenie dotknęło także jego kolegę – Włodzimierza Cimoszewicza.

Odszedł Bronisław Cieślak

Do samego końca Bronisław Cieślak nie odpuszczał i walczył z chorobą. W 2018 roku przeszedł operację, podczas której wycięto mu prostatę. Poddał się też radio- i chemioterapii. Niestety metody nie przyniosły efektów.

Bronisław Cieślak odszedł w wieku 77 lat. Dzisiaj w mediach społecznościowych żegnają go artyści nie tylko związani z aktorstwem. Na Instagramie Matyldy Damięckiej pojawiła się piękna ilustracja na cześć legendy.

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl

Źródło: Super Express

Następny artykuł