PKO BP dementuje słowa Adama Glapińskiego. Bank pozostaje w Ukrainie
Ważny komunikat ze strony PKO BP odnośnie wojny na terytorium naszego sąsiada. - Nie wycofujemy się z Ukrainy - zadekarował polski bank. PKO BP nawet w obliczu ataku Rosjan nie ma zamiaru wstrzymywać swoich interesów za wschodnią granicą Polski.
W piątek 11 marca PKO BP wydał oświadczenie w związku z dalszą działalnością Kredobanku , który swoją siedzibę ma we Lwowie, a jego właścicielem jest polski bank . - Nie wycofujemy się z Ukrainy. Kredobank, na tyle na ile to możliwe w obecnej sytuacji, prowadzi normalną działalność - przekazało w specjalnym komunikacie PKO BP .
PKO BP nie wycofuje się z Ukrainy mimo wojny
Oświadczenie pojawiło się po tym, jak prezes NBP Adam Glapiński na konferencji prasowej poinformował, że PKO BP "wycofuje ten swój bank z Ukrainy" . Od razu pojawiły się pytania, czy inwestorzy Kredobanku i PKO BP zostali poinformowani o tej sytuacji .
Inną kwestią, która wysunęła się w związku ze słowami Adama Glapińskiego , jest to czy w związku z wycofywaniem się z ukraińskiego rynku przez PKO BO spełnione zostały wymagania informacyjne MAR wobec inwestorów . Dzień po konferencji prezesa Narodowego Banku Polskiego PKO BP odpowiedziało na insynuacje. Bank zapewnił, że informacje przekazane przez Adama Glapińskiego nie są zgodne z prawdą .
Kredobank należący do PKO BP mimo wojny w Ukrainie nie zawiesił swojej pracy. - Działa ponad połowa oddziałów, pracownicy dbają o zapewnienie dostępu do usług finansowych. NBU od 9 marca włączył Kredobank do listy systemowych banków Ukrainy - przekazał PKO BP.
Co to jest Kredobank?
Chociaż centrala Kredobanku znajduje się za wschodnią granicą Polski, we Lwowie, to jego właścicielem jest PKO BP. Kredobank to uniwersalny bank . Jest ukierunkowany na obsługę małych i średnich przedsiębiorstw, które swoje interesy prowadzą przede wszystkim w zachodniej Ukrainy oraz w Kijowie .
W kręgu klientów Kredobanku należącego do PKO BP znajduje się również obsługa klientów detalicznych . Gdyby polski bank zdecydował się na zawieszenie swojej działalności w Ukrainie , musiałby zamknąć nie tylko centralę we Lwowie , ale również około 80 oddziałów w całym kraju .
Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:
-
Prezydent Ukrainy zadrwił z oczekiwań Rosjan. Zwrócił się do społeczności międzynarodowej
-
Zgromadzenie Narodowe. Owacje na powitanie ambasadora Ukrainy w Polsce
-
Rosyjski rząd spotkał się z Władimirem Putinem, tematem m.in. sankcje. Putin drwi z Zachodu
Źródło: goniec.pl, tvn24.pl