Małgorzata Kożuchowska odpowiada na krytykę jej udziału w filmie o Gierku. Wytłumaczyła się fance
Aktorka opublikowała pełen emocji wpis o dzieciństwie spędzonym w okresie PRL-u. Jedna z fanek artystki przyznała jednak, że nigdy nie zamierza obejrzeć "Gierka".
Małgorzata Kożuchowska wystąpiła w filmie będącym biografią Edwarda Gierka. Aktorka wcieliła się w rolę jego żony. Nie wszystkim spodobał się jednak udział gwiazdy w filmie o I sekretarzu KC PZPR.
"Gierek" wchodzi do kin
Już w najbliższy piątek do kin w całej Polsce wchodzi film "Gierek" w reżyserii Michała Węgrzyna. Dzieło opowiada historię tytułowego I sekretarza KC PZPR, w którego rolę wciela się Michał Koterski .
Choć obraz nie wszedł jeszcze na ekrany, w internecie zauważyć można mieszane opinie na temat samej idei tworzenia filmu na temat kontrowersyjnej postaci, jaką niewątpliwie jest przedstawiciel aparatu państwowego PRL. Nie wiadomo jeszcze, w jakim świetle pokazany jest bohater historii, ale wielu już dziś skreśliło dzieło za sam pomysł opisania jego życiorysu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W gwiazdorskiej obsadzie, wśród tak uznanych aktorów jak Jan Frycz, czy Ewa Ziętek, pojawia się również Małgorzata Kożuchowska , która odgrywa drugoplanową postać żony polityka, Stanisławy .
Na swoim Instagramie aktorka zamieściła post, w którym podzieliła się z odbiorcami refleksją dotyczącą wcielania się w postać ukochanej I sekretarza. Wspominała również swoje dzieciństwo, które spędziła w okresie, którego dotyczy film.
- Gdyby czterdzieści parę lat temu ktoś powiedział małej Małgosi, że kiedyś będzie aktorką, która zagra Stasię Gierek- żonę Pierwszego Sekretarza KC, zrobiłaby wielkie oczy ze zdziwienia … Cóż życie jest piękne, bo robi nam czasem takie niespodzianki! PRL pamiętam bardzo dobrze , Stasię jak przez mgłę - przyznała gwiazda.
Dalszy ciąg artykułu pod galerią
Krytyka fanki
Pod postem Małgorzaty Kożuchowskiej pojawiły się przede wszystkim pozytywne komentarze. Internauci gratulują udziału w filmie i obiecują, że wybiorą się na film najszybciej, jak to możliwe. Jedna z wypowiedzi zdaje się jednak nie pasować do pozostałych .
Jej autorka przyznała, że nie ma zamiaru obejrzeć "Gierka" . Wszystko z powodu prześladowań, których jak twierdzi, ofiarą padła jej rodzina w czasie panowania "czerwonego reżimu".
- Dla mnie Gierek, to postać nie z sentymentalnej przeszłości, dla mnie PRL nigdy nie będzie darzony sentymentem . Cóż, jedni gloryfikują te postać, inni gloryfikują prawdę [...] Dziś czuję smutek, że Gierek wciąż jest żywy , a Polacy darzą go sentymentem - napisała internautka.
Na komentarz zdecydowała się odpowiedzieć sama Małgorzata Kożuchowska. Gwiazda zasugerowała, że jej wpis został mylnie odebrany przez autorkę krytyki za pochwałę PZPR.
- Rozumiem, szanuję, ale ja nie napisałam, że darzę Gierka sentymentem, a tym bardziej „gloryfikuję”. Mam sentyment do czasów mojego dzieciństwa, nie do ówczesnej władzy czy systemu - wytłumaczyła artystka.
Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:
-
Nie żyje lubelski raper Dariusz "AdoDe" Arnoldes. Miał 43 lata
-
Na planie "Nasz nowy dom" doszło do awantury. Wściekła kobieta wygarnęła Katarzynie Dowbor
-
Córka Agaty Mróz opowiedziała o zachowaniu nauczycielki. Kobieta obraziła jej zmarłą mamę
Źródło: Goniec.pl
Jeżeli chcesz się podzielić informacjami z Twojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl