Łukaszenka pojawił się na spotkaniu z dziećmi. Teraz internauci z niego kpią, ujawniono nagranie
Kilka dni temu Aleksandr Łukaszenka spotkał się z członkami Białoruskiego Republikańskiego Związku Młodzieży. Białoruski przywódca zapowiedział, że w nadchodzącym czasie w Białorusi odtworzone zostaną ruchy pionierskie, które zostały zlikwidowane po upadku ZSRR. Jednak nie szumne zapowiedzi, a to, co zrobił w czasie spotkania, zaskoczyło wszystkich zgromadzonych. Nagranie trafiło do sieci i z marszu stało się niekwestionowanym hitem internetu.
Dyktator od wielu lat buduje swój medialny wizerunek, przedstawiając swoją osobę jako silnego przywódcę, a także świetnego gospodarza i ojca narodu. W swoim przekazie wielokrotnie podkreślał rolę młodzieży w budowaniu silnej Białorusi, dlatego wielokrotnie spotykał się z jej przedstawicielami.
Kilka dni temu, Łukaszenka odbył spotkanie z członkami Białoruskiego Republikańskiego Związku Młodzieży, które zostało zorganizowane z okazji 100-lecia ruchu pionierskiego. Warto podkreślić, że podobne zebrania miały miejsce w Rosji, jak i na terenach przez nią okupowanych. W jego trakcie zapowiedział, że w nadchodzącym czasie na Białorusi odtworzone zostaną ruchy pionierskie, które zostały zlikwidowane po upadku ZSRR.
Białoruski przywódca skierował do młodzieży szczególne słowa. "Czeka nas dużo pracy"
- Wciąż jesteście bardzo młodzi, ale można powiedzieć, że znajdujecie się w punkcie, kiedy odradza się prawdziwa organizacja pionierska. Mam wrażenie, że ten rok będzie obfitował w wydarzenia dla nas, dla naszej młodzieży w Związku Młodzieży BRSM i dla Was pionierów. W nadchodzących latach czeka nas dużo pracy - przekazał dyktator.
Przywódca wspomniał również swoje dzieciństwo, a także podkreślił, że należał on do wielu młodzieżowych organizacji. Warto podkreślić, że w czasach komunizmu głównym celem młodzieżowych organizacji pionierskich było odpowiednie wychowywanie w ideach komunizmu, jak również pełne indoktrynowanie od jak najmłodszych lat.
- Dlatego musimy tu wykonać dużo pracy. Odbudujemy ten system i nie powinien być gorszy niż w tamtych czasach - zaznaczył dyktator.
Niebywałe, co zrobił Łukaszenka w czasie spotkania. Internauci nie mieli litości
Jak się okazało, j eden z obecnych na sali chłopców miał wyraźny problem z tym, by otworzyć butelkę soku . Z pomocą przyszedł mu "dobroduszny" dyktator, który przywołał go do siebie, wziął butelkę, mocno nią wstrząsnął, uderzył w denko, a następnie otworzył.
Nagle na sali rozległy się głośne oklaski, które zachęciły dyktatora, by pomóc również innym dzieciom. Pochodził do kolejnych osób, które miały problem z otwarciem butelki i pokazywał im swój niezawodny sposób.
- Tymczasem na Białorusi Aleksandr Łukaszenka miał pracowity dzień, pokazując uczniom, jak otwierać butelki z sokiem - kpił Francis Scarr z BBC, udostępniając nietypowe nagranie.
Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:
-
Trąba powietrzna, zerwane dachy i połamane drzewa w Niemczech. Front burzowy zmierza teraz do Polski
-
Putin wierzy w swoją własną propagandę. FSB karmi dyktatora kłamstwami, które ten chce usłyszeć
-
Tragiczny finał rodzinnego spaceru. Wysoka fala porwała rodziców oraz córkę, wszyscy zginęli
Źródło: o2.pl / Goniec.pl