Krzysztof Cugowski przerwał milczenie ws. Beaty Kozidrak. Nie owijał w bawełnę
Nadzieje fanów na powrót Beaty Kozidrak jeszcze w tym miesiącu właśnie legły w gruzach. Artystka nie wystąpi podczas rozdania najważniejszych nagród przemysłu fonograficznego w kraju, jednak i tak odbierze wyjątkową statuetkę. Krzysztof Cugowski bez owijania w bawełnę skomentował decyzję jury konkursu – miał też jasny przekaz w sprawie choroby swojej koleżanki po fachu.
Beata Kozidrak wciąż walczy o zdrowie
Pod koniec ubiegłego roku Beata Kozidrak odwołała wszystkie koncerty zaplanowane na kilka kolejnych miesięcy, czego powodem były jej niebywałe problemy ze zdrowiem. W oświadczeniu na Instagramie przekazała, że taka sytuacja spotkała ją pierwszy raz w życiu . Spekulacje fanów mówiły o problemach typowych o tej porze roku, czyli grypie lub infekcjach wirusowych układu oddechowego.
Portal Świat Gwiazd nawiązał wówczas kontakt z anonimowym informatorem z otoczenia piosenkarki, który zdradził, że jej hospitalizacja wynikła z uporczywych bólów brzucha. Problemy rzekomo pojawiły się po powrocie Beaty Kozidrak z planu zdjęciowego we Włoszech, gdzie kręciła teledysk do najnowszego utworu . Jej bliscy nie chcieli komentować doniesień – odsyłali do oficjalnego oświadczenia managementu Bajmu, w którym poproszono media o “uszanowanie prywatności Beaty i nie komentowanie zaistniałej – z przyczyn niezależnych od kogokolwiek – sytuacji”. Krzysztof Cugowski w rozmowach z mediami zasugerował, że wie więcej o problemach swojej koleżanki, ale również nie chciał niczego ujawniać.
Dalsza część artykułu pod zdjęciem.

Iskra nadziei na szybki powrót Beaty Kozidrak zgasła równie szybko, jak się pojawiła
Przez cały okres leczenia Beata Kozidrak mogła liczyć na wsparcie oddanych fanów i przyjaciół z branży. Z okazji Nowego Roku piosenkarka udostępniła na Instagramie piękną aranżację przeboju Bajmu “Biała armia”, którą zaśpiewało kilku czołowych artystów polskiej sceny. Zainspirowana tym gestem Katarzyna Pietras, córka Beaty Kozidrak, ogłosiła w sieci akcję, w której fani mieli wysyłać do niej własne wykonania wspomnianej piosenki, tak by schorowana gwiazda mogła uzmysłowić sobie, ile znaczny dla polskiej społeczności melomanów. Odzew był natychmiastowy.
Jak widziałam te filmy, które były nadsyłane przez artystów, przez ludzi, z którymi Bajm współpracuje, byłam w ogóle pod wrażeniem takiej szybkiej reakcji. Bardzo chciałabym za to podziękować, bo naprawdę widać to wielkie wsparcie i zaangażowanie – komentowała Katarzyna Pietras w rozmowie z RMF FM.
Jednocześnie, w tym samym czasie, Beata Kozidrak przekazała wiadomość, że jej stan uległ znacznej poprawie. Dzięki profesjonalnej pomocy i właściwemu leczeniu mogła szybko stanąć na nogi. “ Powoli wracam do zdrowia dzięki wspaniałej opiece lekarskiej i pielęgniarskiej ” – zwróciła się na Instagramie do fanów.
Będę walczyć dzięki waszemu uporowi i tym, że jesteście ze mną. To jeszcze chwilę potrwa, ale jestem na to gotowa. I zrobię wszystko, żeby znowu stanąć na scenie. A wtedy rozniosę ją i zaśpiewam razem z wami – mówiła z kolei w zamieszczonym później nagraniu.
Pod koniec marca do fanów dotarły kolejne pokrzepiające informacje o Beacie Kozidrak. Włodarze tegorocznej edycji gali Fryderyki wyznali w rozmowie ze Światem Gwiazd, że trwają próby ściągnięcia piosenkarki na występ podczas wydarzenia, które już w tę sobotę odbędzie się w Krakowie.
W tej chwili jeszcze wszystkie karty są na stole. Wszystko jest możliwe, łącznie z występem Beaty Kozidrak, a nie tylko odebraniem nagrody. Cały czas czekamy na informacje od managementu artystki, czy pojawi się ona na gali. Możliwe, że dostaniemy tę wiadomość w ostatniej chwili, tuż przed galą wręczenia Fryderyków – mówiła Katarzyna Kowalewska ze Związku Producentów Audio Video.
Niestety, jak ustaliła teraz redakcja Pudelka, negocjacje skończyły się fiaskiem z uwagi na wciąż kłopotliwy stan zdrowia artystki. Podczas zaplanowanej na 5 kwietnia uroczystej ceremonii zostanie jedynie wyświetlone wideo, które Beata Kozidrak nagrała kilka dni temu – nagrodę i tak otrzyma. Co na ten temat sądzą przedstawiciele branży?
Krzysztof Cugowski ocenił decyzję jury konkursu
Beata Kozidrak otrzyma Złotego Fryderyka – prestiżowe wyróżnienie za całokształt jej twórczości. Fani piosenkarki naturalnie twierdzą, że to należne uhonorowanie tylu lat działalności fonograficznej, ale i piosenkarze zdają się być usatysfakcjonowani tym, do kogo powędruje nagroda.
Krzysztof Cugowski na łamach “Faktu” podkreślił, że zgadza się z jury konkursu: “Ależ absolutnie, że tak! Słusznie, że Beata dostanie taką nagrodę. Należy się jej, jak psu kość. Zasłużyła sobie na nią i nie ma o czym dyskutować”. Były wokalista Budki Suflera odniósł się także do pytania, czy utrzymuje kontakt z Beatą Kozidrak.
Nie mam zamiaru jej nagabywać. Ona ma teraz trudny okres. Jest chora i musi sobie z tym radzić i nie będę zawracał jej głowy bzdurami. W momencie kiedy człowiek jest chory, to ma zupełnie inną optykę na wszystko. Zdrowie jest najważniejsze i życzę jej szybkiego powrotu do zdrowia.
Czytaj także: Prawda o relacji Tomaszewskiej z Sikorą wyszła na jaw. Wielu się myliło