Alert RCB przed zanieczyszczonym powietrzem. Normy przekroczone o 1200 procent
W środę, 7 stycznia, mieszkańcy kilku regionów Polski otrzymali pilne ostrzeżenia od @RCB_RP dotyczące ekstremalnego zanieczyszczenia powietrza pyłem PM10 i PM2.5. W Łomży normy te zostały przekroczone o ponad 1200 procent, co wywołało falę krytyki wobec braku systemowej reakcji placówek oświatowych.
- Rekordowe stężenia pyłów w Łomży
- Oficjalne alerty dla czterech powiatów
- Dzieci na pierwszej linii frontu
- Potrzeba systemowych rozwiązań
Rekordowe stężenia pyłów w Łomży
Dane udostępnione przez monitorujący sytuację profil SMOG N.E.W.S. malują obraz ekologicznej katastrofy w rejonie Szkoły Podstawowej nr 5 w Łomży. Wskaźnik CAQI osiągnął tam poziom 139, co oficjalnie klasyfikuje się jako ekstremalne zanieczyszczenie, a stężenie pyłu PM2.5 wyniosło niewiarygodne 1296% normy. Podobne odczyty zanotowano w innych punktach miasta, gdzie przy ulicy Szkolnej stężenia sięgały 875%, czyniąc powietrze niemal niezdatnym do oddychania.
Oficjalne alerty dla czterech powiatów
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (@RCB_RP) wydało w związku z tą sytuacją oficjalny komunikat, który trafił do odbiorców w czterech kluczowych lokalizacjach. Oprócz Łomży, ostrzeżenie o krytycznej jakości powietrza objęło powiaty: otwocki, kłodzki oraz łaski. Służby apelowały o unikanie jakiejkolwiek aktywności na zewnątrz, jednak komunikat ten zbiegł się w czasie z porannym szczytem, gdy tysiące uczniów udawały się do szkół w gęstej, toksycznej mgle.
Dzieci na pierwszej linii frontu
Największe kontrowersje wzbudza fakt, że mimo tak drastycznych odczytów, placówki edukacyjne funkcjonują w trybie normalnym. Komentatorzy w mediach społecznościowych z oburzeniem wskazują, że w wielu szkołach – w tym we wspomnianej SP nr 5 – odbywają się poranne lekcje wychowania fizycznego. Sytuacja ta jest określana jako skrajna nieodpowiedzialność dorosłych, którzy ignorują fakt, że intensywny wysiłek fizyczny przy takim smogu jest bezpośrednim zagrożeniem dla zdrowia dzieci.
Łomża. Alert alertem, ale lekcje muszą być. Tu i w wielu innych szkołach. Jako dorośli należy się nam niedostateczny na szynach. - Napisał jeden z użytkowników na X.
Potrzeba systemowych rozwiązań
Kryzysowa sytuacja z 7 stycznia pokazuje, że systemy ostrzegania takie jak Alert RCB to tylko pierwszy krok, za którym nie idą konkretne procedury ochronne. Choć technologia pozwala na precyzyjne śledzenie poziomu pyłów, brakuje odważnych decyzji o czasowym zamykaniu szkół lub przechodzeniu na nauczanie zdalne w dniach o ekstremalnym zanieczyszczeniu. Bez zdecydowanych działań rządu i samorządów w walce z tzw. niską emisją, kolejne pokolenia będą skazane na edukację w warunkach zagrażających ich życiu i zdrowiu.