Woda zalewa ulice polskiego miasta. Sytuacja jest fatalna, jest komunikat
Mieszkańcy jednego z największych polskich miast przeżyli dziś rano prawdziwy szok, gdy ulice błyskawicznie zamieniły się w rwące potoki. Służby ratunkowe pracują w pocie czoła, a oficjalne komunikaty przedsiębiorstw wodociągowych potwierdzają powagę sytuacji, o czym informują również lokalne raporty. Co dokładnie wydarzyło się w samym sercu metropolii, że życie tysięcy ludzi zostało nagle sparaliżowane?
- Potężna awaria magistrali w centrum
- Miasto całkowicie sparaliżowane komunikacyjnie
- Problemy z wodą w całym Wrocławiu
- Kiedy sytuacja wróci do normy?
Potężna awaria magistrali w centrum
Dramat rozegrał się w samym centrum Wrocławia tuż po godzinie dziesiątej rano. To właśnie wtedy do służb ratunkowych wpłynęło pierwsze dramatyczne zgłoszenie o pęknięciu potężnej magistrali wodociągowej u zbiegu ulic Oławskiej oraz Krasińskiego. Woda z ogromną siłą zaczęła wydostawać się na powierzchnię, błyskawicznie zalewając okoliczne jezdnie i chodniki.
Najgorsza sytuacja panuje w rejonie Galerii Dominikańskiej, gdzie pod wodą znalazł się tunel drogowy. Kpt. Damian Górka, rzecznik straży pożarnej, potwierdza, że żywioł wdziera się do kluczowych obiektów, a skala zniszczeń na ten moment jest niezwykle trudna do dokładnego oszacowania przez ekspertów.
Miasto całkowicie sparaliżowane komunikacyjnie
Nagła awaria spowodowała całkowity paraliż komunikacyjny w tej części miasta. Główne arterie zostały zamknięte dla ruchu kołowego w obu kierunkach, co zmusiło MPK Wrocław do wprowadzenia natychmiastowych zmian w rozkładach jazdy. Autobusy linii A, N oraz D kierowane są na dalekie objazdy przez Most Pokoju i plac Wróblewskiego.
Podobny los spotkał pasażerów tramwajów numer 3, 5, 10 i 12, które omijają zalane torowiska, kursując tymczasowo przez plac Bema. Kierowcy utknęli w gigantycznych korkach, a służby porządkowe apelują o omijanie śródmieścia szerokim łukiem, dopóki sytuacja nie zostanie chociaż częściowo opanowana przez pracujące na miejscu ekipy techniczne.
Problemy z wodą w całym Wrocławiu
Skutki pęknięcia rury o średnicy sześciuset milimetrów odczuwają nie tylko osoby przebywające w centrum, ale niemal wszyscy mieszkańcy. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji wydało pilny komunikat, w którym informuje o drastycznym obniżeniu ciśnienia wody na terenie całej aglomeracji.
W wielu mieszkaniach krany pozostają całkowicie suche, co wywołuje zrozumiałą frustrację i niepokój wśród obywateli. Przedstawiciele MPWiK tłumaczą, że konieczne było całkowite wyłączenie fragmentu uszkodzonej magistrali, aby przystąpić do naprawy. Brygady techniczne są już na miejscu, jednak walka z czasem i napierającą wodą wciąż trwa, a sytuacja zmienia się dynamicznie z minuty na minutę.
Kiedy sytuacja wróci do normy?
Choć służby pracują z najwyższym zaangażowaniem, przywrócenie normalnego funkcjonowania miasta zajmie co najmniej kilka godzin. Zgodnie z oficjalnymi prognozami MPWiK, regularne ciśnienie w sieci wodociągowej powinno zostać przywrócone około godziny 12:00, jednak termin ten może ulec przesunięciu w zależności od postępów prac naprawczych.

Mieszkańcy z ogromnym niepokojem obserwują działania ekip, licząc na szybkie usunięcie awarii. Na ten moment tunel pod placem Dominikańskim pozostaje nieprzejezdny, a sprzątanie naniesionego błota i osuszanie infrastruktury potrwa prawdopodobnie do późnych godzin wieczornych. Władze miasta obiecują regularnie informować o wszelkich zmianach w kolejnych komunikatach przesyłanych do mediów.