Niewiele osób o tym wie, ale Natalia Maliszewska – łyżwiarka, która dziś święci tryumfy, kilka lat temu została usunięta z kadry. Pytanie brzmi: dlaczego? W tym tekście wyjaśniamy, co naprawdę wydarzyło się za zamkniętymi drzwiami lodowiska – i czy chodziło wyłącznie o sportowe decyzje?Ten wynik daje nadzieję na walkę w kolejnych fazachFragment dotyczący przebiegu karieryGoniec.pl postanowił zweryfikować tę informację u źródła
Emocje sięgały zenitu, gdy na olimpijskim lodowisku pojawiły się najlepsze zawodniczki short tracku. Wśród nich była Natalia Maliszewska, która od lat udowadnia, że potrafi walczyć do samego końca. Tym razem również nie zawiodła kibiców, pokazując klasę i determinację. Niestety, nie wszystkim sprzyjało szczęście, a dramatyczne chwile jednej z rywalek poruszyły widzów na całym świecie. To był dzień pełen wzruszeń, triumfów i sportowych dramatów.Starcie kobiet w short trackuSukces Natalii MaliszewskiejKomplikacje zawodniczki Aleny Kryłowej
Natalia Maliszewska straciła szansę na olimpijski medal po upadku w ćwierćfinałowym wyścigu na 1000 m w short tracku. Tuż po dramatycznym starcie załamana olimpijka ze łzami w oczach komentowała swój występ w rozmowie z reporterem TVN24, Pawłem Łukasikiem.Po kiepskim początku olimpiady Natalia Maliszewska w końcu miała nadzieję, że uda jej się pokazać, na co ją stać i powalczyć o medal w Pekinie. Polska panczenistka wystartowała w ćwierćfinale wyścigu na 1000 m w short tracku i choć utrzymywała się w końcu stawki, pod koniec biegu zdecydowała się na śmiały atak po wewnętrznej stronie toru.– To była jedyna opcja, jaka mi przyszła mi do głowy, żeby znaleźć się na trzeciej pozycji, dającej szansę na awans z dobrym czasem – tłumaczyła łyżwiarka w rozmowie z Pawłem Łukasikiem.
Natalia Maliszewska nie zakwalifikowała się do półfinału biegu olimpijskiego na 1000 m. W trakcie wyścigu zaliczyła wywrotkę. Tym samym straciła niestety szanse na medal olimpijski.Reprezentantka Polski nie może zaliczyć Zimowych Igrzysk Olimpijskich do udanych. Najpierw z rywalizacji wykluczył ją COVID-19, a teraz zaliczyła upadek.
Natalia Maliszewska dokonała niemożliwego w biegu eliminacyjnym na 1000 m. Po wszystkich przejściach związanych z pozytywnymi testami na COVID-19 i wykluczeniem jej z koronnej konkurencji - biegu na 500 m - łyżwiarka pozbierała się i wygrała swój bieg eliminacyjny. Bieg nie obył się bez kontrowersji - francuska zawodniczka została zdyskwalifikowana decyzją sędziów za niepoprawną jazdę po lodzie i tym samym jej miejsce wśród zakwalifikowanych zawodniczek zajęła Kanadyjka.