Mława i okolice zmagają się z ekstremalnymi skutkami ataku zimy, który doprowadził do komunikacyjnego chaosu na kluczowych szlakach Mazowsza. Jak informuje portal Super Express Warszawa, gwałtowne opady śniegu stały się przyczyną groźnego karambolu na trasie S7 oraz uwięzienia dziesiątek kierowców w wielokilometrowych korkach.Niebezpieczne zderzenie czterech pojazdów w WiśniewieBilans poszkodowanych i działania służb ratunkowychPół metra śniegu i lawina aut w przydrożnych rowachNoc w gigantycznym korku i apele o rozwagę
17-letni Bartosz G., podejrzany o brutalne zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy, po ekstradycji z Grecji przebywa już w polskim areszcie śledczym. Jak wynika z ustaleń serwisu Fakt.pl oraz oficjalnych komunikatów rzecznika Prokuratury Okręgowej w Płocku, nastolatek został osadzony w Zakładzie Karnym w Płocku. Warunki, w których jest przetrzymany, odbiegają od standardowych cel – zastosowano wobec niego restrykcyjne środki bezpieczeństwa mające na celu pełną kontrolę nad osadzonym.Zarzuty o szczególnym okrucieństwie i tymczasowy aresztCałodobowy monitoring w celi jednoosobowejSpecjalistyczne zabezpieczenia przed samookaleczeniemProcesowy status podejrzanego i grożąca kara
Sprawa brutalnego morderstwa 16-latki wstrząsnęła lokalną społecznością. Jak donosi RMF24, po miesiącach oczekiwania i procedur międzynarodowych, główny podejrzany stanął przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Śledczy ujawnili drastyczne szczegóły zbrodni, a 17-latek musi teraz zmierzyć się z najpoważniejszymi oskarżeniami.Tragiczny finał poszukiwań i makabryczne odkrycieUcieczka do Grecji i długa procedura ekstradycyjnaFormalne zarzuty i brak wyjaśnień podejrzanegoKonsekwencje prawne i wymiar kary
Tragedia rodziny 16-letniej Mai z Mławy nie kończy się na stracie dziecka, a ból bliskich jest potęgowany przez niezrozumiałe działania matki oskarżonego. Jak poinformował ojciec nastolatki w programie Polsatu "Państwo w Państwie", Katarzyna G. miała dopuścić się zniszczenia grobu lub miejsca pamięci nastolatki. To kolejny etap drastycznego konfliktu, w którym matka podejrzanego o brutalny mord Bartosza G. publicznie uderza w dobre imię ofiary, wywołując powszechne oburzenie.Dewastacja miejsca spoczynku i usuwanie zniczyDziesięć tysięcy nienawistnych wpisów w sieciMilionowy pozew i zabezpieczenie majątkuEkstradycja sprawcy i oczekiwanie na sprawiedliwość
Grecki wymiar sprawiedliwości wykonał decydujący ruch w głośnej sprawie zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy. Sąd w Grecji przychylił się do wniosku polskiej prokuratury i wydał zgodę na realizację Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec 17-letniego Bartosza G. Choć decyzja ta otwiera drogę do osądzenia nastolatka w kraju, procedura ekstradycyjna może jeszcze potrwać.Sprawa, która wstrząsnęła opinią publiczną na Mazowszu, wchodzi w nowy etap. Decyzja greckiego sądu jest pierwszym, niezbędnym krokiem, aby 17-latek mógł usłyszeć zarzuty w polskiej prokuraturze i wziąć udział w wizji lokalnej.
Mława (woj. mazowieckie). Na terenie Zespołu Szkół nr 1 w Mławie, jeden z tamtejszych pracowników znalazł pojemnik z promieniotwórczym Cezem 137. Na miejsce szokującego odkrycia ściągnięto Państwową Agencję Atomistyki i Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Sprawę bada policja.
Policjanci z Mławy zatrzymali w sobotę wieczorem w Dąbku domniemanego seryjnego podpalacza. To 15-letni chłopak. W rozmowie z policjantami przyznał, że dokonał wielu podpaleń na terenie Dąbka. Decyzją sądu został umieszczony w Policyjnej Izbie Dziecka.Mławscy policjanci prowadzili czynności w sprawie serii uszkodzeń mienia w wyniku pożaru na terenie Dąbka. Funkcjonariusze z wydziału kryminalnego zauważyli sprawcę w momencie gdy ten podpalał słomiane bele na jednym z pól. Gdy zauważył policjantów, zaczął uciekać. Po krótkim pościgu kryminalni zatrzymali sprawcę, którym okazał się 15-letni mieszkaniec powiatu mławskiego. - W rozmowie z policjantami chłopak przyznał, że podpalił bele słomy. Powiedział także, że dokonał wielu innych podpaleń na terenie Dąbka. Po roznieceniu ognia sam uruchamiał syrenę alarmową, która jest dostępna dla mieszkańców przy remizie OSP, by wezwać straż pożarną - mówi asp. szt. Anna Pawłowska z Komendy Powiatowej Policji w Mławie. Sprawa 15-letniego podpalacza zostanie przekazana do Sądu Rejonowego w Mławie do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich.Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:Kolejna odsłona afery mailowej. Tym razem mieli pisać o WitekUwaga, emeryci, lepiej sprawdzić portfele. Będą ważne zmianyMocne oskarżenia pod adresem Kaczyńskiego. Roman Giertych zabrał głosJeżeli chcesz się podzielić informacjami z Warszawy lub Mazowsza, koniecznie napisz do nas na adres [email protected]Źródło: Goniec Warszawa