Znana posłanka zawieszona. Wszystko przez współpracę z politykiem PiS
Prezydium klubu parlamentarnego Lewicy podjęło decyzję o zawieszeniu posłanki Pauliny Matysiak. To konsekwencja współpracy, jaką Matysiak nawiązała z politykiem PiS Marcinem Horałą. Oboje powołali ruch społeczny ”Tak dla rozwoju”.
Zaskakująca współpraca
Pochodząca z Kutna (woj. łódzkie) posłanka Razem wywołała dziś niemałe polityczne zamieszanie. Wszystko przez ogłoszenie współpracy z posłem Marcinem Horałą. Być może nie byłoby w tym nic kontrowersyjnego, gdyby nie fakt, że Horała jest posłem PiS, czyli ugrupowania fundamentalnie odmiennego od partii posłanki Matysiak.
We wpisie opublikowanym na platformie ”X” (daw. Twitter) posłanka Matysiak przekonuje o czystości swoich intencji. Jak zapewnia, w kontrowersyjnej relacji chodzić ma wyłącznie o współpracę ponad podziałami, szczególnie w przypadku kluczowych dla Polski projektów.
Chcemy łączyć obywateli, organizacje i polityków różnych opcji wspierających inwestycje kluczowe dla rozwoju Polski. Pozostając w różnych partiach, spierając się na wiele tematów (światopoglądowych, historycznych i innych) możemy te spory odłożyć na bok i pracować wspólnie nad budową CPK, elektrowni jądrowych, rozbudową portów i armii – pisze Paulina Matysiak
Reakcje dalekie od entuzjastycznych
Na reakcje koleżanek i kolegów posłanki z partii nie trzeba było długo czekać. Jak można się było spodziewać, komentującym daleko do entuzjazmu względem autorskiego projektu Pauliny Matysiak. Anna-Maria Żukowska wprost nazywa inicjatywę swojej koleżanki działaniem niezgodnym z interesem klubu.
Jako przewodnicząca Klubu Parlamentarnego Lewica, złożyłam wniosek o zawieszenie na 3 m-ce posłanki Pauliny Matysiak w prawach członkini Klubu za działanie niezgodne z interesem Klubu – pisze Żukowska
Razem reaguje natychmiast
Paulina Matysiak funkcję posłanki w Sejmie pełni z ramienia partii Razem. Ta, w opublikowanym dziś komunikacie zdecydowanie odcina się od współpracy z politykiem PiS. Ponad to, takie powiązania partia uznaje za szkodliwe i podjęła decyzje o konsekwencjach.
W związku z działaniem, które oceniamy jako szkodliwe dla partii, zarząd partii kieruje wniosek do partyjnego sądu koleżeńskiego o wszczęcie procedury dyscyplinarnej - czytamy