Donald Trump przybył dziś do Izraela. Prezydent pojawił się też w izraelskim parlamencie, Knesecie. Amerykański przywódca został powitany kilkuminutową owacją na stojąco przez zgromadzonych deputowanych. Podczas wystąpienia doszło jednak do incydentu - dwóch lewicowych posłów zakłóciło mowę Trumpa.
Po atakach Izraela w Libanie i Iranie, nad Bliskim Wschodem znów zawisło widmo otwartej wojny. Czy spiralę konfliktu da się jeszcze zatrzymać?