Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Takich mrozów nie było od ponad dekady. Zacznie się już za moment, IMGW alarmuje
Weronika Cibor
Weronika Cibor 31.01.2026 08:26

Takich mrozów nie było od ponad dekady. Zacznie się już za moment, IMGW alarmuje

Takich mrozów nie było od ponad dekady. Zacznie się już za moment, IMGW alarmuje
Fot. Marccophoto/Getty Images/CanvaPro

Coś, co przez lata wydawało się tylko wspomnieniem, znów zaczyna pojawiać się w prognozach i rozmowach meteorologów. Nad Polską rysuje się scenariusz, który dla jednych będzie szokiem, a dla innych powrotem do dobrze znanych, choć dawno niewidzianych realiów. Najbliższe dni mogą stać się symbolicznym testem naszej odporności na zimę w wydaniu, którego nie doświadczaliśmy od bardzo dawna.

  • Zima, która wraca z dalekiej północy
  • Gdy mróz był normą, a nie sensacją
  • Czy to jednorazowy incydent, czy sygnał większych zmian

Zima, która wraca z dalekiej północy

Sytuacja baryczna nad Europą zaczyna układać się w sposób, który od lat nie pojawiał się na mapach synoptycznych. Układy wysokiego ciśnienia blokujące cyrkulację zachodnią oraz napływ powietrza z północno-wschodnich kierunków tworzą warunki sprzyjające gwałtownemu ochłodzeniu. To właśnie takie konfiguracje w przeszłości odpowiadały za najostrzejsze epizody zimowe w Polsce.

Przez ostatnie lata przyzwyczailiśmy się do zim, które częściej przypominały przedłużoną jesień niż klasyczną porę mrozów. Śnieg pojawiał się epizodycznie, temperatury oscylowały wokół zera, a prawdziwie zimowe krajobrazy stały się rzadkością. Tymczasem obecne prognozy sugerują scenariusz zupełnie inny – taki, który może na nowo zdefiniować pojęcie zimy dla całego pokolenia.

Eksperci zwracają uwagę, że nie chodzi o krótkotrwałe ochłodzenie czy jedną zimną noc. To potencjalnie dłuższy okres, w którym niskie temperatury staną się dominującym elementem pogody. Dla infrastruktury, transportu i systemów energetycznych może to oznaczać poważne wyzwania, zwłaszcza że przez lata brakowało potrzeby testowania ich w tak surowych warunkach.

Gdy mróz był normą, a nie sensacją

Jeszcze kilkanaście lat temu zimy w Polsce wyglądały zupełnie inaczej. W wielu regionach kilkunastostopniowe mrozy były standardem, a spadki temperatur poniżej minus dwudziestu stopni nie trafiały na nagłówki portali, bo nie były niczym nadzwyczajnym. Szczególnie północno-wschodnia część kraju regularnie doświadczała warunków, które dziś uznalibyśmy za ekstremalne.

Wspomnienia z przełomu pierwszej i drugiej dekady XXI wieku pokazują, jak bardzo zmienił się nasz klimat – i nasze oczekiwania wobec zimy. Zamarznięte rzeki, skute lodem jeziora i tygodnie utrzymującej się pokrywy śnieżnej były elementem krajobrazu, który kształtował codzienne życie. Szkoły, komunikacja i domowe instalacje były projektowane z myślą o mrozie, który mógł trwać długo i być bezlitosny.

Dziś takie obrazy funkcjonują głównie w pamięci starszych roczników. Dla młodszych mieszkańców miast zima o takiej sile to niemal abstrakcja. Właśnie dlatego każdy sygnał sugerujący powrót tamtych warunków budzi tak duże emocje i niepokój – to zderzenie dwóch różnych rzeczywistości klimatycznych.

Czy to jednorazowy incydent, czy sygnał większych zmian

Pojawia się pytanie, które coraz częściej pada w rozmowach z klimatologami: czy mamy do czynienia z jednorazowym wyskokiem pogody, czy z objawem głębszych procesów zachodzących w atmosferze. Paradoksalnie, coraz częstsze epizody skrajnego zimna mogą być powiązane z globalnym ociepleniem, a nie jego zaprzeczeniem.

Ocieplająca się Arktyka wpływa na stabilność wiru polarnego, który w normalnych warunkach zatrzymuje najzimniejsze masy powietrza daleko na północy. Gdy ten mechanizm zostaje zaburzony, lodowate powietrze może spływać znacznie dalej na południe, docierając także nad Europę Środkową. W efekcie zamiast stabilnych, przewidywalnych zim otrzymujemy pogodowe skrajności.

Nadchodzące dni mogą więc być czymś więcej niż tylko epizodem meteorologicznym. Mogą stać się przypomnieniem, że klimat wchodzi w fazę większej niestabilności, a zjawiska uznawane za „historyczne” mogą jeszcze wracać – choć w nieco innej, bardziej nieprzewidywalnej formie. Dla Polski to sygnał ostrzegawczy i jednocześnie lekcja pokory wobec sił natury, które potrafią zaskoczyć nawet wtedy, gdy wydaje się, że zostały już oswojone.

Takich mrozów nie było od ponad dekady. Zacznie się już za moment, IMGW alarmuje
mróz, Fot. wal_172619/pixabay/CanvaPro
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji