Goniec.pl
Wpadka TVP

Screen bialystok.tvp.pl 06.07.2021 r.

Wpadka w TVP. Prawda wyszła na jaw, celowo wprowadzili widzów w błąd?

21 Lipca 2021

Autor tekstu:

Monika Majko

Udostępnij:

Na antenie TVP3 Białystok wyemitowano materiał promujący nowy serwis internetowy Lasów Państwowych, będący przewodnikiem po lasach i znajdujących się na ich terenie obiektach turystycznych. W materiale wykorzystano wypowiedź turystki o imieniu Anna, która okazała się być pracownicą Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych.

Tożsamość „przypadkowej” turystki ujawnił twórca youtubowego kanału „Obywatel Kane”. Kobieta zachwalająca nowy serwis internetowy państwowej instytucji na co dzień pracuje w dziale promocji i mediów Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

justyna-zyla-idzie-pracowac

Justyna Żyła poszła do pracy. Zatrudniła się u mamy

CZYTAJ DALEJ

Internauci śmieją się z kolejnej wpadki TVP

Turystka Anna pojawiła się w materiale wyemitowanym na regionalnej antenie Telewizji Polskiej, gdzie zachwalała nowy serwis internetowy czasnalas.pl, należący do Lasów Państwowych.

- Chciałabym poznać ścieżki dydaktyczne. Zobaczyć, co ma do zaoferowania nadleśnictwo, czego mogę się przy okazji po drodze nauczyć, co mijam po drodze, co oferuje mi ten las - mówiła kobieta w TVP3.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo

Okazało się jednak, że „przypadkowa” turystka przepytywana przez dziennikarzy TVP to w rzeczywistości Anna Poskrobko, która na co dzień pracuje w zespole ds. promocji i mediów białostockiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych.

Kobieta w rozmowie z dziennikarzami serwisu gazeta.pl potwierdziła, że wzięła udział w nagraniu ekipy TVP, jednak miała wystąpić przed kamerą jako osoba prywatna.

TVP wykorzystała do nagrania pracownicę zespołu ds. promocji i mediów Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych

Anna Poskrobko miała wziąć w nim udział na prośbę dziennikarki, która realizowała materiał. Pracownica Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku podkreśliła, że nie chciała wprowadzić odbiorców w błąd i nie zamierzała udawać.

Nagranie miało powstać poza jej godzinami pracy, a w materiale wyraziła swoje prywatne zdanie. To jednak nie pierwszy raz, gdy ekipa TVP wprowadza w błąd swoich widzów. W sieci nie brakuje przykładów błędnie podpisanych ekspertów, lub innych wpadek stacji.

justyna-zyla-idzie-pracowac

Justyna Żyła poszła do pracy. Zatrudniła się u mamy

CZYTAJ DALEJ

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl

Źródło: WP

Podobne artykuły

Lifestyle

Mężczyzna rozkuł ścianę podczas remontu. Znalazł podziemne miasto

Czytaj więcej >

Lifestyle

9-latek napisał list do Roberta Lewandowskiego. Żona napastnika reaguje

Czytaj więcej >

Lifestyle

Sąsiadowi nie podobały się kredowe rysunki dzieci na chodniku. Zagroził policją

Czytaj więcej >

Lifestyle

Złodzieje oznaczają mieszkania, które chcą obrabować. Co mówią poszczególne znaki?

Czytaj więcej >

Lifestyle

Przyszła panna młoda z Indii odwołała ślub. Powodem wada wzroku narzeczonego

Czytaj więcej >
Poruszający ślub

Lifestyle

Podczas ślubu pan młody nagle chwycił za mikrofon. Wzruszające słowa

Czytaj więcej >