Nagłe zmiany pogody w Polsce. IMGW ostrzega, wydano alerty dla 15 województw
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzegł przed przymrozkami w kilku regionach kraju na początku maja. Z prognoz wynika jednak, że chłodny start weekendu to tylko chwilowa niedogodność. Po nim Polskę czeka fala niemal letniego ciepła, a potem gwałtowne burze. Synoptycy zapowiadają dynamiczne zmiany temperatury i wyraźne załamanie pogody w drugiej połowie tygodnia.
Ostrzeżenia pierwszego stopnia przed przymrozkami
IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed przymrozkami dla północnej i południowej części kraju. W nocy z piątku na sobotę temperatura na Kaszubach ma spaść do 2°C, a w rejonach podgórskich do zaledwie 1°C.
Na Pojezierzu Pomorskim oraz w dolinach karpackich przy gruncie możliwe są spadki nawet do -2°C. Alarmy obowiązują m.in. w okolicach Grudziądza, Olsztyna, Bielska-Białej oraz Przemyśla.
Służby meteorologiczne podkreślają, że zagrożenie przypada akurat w okresie wiosennej wegetacji, co może mieć istotne znaczenie dla rolników i ogrodników w tych regionach.

Gwałtowny wzrost temperatury w majowy weekend
Wraz z początkiem maja termometry ruszą wyraźnie w górę niemal w całym kraju. W sobotę 2 maja termometry wskażą od 17°C nad morzem aż do 26°C na południowym zachodzie. Szczyt ocieplenia przypadnie na niedzielę 3 maja, kiedy na zachodzie Polski spodziewane jest nawet 28°C .
W centrum kraju i na wschodzie niedziela przyniesie około 23°C. Synoptycy przewidują w tym czasie przeważnie małe lub umiarkowane zachmurzenie. Wszystko wskazuje na to, że pierwsza część długiego weekendu będzie pogodowo niemal letnia.

KONIECZNIE OBEJRZYJ. POWAŻNE ZAGROŻENIE DLA POLSKI. ZNANY STRATEG BIJE NA ALARM
Burze i silniejszy wiatr w okolicach święta
Zmiana pogody zacznie się w niedzielę na północnym zachodzie, gdzie pojawią się słabe, przelotne opady deszczu. W poniedziałek 4 maja zachmurzenie na zachodzie znacznie wzrośnie, przynosząc miejscowe burze z piorunami. Podczas wyładowań porywy wiatru mogą przekraczać 65 kilometrów na godzinę.
Na pozostałym obszarze kraju pogoda dopisze przez jeszcze dłuższą chwilę, temperatura w centrum i na południu sięgnie 27°C, a wiatr pozostanie spokojny, o prędkości od 5 do 15 km/h. Jedynie nad morzem wiatr zmieni kierunek na północnozachodni.

Znaczne ochłodzenie w drugiej połowie tygodnia
Po fali ciepła nie będzie odwrotu. Wyraźne ochłodzenie obejmie całą Polskę już w drugiej połowie tygodnia. We wtorek 5 maja temperatura na północy spadnie do zaledwie 10°C.
Największy kontrast termiczny przyniesie czwartek 7 maja. Na wybrzeżu termometry wskażą zaledwie 7°C do 8°C, podczas gdy na południu kraju wciąż możliwe będzie 24°C.
Ostateczne pożegnanie z ciepłem prognozowane jest na sobotę 9 maja, kiedy temperatura maksymalna w całym kraju nie przekroczy już 16°C. Wiatr w tym czasie osiągnie średnio 10 do 15 km/h, lokalnie silniejszy na północy.