Goniec.pl
pieniądze/zdj.ilustracyjne

ZOFIA I MAREK BAZAK / EAST NEWS

14. emerytury nie trafią do wszystkich, a ich wysokość będzie zróżnicowana

25 Lutego 2021

Autor tekstu:

Oktawian Góral

Udostępnij:

Przyjęte przepisy o dodatkowych świadczeniach zawierają kilka haczyków, przez które nie wszyscy seniorzy otrzymają pieniądze. Sprawdzamy, kto i na jakich zasadach może liczyć na dodatkowy zastrzyk gotówki.

Zapowiadane „czternastki” nie dla każdego seniora będą równym wsparciem. Przyjęta ustawa o wypłacie dodatkowego świadczenia zakłada bowiem, że po pierwsze, 14. emerytury nie trafią do wszystkich, a po drugie, ich wysokość będzie zróżnicowana. Mimo tych pesymistycznych wieści, warto także poznać kilka faktów, które niejednemu czekającemu na „czternastkę” poprawią humor.

Miesięcy dwanaście, a emerytur czternaście

Przyjęte przez polski parlament przepisy zakładają, że już wiosną tego roku ruszą wypłaty 13. emerytur. Jak podaje Zakład Ubezpieczeń Społecznych „trzynastek” należy się spodziewać w kwietniu 2021 roku. Zgodnie z założeniami, kwota ta będzie stała dla wszystkich emerytów i będzie wynosić tyle, co najniższa gwarantowana emerytura. Na wypłatę „trzynastki” liczyć mogą wszyscy emeryci i renciści pobierający świadczenia z ZUS-u.

„Trzynastek” należy spodziewać się wraz z kwietniowymi wypłatami rent i emerytur. Dodatkowe świadczenie z ZUS-u przysługuje wszystkim, którzy pobierali dotychczas emerytury, renty z tytułu niezdolności do pracy, renty szkoleniowe, renty socjalne, renty rodzinne, rodzicielskie świadczenia uzupełniające, świadczenia pieniężne przysługujące cywilnym niewidomym ofiarom działań wojennych, nauczycielskie świadczenia kompensacyjne oraz świadczenia i zasiłku przedemerytalne.

Sytuacja ta jednak wygląda nieco inaczej w przypadku świadczeń przedemerytalnych jak przekazał ZUS w rozmowie z TVN24 BiS, świadczenia zostaną wypłacone w maju.

Na pewno informacją, która ucieszy wielu, jest fakt, że o wypłatę 13. emerytur nie trzeba będzie składać żadnego wniosku. Świadczenia przysługują „z automatu”, a ich wypłata zostanie zrealizowana w taki sposób, w jaki seniorzy dotychczas odbierali swoje emerytury – przelewem na konto bankowe lub przekazem pocztowym.

„Czternastki” limitowane

O ile na wypłatę 13. świadczenia liczyć może każdy, kto już pobiera emeryturę lub rentę, o tyle 14. emerytury zostały dość mocno ograniczone. Wyznacznikiem tego, kto będzie mógł dostać pieniądze jest próg dochodowy.

Pełne świadczenie przysługiwać będzie osobom, których „standardowa” emerytura nie przekracza 2900 zł brutto. W przypadku osób, które przekraczają ten limit, zastosowana ma zostać zasada „złotówka za złotówkę”. Oznacza to, że maksymalna emerytura, która uprawnia do wzięcia „czternastki” to 4130 zł brutto. Na liście osób, które z całą pewnością nie dostaną czternastego świadczenia jest prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński. Według Super Expressu, Kaczyński, otrzymuje od ZUS-u co miesiąc 7,7 tys. zł emerytury. Kwota ta stanowczo przekracza limit określony przy „czternastkach”.

14. emerytury – ozłocą jesień

Maksymalna kwota „czternastek” jest taka sama jak „trzynastek” i emerytury minimalnej w 2021 roku - 1250 złotych brutto. Jednak, w przeciwieństwie do kwietniowego świadczenia, nie będzie ona identyczna dla wszystkich. „Czternastki” w pełnej wysokości przysługują osobą, których emerytury nie są wyższe niż 2900 zł brutto. Każda złotówka ponad ten limit oznaczać będzie złotówkę mniej wypłaconej „czternastki”. Na najniższe „czternastki” liczyć mogą osoby pobierające emeryturę w wysokości 4100 złotych brutto, ponieważ ich konta zasili przelew w wysokości około 50 złotych.

Zgodnie z zaproponowanym terminarzem, wypłata „czternastek” realizowana będzie w listopadzie. Osoby, które pobierają świadczenia przedemerytalne będą musiały na swoją 14. emeryturę poczekać do grudnia.

Na pewno pozytywną informacją w sprawie „czternastek” jest to, że tak samo jak 13. emerytury, świadczenie będzie wypłacane „z automatu”, nie trzeba składać żadnego dodatkowego wniosku. Pieniądze zostaną przekazane wraz z listopadowym (lub grudniowym świadczeniem).

„Trzynastki” jak i „czternastki” przysługiwać będą również rencistom – o ile ci spełniają warunek progu dochodowego 2900 zł brutto. Oznacza to, że pieniądze trafią między innymi do studentów, którzy pobierają renty rodzinne. Prawo do dodatkowych świadczeń mają także osoby pobierające renty z tytułu niezdolności do pracy.

Komornik wypłat nie tknie. Ale podatek zapłacić musisz

Ta wiadomość ucieszy wszystkich, którzy liczą na dodatkowe pieniądze z „trzynastek” i „czternastek” i mają długi. Otóż, zgodnie z ustawą – zarówno 13. jak i 14. emerytury są zwolnione z zajęć komorniczych. Wypłaty dodatkowych świadczeń są specjalnie oznaczane, aby nie doszło do pomyłki i zabrania przez organy egzekucyjne dodatkowych środków.

ZUS przekazał także bardzo ważne informacje dla wszystkich, którzy pobierają inne świadczenia socjalne lub dorabiają do emerytury. „Trzynastki” i „czternastki” nie są uwzględniane w dochodzie. Oznacza to, że dodatkowy zastrzyk gotówki nie będzie brany pod uwagę przez pracowników pomocy społecznej. Zarówno 13., jak i 14. emerytura nie wlicza się w kryteria dochodowe, zatem nie należy obawiać się zawieszenia czy wręcz zabrania świadczeń pomocowych.

Ustawa o dodatkowych emeryturach jest także wyjątkowo łaskawa dla osób dorabiających do swoich świadczeń. Zgodnie z dyspozycjami zawartymi w przepisach, do ustalenia prawa do dodatkowej wypłaty emerytury nie bierze się pod uwagę innych dochodów, niż te osiągane z tytułu emerytury lub renty. Oznacza to, że zarobki seniorów nie będą uwzględniane w limicie 2900 zł brutto.

Niestety, jak słodko by nie brzmiały zapowiedzi „trzynastek” i „czternastek”, i tutaj musimy przygotować się na łyżkę dziegciu. Kwota wypłat to 1250 zł brutto. Jednakże posłowie nie zdecydowali się na zwolnienie świadczeń z podatku dochodowego. Dodatkowo od 13. i 14. emerytury zostanie pobrana składka zdrowotna.

Projekt krytykowany

Projekt „trzynastych” i „czternastych” emerytur ma wielu zwolenników, jak i przeciwników. Niektórzy eksperci wskazują, że zamiast wydawania pieniędzy z państwowego budżetu na dodatkowe świadczenia, warto pochylić się nad problemem głodowych emerytur w Polsce.

– Nie ma żadnego powodu, by twierdzić, że akurat teraz trzeba zadbać o dochody emerytów albo że to dziwne świadczenie, zwane dla niepoznaki 14. emeryturą, to faktycznie najskuteczniejszy z jakiejkolwiek perspektywy sposób walki z tym ubóstwem. Nie ma nawet dowodów, że ten wybryk będzie skuteczny w politycznej walce o rząd dusz, bo najbliższe wybory za dość długi czas, a nie jest powiedziane, że emeryci lepiej zapamiętają 14. emeryturę niż chaos w dostępie do szczepień przeciw Covid-19 – mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" prof. Joanna Tyrowicz, ekonomistka z ośrodka badawczego GRAPE.

Warto także wspomnieć, że po waloryzacji emerytur w 2020 roku, świadczenia niższe niż minimalne pobierała rekordowa liczba seniorów – aż 333,5 tysiąca osób. W porównaniu z rokiem 2019, liczba ta jest wyższa o prawie 54 tysiące osób.

Wydaje się więc, że dodatkowe świadczenia w postaci dwóch przelewów na konto w ciągu roku nie są w żaden sposób w stanie rozwiązać problemów polskiego systemu emerytalnego.

Artykuły polecane przez redakcję portalu Goniec.pl:

Podobne artykuły

Nowe składki ZUS

Pieniądze

W 2022 roku przedsiębiorców czekają znaczne podwyżki składek ZUS

Czytaj więcej >
300+

Pieniądze

Nowe zasady wypłacania 300+ już od lipca

Czytaj więcej >
Marek BAZAK/East News

Pieniądze

ZUS ma zamiar ukrócić zasiłek macierzyński. Świadczenia nie otrzymasz tak łatwo

Czytaj więcej >
Emerytury czerwcowe

Pieniądze

Senat planuje zamknąć czerwcową lukę emerytalną

Czytaj więcej >
pogrzeb kosztuje fortunę

Pieniądze

Cena pogrzebu w Polsce jest ogromna. Po śmierci rodzina może mieć problem

Czytaj więcej >
Kasety: magnetofon

Pieniądze

Wraca moda na kasety magnetofonowe. Niektóre kosztują dziś krocie

Czytaj więcej >