Zygmunt Chajzer nie zostawił suchej nitki na TVN-ie. Zrobił to w obronie Filipa Chajzera
Właśnie w mediach pojawiła się informacja dotycząca tego, że Filip Chajzer oficjalnie zakończył swoją współpracę z TVN-em. Dziennikarz poinformował chwilę wcześniej, że już niedługo rozpocznie pracę w Radiu ZET. Okazało się, że ta decyzja przyczyniła się do ogromnego zamieszania, w którym padło wiele nieprzyjemnych słów, m.in. z ust Zygmunta Chajzera. Oberwało się stacji telewizyjnej.
Filip Chajzer pożegnał się z TVN-em
Filip Chajzer obecnie przeżywa duże zamieszanie w życiu. Przez wiele lat pracował w “Dzień Dobry TVN”, jednak w ostatnich miesiącach zdecydował się pójść na zwolnienie lekarskie, by skupić się na swoim zdrowiu. Niedawno poinformował, że zamierza otworzyć własną restaurację, w której serwowane byłoby menu śniadaniowe. A teraz doszła kolejna sensacja, ponieważ dziennikarz pochwalił się, że rozpoczyna współpracę z Radiem ZET. Co ciekawe, chwilę później poinformował, że żegna się z TVN-em.
Filip Chajzer żegna się z TVN-em w atmosferze skandalu
Informacja o tym, że Filip Chajzer rozpoczyna współpracę z Radiem ZET , ogromnie zaskoczyła jego fanów, którzy kibicowali mu z całego serca. Życzyli mu jak najlepiej w jego nowej, radiowej karierze zawodowej. Teraz okazało się, że ta decyzja najprawdopodobniej przyczyniła się do tego, że pożegnał się z pracą w TVN-ie.
- W życiu trzeba być szczerym. Ściema zawsze ma krótkie nogi. Dlatego należy się Wam pełna informacja. Dziś zostałem wezwany "na dywanik” w TVN . Powodem jest moja “działalność uliczna”. Moja sonda z Panią opiekującą się mężem chorym na stwardnienie rozsiane, którą mieliście przyjemność oglądać na moich prywatnych socjal mediach oraz planowana jedna w tygodniu audycja w Radiu ZET zostały uznane za działalność konkurencyjną i złamanie zapisów umowy . Wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem. Żeby uniknąć niepotrzebnych nikomu nerwów, rozwiązuję właśnie tę umowę sam i na tym kończę przygodę z moją kochaną stacją - napisał Filip Chajzer na Instagramie.
Zygmunt Chazjer broni Filipa Chajzera
Informacja o tym, że Filip Chajzer pożegnał się z pracą w TVN-ie, z którym współpracował przez wiele lat, zdecydowanie zelektryzowała jego fanów. Byli ogromnie zaskoczeni tym faktem, nie spodziewali się, że dziennikarz odejdzie z telewizji. W obronie syna stanął Zygmunt Chajzer, który wprost powiedział, co myśli o TVN-ie.
- Coś kiepsko z TVN, jeśli przeszkadza im współpraca ze stacją radiową. Najlepsi prowadzący często byli radiowcami! Filip nie przejmuj się, rób swoje, rób to, w czym jesteś najlepszy - napisał ojciec Filipa Chajzera.
Zygmunt Chajzer postanowił odnieść się do sprawy podczas rozmowy z Pudelkiem. Ma swoją teorię dotyczącą tego, co się wydarzyło. Uważa, że sonda uliczna oraz praca w Radiu ZET, której podjął się Filip Chajzer, mogłyby być wyłącznie pretekstem do zwolnienia go, a plany związane z tym zostały podjęte już wcześniej.
- Wydaje mi się, że te sondy uliczne i współpraca z Radiem ZET, to był pretekst do zerwania umowy z Filipem. Prawdopodobnie tam karty zostały rozdane już dużo wcześniej i wszystko zostało poustalane. Pewnie TVN szukał momentu i szukał pretekstu do tego, żeby umowę z Filipem rozwiązać - powiedział Zygmunt Chajzer w rozmowie z Pudelkiem.