Goniec.pl Wiadomości Wojciech Paszkowski oskarżany o napaść na członka komisji wyborczej PO
Piotr Molecki/East News

Wojciech Paszkowski oskarżany o napaść na członka komisji wyborczej PO

24 października 2021
Autor tekstu: Agata Jaroszewska

Wojciech Paszkowski, wybrany na szefa powiatowych struktur PO w Oleśnicy, oskarżany jest o napaść. Polityk miał zaatakować członka komisji wyborczej, Andrzeja Sowę. - Policja przyjechała na interwencję, a ja już zacząłem odczuwać ból, więc pojechałem do szpitala - przekazał w rozmowie z mediami.

Spór podczas wyborów w Platformie Obywatelskiej w powiecie oleśnickim. Wojciech Paszkowski miał w trakcie trwania głosowania zdenerwować się i zostać wyproszony z lokalu.

Oleśnica: członek komisji zaatakowany przez kandydata na przewodniczącego?

Pojawiły się nowe informacje w sprawie sobotniego incydentu podczas wewnętrznych wyborów w Platformie Obywatelskiej w powiecie oleśnickim. Głos zabrał zarówno poszkodowany Andrzej Sowa, jak i oskarżany o agresywne zachowanie Wojciech Paszkowski.

Sytuacja jest o tyle ciekawa, że po przeliczeniu głosów oddanych w regionie to właśnie Wojciech Paszkowski został wybrany na szefa powiatowych struktur partii Donalda Tuska .

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

- Zostałem zaatakowany - powiedział Andrzej Sowa. W rozmowie z olesnicainfo.pl dodał, że Wojciech Paszkowski "najprawdopodobniej nie wytrzymał ciśnienia , nie dorósł do tej roli".

Poszkodowany, który trafił w wyniku zdarzenia w lokalu wyborczym do szpitala , wytłumaczył, w jaki sposób odniósł obrażenia ręki. W swojej relacji Andrzej Sowa podkreśla, że polityk startujący w wyborach miał w sposób arogancki zachowywać się wobec członków komisji .

Wojciech Paszkowski miał dodatkowo pouczać, a nawet obrażać osoby zasiadające w komisji wyborczej PO . W tym momencie jej przewodniczący podjął decyzje o wyproszeniu go z lokalu.

Wykręcił rękę członkowi komisji?

Po wyproszeniu kandydata na szefa struktur oleśnickich doszło do zaognienia konfliktu. - Zaczął szarpać karty do głosowania , zabrał listę członków Platformy, nie wiem, co chciał z nią uczynić. Podszedł do urny, obawiałem się, że wrzuci te kartki do urny - powiedział Andrzej Sowa. Wyjaśnił, że obawy były duże ze względu na brak możliwości otworzenia urny wyborczej przed zakończeniem głosowania .

To właśnie wtedy członek komisji uległ uszczerbkowi. Kiedy chciał ratować karty, miał zostać chwycony przez Wojciecha Paszkowskiego za rękę . - Mocno wykręcił - dodał Andrzej Sowa.

- Przewodniczący komisji wezwał policję - wyjaśnił. - Policja przyjechała na interwencję, a ja już zacząłem odczuwać ból, więc pojechałem do szpitala . Okazuje się, że faktycznie mam mocno wykręconą, pogruchotaną rękę - zrelacjonował Andrzej Sowa.

Szef lokalnych struktur PO komentuje

Do sprawy odniósł się sam oskarżany o agresję Wojciech Paszkowski . Udzielił komentarza dla lokalnego serwisu olesnicainfo.pl.

Okazuje się, że nowy szef struktur PO w Oleśnicy uważa, że to on jest ofiarą i to on został zaatakowany . - W związku z zaistniałą sytuacją podejmę działania prawne związane z naruszeniem mojej nietykalności oraz naruszeniem dóbr osobistych - przekazał Wojciech Paszkowski.

- Resztę okoliczności wyjaśnią właściwe organy państwowe i partyjne - dodał polityk oskarżany o to, że w wyniku jego agresji jeden z członków komisji wyborczej trafił do szpitala.

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec. pl

Źródło: olesnicainfo.pl

Obserwuj nas w
autor
Agata Jaroszewska

Redaktorka portalu Goniec.pl. Studiowałam na Uniwersytecie Warszawskim oraz w Szkole Głównej Służby Pożarniczej. Interesuję się głównie problemami społecznymi oraz zagadnieniami związanymi z kulturą. W swojej pracy skupiam się na nagłaśnianiu ważnych i istotnych spraw w skali lokalnej, a do opisywanych spraw zawsze podchodzę bezstronnie. Moją pasją jest etnologia, szczególnie kwestie związane z kulturowym uwarunkowaniem społeczeństwa oraz dawne wierzenia. Szczególną uwagę przywiązuję do historii mówionej, gdzie nie ma jedynej i słusznej wersji wydarzeń historycznych. Przez trzy lata prowadziłam badania etnograficzne na terenie Ukrainy. Na Huculszczyźnie rozmawiałam ze świadkami historii na temat ich wspomnień o szkołach prowadzonych przez Polaków, czy prześladowaniu grekokatolików w czasie delegalizacji tego Kościoła na tamtejszych terenach.

Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@goniec.pl
wiadomości finanse technologia zdrowie rozrywka sport