Goniec.pl
Katarzyna Dowbor nie miała litości

TRICOLORS/East News

Katarzyna Dowbor doniosła na uczestników programu "Nasz nowy dom" służbom. Źle traktowali psa

26 Maja 2021

Autor tekstu:

Irmina Jach

Udostępnij:

Katarzyna Dowbor i ekipa programu "Nasz nowy dom" na przestrzeni lat zrobili wiele dla najbiedniejszych polskich rodzin. Choć gospodyni show bardzo przejmowała się problemami Polaków dotkniętych przez los, rzadko miała okazję odwiedzać ich po zakończeniu remontu. Tym razem - będąc w pobliżu - zrobiła wyjątek. Na miejscu okazało się, że bohaterowie jednego z odcinków trzymają psa w fatalnym warunkach. Natychmiast zadzwoniła po pomoc.

Prowadząca program „Nasz nowy dom” w wywiadzie z portalem naTemat.pl postanowiła opowiedzieć o przykrych wydarzeniach, do których dochodzi za kulisami popularnego formatu Polsatu. Zmęczenie i katorżnicza praca to niejedyne przeciwności, z jakimi spotykają się członkowie ekipy.

Katarzyna Dowbor nie miała litości

- Jesteśmy w trasie non stop. W ostatnim sezonie praktycznie nie odpoczywaliśmy. Fizycznie jest to bardzo ciężka praca, ponieważ robimy ogromną liczbę kilometrów. W zeszłym sezonie przemierzyłam 20 tysięcy kilometrów, jak dobry kierowca ciężarówk**i** - opowiadała gospodyni programu.

Nic dziwnego, że pracownicy Polsatu nie mają możliwości sprawdzania, jak radzą sobie byli uczestnicy formatu. Do tej pory odwiedzali ich tylko podczas realizowania odcinków specjalnych, które były kręcone głównie z okazji świąt Bożego Narodzenia.

Ostatnio Katarzyna Dowbor wraz z ekipą programu przypadkowo znalazła się w okolicy miejsca zamieszkania rodziny, która występowała w jednym z wcześniejszych odcinków show. Postanowili złożyć familii niezapowiedziane odwiedziny, by zobaczyć, jak jej członkowie żyją po zakończeniu metamorfozy.

- Jeśli chodzi o dom, nie można było powiedzieć złego słowa, natomiast nie podobało mi się traktowanie psa. To był duży i łagodny pies trzymany na łańcuchu i nigdy niewyprowadzany. Przed remontem umawialiśmy się, że będzie miał lepsze warunki, kupiliśmy mu budę - relacjonowała prowadząca „Nasz nowy dom”.

Katarzyna Dowbor przyznała, że przyjeżdżając na miejsce nie spodziewała się, że zastanie tak okropny widok. Oburzona fatalnymi warunkami, w jakich żyło zwierzę, postanowiła powiadomić o sprawie odpowiednie służby. Właścicielka psa nie była zachwycona jej nieoczekiwanymi odwiedzinami.

- Kiedy przyjechałam, pies był znowu uwiązany na łańcuchu, który nawet tej budy nie sięgał. Pani była oburzona, że zakłócam jej spokój, ale porozmawiałyśmy i zgłosiłam sprawę fundacji zajmującej się zwierzętami, aby monitorowała sytuację. Nie godzę się na takie rzeczy. Jeśli czujemy się odpowiedzialni za rodzinę, to za całą, a dla mnie zwierzęta są członkami rodziny - podsumowała oburzona Katarzyna Dowbor.

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl

Źródło: Super Express

Podobne artykuły

Nowy bohater „Chłopaków do wzięcia” zaskoczył widzów

Gwiazdy

Marek z „Chłopaków do wzięcia” szuka dużo młodszej partnerki. Internauci nie szczędzą krytyki

Czytaj więcej >

Gwiazdy

Christian Eriksen padł na murawę. Reanimacja na boisku podczas meczu Euro 2020

Czytaj więcej >

Gwiazdy

Magda Narożna zmieniła fryzurę. Fani nie szczędzą komplementów

Czytaj więcej >

Gwiazdy

Zespół disco polo Daj To Głośniej zaskoczył fanów. Cała płyta za darmo w internecie

Czytaj więcej >
Grzegorz Krychowiak został zaatakowany

Gwiazdy

Grzegorz Krychowiak padł ofiarą agresorów. W młodości podpalili mu włosy

Czytaj więcej >
Szczęsny i Marina

Gwiazdy

Marina Łuczenko stanęła w obronie męża po samobójczym golu w meczu ze Słowacją

Czytaj więcej >